Kazimierz Grabek nie pojawił się w sądzie w Toruniu. Oskarżony przedstawił zaświadczenia lekarskie, z których wynika, że nie może podróżować, gdyż jest chory na kręgosłup. Ma być operowany w Konstancinie, ale ma problemy z sercem i musi zostać dokładnie przebadany. Instytut Kardiologii twierdzi jednak, że Grabek nie zgłasza się na badania, choć był wielokrotnie wzywany.
Sędzia Andrzej Rdzewski powiedział, że proces Grabka nie może się zacząć od kilku lat, tak z przyczyn leżących po stronie oskarżonego, jak i z innych powodów. Sąd nie ma żadnych możliwości, aby temu przeciwdziałać. Rozważa jednak przeniesienie procesu do Warszawy, co ułatwiłoby uczestnictwo w rozprawach choremu oskarżonemu. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w grudniu i będzie zależeć od opinii lekarzy.
Źródło:IAR



























































