REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Karty płatnicze – nie zawsze bezpieczne dla klienta

    2002-07-05 12:18
    publikacja
    2002-07-05 12:18

    Banki zachęcają swoich klientów do korzystania z kart płatniczych. Klienci doceniają zalety posługiwania się kartami. Zyskują zatem na tym i banki i klienci. Jest jednak jeszcze ktoś, kto zyskuje na coraz bardziej powszechnym wprowadzaniu i używaniu kart – dobrze zorganizowane grupy przestępcze.

    Problem zabezpieczeń kart płatniczych

    Zabezpieczenia kart, które praktycznie pozostają niezmienione od wielu lat, już dawno stały się przeżytkiem. Do niedawna sama postać karty (plastikowa karta, z naniesionymi wytłoczeniami, danymi klienta, numerem karty, szatą graficzną, zapisanym paskiem magnetycznym i podpisem klienta) wydawała się bezpieczna. Podstawowymi zabezpieczeniami karty pozostają nadal kod PIN, ewentualny hologram i zdjęcie posiadacza karty. Na masowe wprowadzenie lepiej zabezpieczonych kart płatniczych z mikroprocesorem klienci banków będą musieli poczekać prawdopodobnie jeszcze kilka lat.

    Reklama

    Banki na skutek słabych zabezpieczeń kart wyraźnie przegrywają z grupami przestępczymi. Przestępcy coraz częściej wykorzystują w swojej działalności najnowsze urządzenia techniczne, korzystają z kamer, skanerów, koderów pasków magnetycznych i technologii informatycznych. W ten sposób powstają falsyfikaty i duplikaty kart. Zabezpieczenia w postaci numeru PIN lub hologramu na karcie dawno przestały już być wystarczające.

    Problem jest tym bardziej poważniejszy, że również osoby, które przyjmują zapłatę kartami nie zwracają często większej uwagi na zgodność podpisu z podpisem umieszczonym na karcie lub nie porównują – jeśli taka jest możliwość – zdjęcia posiadacza karty umieszczonego na samej karcie z wizerunkiem osoby przeprowadzającej transakcję. W przypadkach wątpliwych kasjerzy nie sprawdzają także tożsamości klienta. Właściciele placówek handlowych powinni jednak bardziej uczulić załogę na klientów płacących kartami – jeśli bowiem bank uzna, że do transakcji, którą kwestionuje klient banku, doszło na skutek nieprzestrzegania procedur przez akceptanta kart – może obciążyć go kosztami transakcji.

    Więcej informacji o zabezpieczeniach kart płatniczych można znaleźć w naszym raporcie pt. Zabezpieczenia kart płatniczych.

    Odpowiedzialność banku a odpowiedzialność klienta

    Większość banków tak naprawdę nie dba o bezpieczeństwo klientów. Zapisy w regulaminach kart określają zwykle odpowiedzialność klienta za wszystkie transakcje autoryzowane kodem PIN, nawet po zgłoszeniu utraty karty i jej zastrzeżeniu. Są banki, które po zgłoszeniu przez klienta utraty karty, nie zastrzegają kart od razu. Przestępcy wystarczy kilka minut, aby dokonać transakcji, podczas gdy niektóre banki odpowiadają za nieuprawnione transakcje kartą dopiero po 24 godzinach od momentu zastrzeżenia.

    Banki wydające karty zrzucają odpowiedzialność na klientów. Tylko do droższych kart dodawane są pakiety usług gwarantujące większe bezpieczeństwo pieniędzy klienta. Pochwalić jednak należy wprowadzenie w kilku bankach dobrowolnego ubezpieczenia kart. Za opłatę rzędu kilku złotych miesięcznie klient wykupuje ubezpieczenie, które obejmuje transakcje dokonane w okresie nawet do 24 lub 48 godzin przed zastrzeżeniem karty. Oprócz tego kilka banków wprowadziło do swojej oferty ubezpieczenie od rabunku gotówki pobranej w bankomacie. Banki, które troszczą się o swoich klientów, rozszerzają także dostępne już wcześniej pakiety usług ubezpieczeniowych.

    Eldorado dla przestępców

    Policja coraz częściej zajmuje się przestępstwami związanymi z nieuprawnionym użyciem kart płatniczych. O ile kiedyś większość przestępstw związana była z kradzieżą karty i dokonywaniem zakupów za jej pomocą, o tyle obecnie coraz częściej policja zajmuje się przestępstwami dokonywanymi przez dobrze zorganizowane grupy przestępcze, które zajmują się fałszowaniem oraz produkcją duplikatów kar i dokonują transakcji na znacznie większą skalę.

    Przykładem takiego przestępstwa jest działalność dobrze zorganizowanej grupy przestępczej z Poznania. Przestępcy wsparci przez nowoczesną technologię, produkowali duplikaty kart płatniczych kilkunastu banków działających w Polsce. Następnie za pomocą tych kart dokonywali zakupów w punktach handlowo-usługowych. Z kart korzystano wyjątkowo intensywnie, np. w ciągu dwóch dni za pomocą trzech kart dokonano 211 transakcji o łącznej wartości 27 tys. zł. Policja ocenia, że grupa za pomocą podrobionych kart dokonała transakcji na kwotę około 1 mln zł. Na uwagę zasługuje fakt, że w skład grupy przestępczej wchodzili m.in. informatycy i studenci wyższych uczelni.

    Równie dobrze zorganizowana grupa przestępców została zatrzymana w ubiegłym roku. Mechanizm działania był tu jednak nieco inny. Nad bankomatami grupa montowała minikamery z nadajnikami radiowymi, a w szczeliny, w którą wsuwa się kartę – mikroskopijnych rozmiarów skanery. Tak przygotowane bankomaty czekały na klienta. Gdy klient wsuwał kartę do bankomatu, skaner przestępców skanował zapis paska magnetycznego. Minikamera rejestrowała natomiast moment wprowadzania numeru PIN. Posiadając komplet informacji przestępcy nanosili zapis paska magnetycznego na czystą kartę plastikową i znając numer PIN karty dokonywali wypłat w bankomatach.

    Inny rodzaj przestępstw polega na zakładaniu rachunków bankowych przez podstawione osoby. Przestępcy docierają do osób ubogich i bezrobotnych oraz oferują im pieniądze za założenie rachunków. Podstawiona osoba otwiera kilka lub nawet kilkanaście rachunków w różnych bankach, na które przestępcy dokonują wpłat. Gdy banki wydają karty płatnicze – trafiają one do rąk oszustów, którzy wykorzystując przyznane limity debetowe lub kredyt czyszczą rachunek z pieniędzy. Bywa także i tak, że posługując się odpowiednim sprzętem przerabiają kartę debetową na kredytową i dopiero wtedy dokonują transakcji. Wszystkie operacje mają na celu umożliwienie wypłaty jak największej ilości pieniędzy z kont bankowych. Osoby, na których nazwiska zostały założone rachunki, nie zdają sobie często sprawy z tego, w jaki sposób zostały wykorzystane.

    Przestępców wspiera nowoczesna technika Z zakupem odpowiedniego sprzętu nie mają większego problemu. Część sprzętu można kupić w specjalistycznych sklepach, część przywieźć z zagranicy. Oferty sprzedaży skanerów i koderów pasków magnetycznych oraz czystych kart plastikowych pojawiają się także w Internecie, np. w internetowych serwisach aukcyjnych.

    Przestępcy działają też coraz bardziej rozważnie. Aby nie wzbudzać podejrzeń, dokonują skradzionymi lub podrobionymi kartami transakcji na mniejsze kwoty. Zamiast jednej dużej wypłaty w bankomacie wolą dokonać kilku operacji w kilku bankomatach. W ten sposób uśpiona zostaje czujność akceptant kart, centrum rozliczeniowego, banku i samego klienta, który często dopiero z opóźnieniem dostrzega niezgodność salda na swoim rachunku bankowym.

    Problemem jest także ewentualna współpraca kasjerów z przestępcami. Przykładem może być tutaj chociażby następujące zdarzenie: klientka zapłaciła w hipermarkecie kartą, autoryzowała transakcję podając numer PIN w PIN-padzie. Przy wkładaniu zakupów do samochodu zorientowała się, że jej torebka jest otwarta – brakowało portfela z kartami płatniczymi. Szybko udała się do informacji dla klientów hipermarketu, opisała sytuację i poprosiła o telefon do banku. Obsługa nie posiadała jednak listy numerów telefonów, pod którymi można zastrzec kartę. Kobieta szybko zadzwoniła więc do domu, uzyskała numer i połączyła się z bankiem. Zastrzegła karty. Wszystko trwało w sumie około 20 minut. Jak się później okazało w tym czasie przestępcy zapłacili kartą w innej kasie tego samego hipermarketu. Dodatkowo pobrali pieniądze z bankomatu znajdującego się na terenie sklepu. Do autoryzowania obu transakcji potrzebny był kod PIN. Klienta nikomu go nie podawała ani nigdzie nie zapisywała. Skąd przestępcy mogli znać ten numer? Nad każdą kasą wiszą kamery, umieszczone są także duże lustra...

    Czy są szanse na zmiany?

    Banki w najbliższym czasie z pewnością zmienią ofertę kart płatniczych i wprowadzą lepiej zabezpieczone produkty. Wpływ na to będzie miała ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych, która zakłada, że klient banku będzie odpowiadał w przypadku utraty karty tylko za transakcje o łącznej wartości do 150 euro. Dodatkowo banki będą zobowiązane zastrzegać karty natychmiast po zgłoszeniu, a zgłoszenia o utracie karty będą musiały być przyjmowane przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.

    Klienci zyskać mogą także na rosnącej konkurencyjności wśród banków i walce o klienta. Banki obserwują konkurentów i wprowadzają bezpłatne lub płatne pakiety ubezpieczeniowe dotyczące nieuprawnionych transakcji kartą lub rabunku gotówki wypłaconej z bankomatu, aby klient czuł się bardziej bezpieczny i nie zrezygnował z usług banku.

    Być może na zmiany będzie miał także wpływ wyrok sądu, który nakazał jednemu z banków uznać reklamację klienta i zwrócić mu ponad 5.000 zł. Klient stracił te pieniądze z rachunku, ponieważ przestępcy posłużyli się duplikatem karty. Klient miał karty cały czas przy sobie, nikomu nie podawał też numeru PIN. Przestępcy dokonali jednak kilku wypłat w bankomacie i autoryzowali te wypłaty kodem PIN. Bank nie chciał uznać reklamacji klienta, ponieważ, zgodnie z regulaminem karty – za transakcje z użyciem kodu PIN odpowiada klient. Sąd uznał, że bank nie może przenosić odpowiedzialności na klienta za niestosowanie odpowiednich zabezpieczeń.

    Zanim podejmiesz decyzję jakimi kartami chcesz się posługiwać, warto abyś przeczytał dokładnie jej regulamin. Zwróć szczególną uwagę na tryb zastrzegania karty, odpowiedzialność banku i opłaty za zastrzeżenie. Jeśli bank oferuje ubezpieczenie od nieuprawnionych transakcji kartą – warto się nad tym zastanowić. Jeśli zdecydujesz się wykupić takie ubezpieczenie – przeczytaj dokładnie warunki ubezpieczenia, aby w przyszłości uniknąć rozczarowań i strat finansowych.

    Do większego bezpieczeństwa kart może przyczynić się także sam klient. Jak o to zadbać, aby nasze karty były bezpieczne przeczytać możesz tutaj.

    AR

    Opracowano: czerwiec 2002r.

    Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Urzędnicy fiskusa kontrolowali firmę, nie informując jej o tym. Nawet izba skarbowa jest w szoku
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Karty

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki