Wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego to apel do całej klasy politycznej, by próbowała znaleźć drogę do bezpiecznej i dobrze rozwijającej się Polski w nowych okolicznościach, nowych realiach dzisiejszego świata - mówił lider PiS Jarosław Kaczyński w poniedziałek w Sejmie podczas debaty nad expose.


Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek przed południem wygłosił w Sejmie expose.
Podczas późniejszej debaty szef PiS Jarosław Kaczyński podsumował, że to wystąpienie można określić "najcelniej jako apel do całej klasy politycznej, by próbowała - pomijając spory, o których wszyscy wiemy - znaleźć drogę do bezpiecznej i dobrze rozwijającej się Polski w nowych okolicznościach, nowych realiach dzisiejszego świata".
"By spojrzała na sytuację w naszym kraju, wokół naszego kraju, w Europie, ale także w świecie. Na wszystkie te niebezpieczeństwa, ale i szanse, które są przed nami" - dodał Jarosław Kaczyński.
Nie możemy się zgodzić na to, żeby polska niepodległość była znowu historycznym incydentem. Dlatego konieczne jest zbrojenie się, a także bezwzględne "nie" wobec planów formowanych w Unii Europejskiej - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w Sejmie.
Jak mówił, konieczne dla zabezpieczenia przed "dalszą ofensywą polityczną i militarną" ze strony Rosji jest "po pierwsze zbrojenie się, zbrojenie się i jeszcze raz zbrojenie się". "Słychać niestety różnego rodzaju zapowiedzi weryfikacji tego programu zbrojeń, stwierdzenia, że jest on nadmiernie rozbudowany" - powiedział Kaczyński.
"Te plany, które zostały sformułowane nie tak dawno temu są planami nie polityków. To jest tak, że politycy mieli tu tylko wybór między dwiema koncepcjami, które zaprezentował Sztab Generalny - i wybrali tę koncepcję, która wymagała co prawda więcej broni, ale za to mniej wysiłku - można to tak określić - personalnego. Wszelkiego rodzaju zapowiedzi, że coś tu będzie weryfikowane (...) to są zapowiedzi godzące w polskie bezpieczeństwo, w polski najbardziej elementarny interes" - powiedział prezes PiS.
Jarosław Kaczyński stwierdził, że drugim zagrożeniem dla Polski są "plany, które formowane są i przyjęte przez Parlament Europejski, formowane w Unii Europejskiej". "Trzeba sobie powiedzieć, może nawet ostrzej niż to powiedział premier: to jest koncepcja zmiany państwa polskiego w teren zamieszkiwania Polaków zarządzany z zewnątrz, z Brukseli, a w istocie z Berlina" - oświadczył.
Jego zdaniem "trzeba to niebezpieczeństwo traktować wyjątkowo poważnie". "Musimy mu się za wszelką cenę przeciwstawić - to nie może być taktyka, to nie może być gra, że wczoraj byliśmy za, dzisiaj jesteśmy przeciw. To musi być stałe, twarde, bezwzględnie stawiane +nie+. Nie możemy się zgodzić na to, żeby polska niepodległość była znowu historycznym incydentem, tak jak ta z lat 1918-1939. Polska może się rozwijać tylko jako państwo niepodległe" - mówił Kaczyński.
Jak dodał, sensem expose Morawieckiego była "propozycja nowej polityki". "Propozycja, która ma wartość dzisiaj, dla tej Izby, przed tym głosowaniem, ale która jest także pewnym kapitałem na przyszłość, pewną alternatywą, która prędzej czy później zwycięży - bo jest jedyną alternatywą dla Polski, jedyną alternatywą godną naszego narodu" - powiedział prezes PiS, zapowiadając głosowanie za wotum zaufania dla rządu Morawieckiego. "Jeśli to nie zakończy się sukcesem, będzie tę koncepcję, która tutaj została przedstawiona, forsował dalej, aż ku jej realizacji, ku zwycięstwu" - zapowiedział Kaczyński.(PAP)
autor: Mikołaj Małecki
mml/ pad/

































































