REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kazimierz Marcinkiewicz oskarża prezydenta o inwigilację

2008-05-24 09:44
publikacja
2008-05-24 09:44
W autoryzowanym wywiadzie dla "Dziennika" Kazimierz Marcinkiewicz oskarża prezydenta o inwigilację. Twierdzi, że w grudniu 2005 roku Lech Kaczyński polecił szefowi ABW zbierać informacje na jego temat. Służby miały także założyć podsłuch byłemu premierowi.

"Chciał, żeby szefem rządu był jego brat, a nie ja" - twierdzi były premier. Kazimierz Marcinkiewicz od wielu miesięcy sugerował, że próbowano go inwigilować, gdy stał na czele rządu. Do tej pory nie podawał jednak konkretów. "Dziennik" pisze, że Marcinkiewicz ujawnia kulisy sprawy dopiero, gdy traci posadę w londyńskim banku, a prasa rozpisuje się o jego flircie z Platformą Obywatelską. Były premier wysuwa najcięższe zarzuty przeciwko głowie państwa. Mówi, że Lech Kaczyński chciał wykorzystać służby specjalne przeciw urzędującemu premierowi. I że robił to, będąc tylko prezydentem elektem, który nie ma jeszcze żadnych uprawnień. Więcej na ten temat w "Dzienniku".

"Dziennik"/IAR/apl/Siekaj
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki