18.03. Katowice (PAP) - Kilka tysięcy górników maszeruje ulicami Katowic, by zaprotestować przeciwko polityce rządu wobec branży. Demonstrację zorganizowały wszystkie górnicze centrale związkowe.
Górnicy zgromadzili się przed katowickim Spodkiem, by po godz. 10 przy dźwiękach orkiestry dętej wyruszyć w marszu przez centrum Katowic. Wśród uczestników manifestacji jest szef Solidarności Piotr Duda.
Jak mówił Wacław Czerkawski ze Związku Zawodowego Górników w Polsce, to demonstracja przeciw "antypracowniczej" polityce rządu, szybkiej prywatyzacji i pogarszającemu się stanowi bezpieczeństwa w kopalniach. "Chcemy pokazać, że jesteśmy razem, jesteśmy zmobilizowani i chcemy pokazać temu rządowi, na co nas stać, jeżeli wreszcie nie rozpocznie z nami konstruktywnego dialogu" - oświadczył.
"Jeżeli nie widzicie tego, że na dziko chce się sprywatyzować górnictwo, że są pewne pomysły posłów koalicyjnych, które mają wydrenować kolejne miliardy ze strony górnictwa, że kompletnie brak jest dialogu między pracodawcami a pracownikami, że spółki są katastrofalnie zarządzane przez tak naprawdę kolesi politycznych, to pytania o nasze postulaty są nie na miejscu" - powiedział szef górniczej Solidarności Dominik Kolorz.
"Ale myślę, że górnicy tutaj zgromadzeni doskonale czują sytuację i dzisiaj są w tak dużej liczbie, żeby po raz pierwszy sprzeciwić się tym wszystkim działaniom i zjawiskom" - dodał.
Górnicy przejdą przed siedzibę Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Tam odbędzie się wiec i przekazanie petycji wojewodzie śląskiemu. Potem demonstranci przejdą przed siedzibę Katowickiego Holdingu Węglowego. Demonstracja, według zapowiedzi związków, ma potrwać do godz. 13. (PAP)
mtb/ kon/ pad/































































