REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kaczyński: Nie ma przesłanek do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej

2020-03-21 08:53, akt.2020-03-21 10:21
publikacja
2020-03-21 08:53
aktualizacja
2020-03-21 10:21

Jestem przekonany, że w tej chwili nie ma żadnych przesłanek, do tego, by wprowadzić stan klęski żywiołowej, czyli ten najsłabszy ze stanów nadzwyczajnych, a tylko wtedy wybory mogą być odwołane - powiedział w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Kaczyński był pytany w RMF FM, czy 10 maja powinny odbyć się wybory prezydenckie - mimo nowych warunków w Polsce związanych z wprowadzeniem stanu epidemii koronawirusa.

"Jestem przekonany, że w tej chwili nie ma żadnych przesłanek, do tego, by wprowadzić stan klęski żywiołowej, czyli ten najsłabszy ze stanów nadzwyczajnych, a tylko wtedy wybory mogą być odwołane. Pamiętajmy o tym ograniczeniu konstytucji. To nie jest tak, że my możemy powiedzieć: +odkładamy wybory, bo z jakichś względów uważamy, że tak należy zrobić+, muszą być przesłanki konstytucyjne, tych przesłanek w tym momencie w moim najgłębszym przekonaniu nie ma i mam naprawdę nadzieję bardzo mocną, że nie będzie ich w ostatnim momencie przed 10 maja" - oświadczył Kaczyński.

Zaznaczył, że gdyby takie przesłanki były, "sytuacja, by się zmieniła". "Ale my czynimy wszystko, z naprawdę bardzo dobrą, zdyscyplinowaną postawą większości społeczeństwa w tym kierunku, by ten stan był pod kontrolą" - powiedział szef PiS.

Zastrzegł, że nie oznacza to, że jest perspektywa bardzo szybkiej poprawy, a jest ponad 400 osób ze stwierdzonym zakażeniem koronawirusem.

Wakacje na giełdzie

Kaczyński: Rząd zasłużył na piątkę

Za podjęte działania rząd zasłużył na piątkę; trzeba było dużo wysiłku organizacyjnego, sprawności funkcjonariuszy oraz determinacji rządzących - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany o ocenę reakcji polskiego rządu na epidemię koronawirusa.

W RMF FM prezes PiS ocenił, że na tle innych krajów, reakcja Polski była bardzo szybka. "W bardzo wielu krajach Europy przy takim stanie, jak jest dzisiaj w Polsce jeszcze by żadnej reakcji nie było" - powiedział.

Ponadto, jak mówił Kaczyński, w tej kwestii rząd sprawnie realizuje swoje działania, chociaż - jak dodał - czasem jest to wielki wysiłek. "Weźmy choćby to wszystko, co musi uczynić MSWiA, ale także MON, jeżeli chodzi o ochronę granic, które w wielkiej części nie były chronione" - powiedział prezes PiS.

"Trzeba było odbudować, trzeba było zbudować nowe posterunki, trzeba było to wszystko jakoś zorganizować, trzeba było podjąć liczne decyzje, żeby rozładować te olbrzymie korki - one dochodziły do 80 km w pewnym momencie. To były często decyzje odważne, ale jednak je podjęto" - mówił Kaczyński.

Podkreślił, że "trzeba było dużo wysiłku organizacyjnego, sprawności ludzi, sprawności funkcjonariuszy. "Chciałem skorzystać, żeby im podziękować za to - nie pełnię żadnej wysokiej funkcji państwowej, ale jestem szefem partii rządzącej, więc sądzę, że mogę to uczynić - i to wymagało także determinacji ze strony tych, którzy rządzą" - oświadczył prezes PiS, wymieniając w szczególności premiera oraz ministrów zdrowia, spraw wewnętrznych i administracji oraz obrony narodowej.

Zdaniem prezesa PiS, za działania podjęte w związku z epidemią koronawirusa rząd "zasłużył na piątkę". "I to mówi człowiek z czasów, kiedy żadnych szóstek ani jedynek nie było" - dodał Kaczyński.

Prezes PiS: Jestem optymistą ws. przyjęcia ustawy antykryzysowej

Kaczyński pytany, czy uda się zebrać w przyszłym tygodniu Sejm, który zająłby się ustawą antykryzysową, powiedział: "Sygnały z posiedzenia prezydium Sejmu są bardzo optymistyczne. Zostały przyjęte sposoby działania, które mają umożliwić przeprowadzenie ustaw w tej sytuacji".

W związku z pandemią koronawirusa 18 marca odbyła się Rada Gabinetowa poświęcona pakietowi pomocowemu dla gospodarki. Po posiedzeniu, premier Mateusz Morawiecki poinformował o powstaniu projektu pod nazwą: Gospodarcza i społeczna tarcza antykryzysowa dla bezpieczeństwa przedsiębiorstw i pracowników w związku z pandemią wirusa SARS-Cov-2. Szacunkowa wartość pakietu to ok. 212 mld zł.

Pięć filarów pakietu tworzy: obrona przed utratą miejsc pracy, wsparcie dla służby zdrowia, bezpieczeństwo systemu finansowego, wsparcie dla przedsiębiorców i inwestycji publicznych. W realizację pakietu będą zaangażowane takie instytucje jak Polski Fundusz Rozwoju, Agencja Rozwoju Przemysłu czy Bank Gospodarki Kredytowej.

"Nie widzę w tej chwili przesłanek, żeby sądzić, żeby opozycja się zdecydowała na to, żeby próbować doprowadzić do nieuchwalenia ustawy, która ma chronić polską gospodarkę" - podkreślił Kaczyński. Wskazał, że ustawa "biorąc pod uwagę siłę nabywczą pieniądza", będzie bardzo dużą pomocą dla gospodarki. "Czy na tym się skończy, czy będą podjęte jeszcze dalsze działania, to w tej chwili jeszcze nie jest rozstrzygnięte" - powiedział lider PiS.

"Jestem optymistą, jeżeli chodzi o przyjęcie tych ustaw. To będzie jedna ustawa. Z różnych względów to jest wyjście najbardziej efektywne w tym momencie" - podkreślił prezes PiS.

Kaczyński: Nie zabraknie środków na programy społeczne

Nie zabraknie środków na programy społeczne, to jest zasługa rządu - zapewnił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Ocenił, że sytuacja w sferze gospodarczej, a przede wszystkim wokół Polski, jest "niebezpieczna". Podkreślił, że potrzebujemy "powyborczej" politycznej stabilizacji.

Lider PiS był pytany w radiu RMF FM, jak możliwe gospodarcze "trzęsienie ziemi", spowodowane przez pandemię koronawirusa, może wpłynąć na programy społeczne i czy polskie rodziny mają prawo obawiać się, że na przykład zabraknie środków na program 500 plus, 13 emeryturę, czy na wyprawkę szkolną.

"Nie zabraknie. My mamy w tej chwili taką sytuację, i to jest zasługa rządu, że są pewne zapasy, pewne zasoby, ale nie ma powodu ukrywać, że to, co dzieje się w samej Polsce, ale przede wszystkim to, co dzieje się wokół Polski w sferze gospodarczej jest niebezpieczne" - odpowiedział Kaczyński.

Jak zauważył, "z punktu widzenia gospodarki, z punktu widzenia przeciwstawiania się kryzysowi gospodarczemu, stabilizacja polityczna, a więc stan powyborczy, jest nieporównywalnie korzystniejszy, niż stan przedwyborczy". "I oczywiście byłoby niezwykle niekorzystne, żeby prezydent i premier byli z różnych obozów (politycznych) i się spierali" - ocenił prezes PiS.

Kaczyński przekonywał, że "potrzebujemy dzisiaj, wśród innych warunków skutecznego przeciwstawiania się kryzysowi, także politycznej stabilizacji i to jest także przyczyna, która powoduje, że wybory prezydenckie powinny się odbyć dziesiątego maja". "Ale powtarzam, że główna przyczyna (nieprzesuwania tego terminu - PAP) ma po prostu konstytucyjny charakter" - zaznaczył.

Lider PiS był też pytany o sytuację pracodawców, na przykład tych, którzy zatrudniają kilkanaście-kilkadziesiąt osób. Na uwagę, że może być trudno dbać o zakład pracy, nie zwalniać pracowników, a jeszcze płacić pensje za przestój, Kaczyński odparł, że "nikt nie mówi, że w tej chwili będzie łatwo".

"Niemniej, ci, którzy analizują w tej chwili sytuację, mówię o tych najmocniejszych ośrodkach analitycznych funkcjonujących głównie przy wielkich bankach, sądzą, że już w ostatnim kwartale tego roku może nastąpić zmiana pozytywna, jak to się mówi +odbicie+. I nawet, jeśli przedtem dojdzie do czegoś więcej, niż recesji w niektórych państwach, czyli do depresji, tej takiej bardzo mocnej recesji, np. przeszło 10-procentowej, a tak może być, to tutaj bieg wydarzeń gospodarczych - jeśli spojrzeć na historię, bo to przecież już się w historii zdarzało, chociaż nie często - przypomina kształt litery +U+, takie zejście w dół i później gwałtowne odbicie" - prognozował.

Według lidera PiS, "można sądzić, że przy dobrej polityce gospodarczej, a mamy naprawdę pod tym względem bardzo dobrą ekipę, no i oczywiście także przy okolicznościach, na które już nie mamy wpływu, ale - daj Boże - będą sprzyjające, jesteśmy w stanie stosunkowo szybko stanąć na nogi, tak, że wszyscy wyjdą obronną ręką - i pracownicy i pracodawcy".

Prezes PiS: Marian Banaś powinien wziąć urlop

Prezes NIK Marian Banaś powinien wziąć dłuższy urlop i powierzyć komuś kierowanie Izbą do wyjaśnienia sprawy - ocenił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Kaczyński pytany w RMF FM o szefa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia, powiedział, że decyzje w jego sprawie są "bardzo ograniczone możliwościami konstytucyjnymi".

"Proszę pamiętać, że pan - obecnie senator - (Krzysztof) Kwiatkowski był przez lata szefem NIK, mając już akt oskarżenia i rozprawę. Ale nie można było nic w tej sprawie zrobić, chociaż większość (...) rządowa była przecież z innego obozu, niż on. Nikt nie miał specjalnej ochoty go bronić, ale po prostu uznawaliśmy obowiązywanie konstytucji" - mówił. W przypadku Banasia - wskazywał prezes PiS - sytuacja jest podobna, chyba że "opozycja chciałaby pomóc".

W ocenie Kaczyńskiego, wiele zależy od decyzji samego prezesa NIK. Jego zdaniem, Banaś powinien "przyjemniej wziąć dłuższy urlop i powierzyć komuś kierowanie NIK do wyjaśnienia sprawy".

"On uważa, że tej sprawy nie ma. To wiemy. Uważa, że padł ofiarą jakichś nieporozumień, a może jakichś celowych działań, ale w każdym razie nie jest tak, żeby on uczynił coś, co by było podstawą do zakwestionowania jego wyboru i jego funkcjonowania na tej bardzo ważnej funkcji państwowej" - mówił Kaczyński. Jak dodał, rozstrzygnąć to mogą jedynie sądy, zaś te - ocenił - "pospieszne nie są".

Prezes PiS: Do kościoła można chodzić, jeśli przestrzega się zasad

Jeżeli to nie stwarza niebezpieczeństwa, jeżeli się przestrzega tych wszystkich zasad, to ja sądzę, że do kościoła można chodzić; biskupi nie mówią: "nie chodźcie do kościoła", a jedynie udzielili dyspensy - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Kaczyński był pytany o stan zdrowia w związku z epidemią koronawirusa. "Mimo że jestem w grupie zagrożonych ze względu na datę urodzenia, to jednak wszystko jest tak, jak powinno być" - powiedział prezes PiS, dodając, że nie przechodził testów na obecność koronawirusa. Zaznaczył, że pracuje tak, jak zwykle, zaś duża część jego współpracowników pracuje zdalnie.

Dopytywany, czy będzie uczestniczył w niedzielnej mszy, Kaczyński mówił, że był w kościele w minioną niedzielę i - jego zdaniem - nie stwarzało to żadnych niebezpieczeństw. "Bo w kościele - to jest taki mały kościół, do którego ja chodzę od sporej ilości lat - było mniej więcej 10 osób, w dużej odległości od siebie" - dodał.

"Ale później +Super Express+ poświęcił mi uwagę aż dwukrotnie, w związku z czym teraz się zastanawiam, bo nie chcę być przedmiotem akurat tego rodzaju uwagi. Ale ja sądzę, że do kościoła - jeżeli to nie stwarza niebezpieczeństwa, jeżeli się przestrzega tych wszystkich zasad - można chodzić" - powiedział Kaczyński.

Wskazywał, że biskupi nie zakazali uczestnictwa we mszy, a jedynie udzielili dyspensy. "To nie jest wezwanie do niechodzenia, tylko stwierdzenie, że można nie chodzić. Chciałbym, żeby to było pamiętane" - dodał.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa i wprowadzeniem najpierw stanu zagrożenia epidemicznego, a od piątku stanu epidemii, wprowadzone zostało ograniczenie zgromadzeń – w tym mszy świętych i nabożeństw – do 50 osób.

Ze względu na to oraz w trosce o bezpieczeństwo wiernych Rada Stała Episkopatu wprowadziła specjalne zasady mające obowiązywać do 29 marca w czasie sprawowania liturgii w kościołach. W niedzielę 15 marca wierni w poszczególnych parafiach skorzystali z dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej i przeżywali ją za pośrednictwem transmisji w środkach społecznego przekazu, do czego zachęcał Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki oraz biskupi diecezjalni.

Prezes PiS: Bardzo bym chciał być w Smoleńsku

Bardzo bym chciał być w Smoleńsku; uczczenie tej strasznej dla mnie rocznicy, to coś niezwykle ważnego - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że liczba osób, które miałyby udać się w delegacji do Smoleńska została radykalnie ograniczona.

Kaczyński pytany, co będzie z wyjazdem polskiej delegacji do Smoleńska w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej odpowiedział: "Rosjanie zamknęli granicę, czy będą gotowi ją otworzyć dla delegacji, tego w tej chwili nie wiemy. Ale przygotowania trwają".

Szef PiS zastrzegł, że liczba samolotów, które miały lecieć do Smoleńska została radykalnie ograniczona. "Początkowo miały być cztery (samoloty), teraz jeden. I to też, jeżeli to miałby być większy samolot, to byłby dalece niepełny" - podkreślił.

"Bardzo bym chciał być w Smoleńsku" - oświadczył Kaczyński. Pytany, czy chciałby uczestniczyć w delegacji, która poleci do Smoleńska odpowiedział: "Ależ oczywiście. Dla mnie to jest coś niezwykle ważnego. Jeśli nie można inaczej, to w ten sposób (chciałbym) uczcić tę straszną dla mnie rocznicę".

Prezes PiS wskazał, że obchody krajowe rocznicy mogą być okrojone. "Jeżeli nie dojdzie do jakiegoś pozytywnego przełomu, radykalnego zmniejszenia rygorów, to będą okrojone; z tym musimy się liczyć" - przyznał.

Zaznaczył, nie można się spotykać w wielotysięcznych tłumach w ramach obecnego reżimu prawnego. "Nawet przyjmując, że będzie on złagodzony (...), jakieś obchody urządzić z całą pewnością można" - dodał Kaczyński.

autorka: Wiktoria Nicałek

wni/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (63)

dodaj komentarz
nagarnuszku
jak dla mnie prezes powinien codziennie chodzic do kosciola i modlic sie za wszystkich polakow. powinien rowniez jak prezydent odwiedzic chorujacych na koronawirusa i zapytac sie ich jak wyglada opieka. no taka gospodarska wizyta...uscisniecie dloni. wymiana milych slow i czule slowa otuchy. jarek pokaz ze jestes ojcem narodu
search
Grzesiu jedziesz na obchody, cos jakos nie piszesz i nie chwalisz wladzy jak dobrze jest i Polska sie rozwija. Oni dobrze wiedza ze kasy nie ma, a zamkniete fabryki , kwarantany to spadek dochodow z VAT, chcyba ze zwala wine na Tuska i UE. Brak kasy to wstrzymane wyplaty socjalne i tu nie wiem czy PIslamisci zniosa zaciskanie przy Grzesiu jedziesz na obchody, cos jakos nie piszesz i nie chwalisz wladzy jak dobrze jest i Polska sie rozwija. Oni dobrze wiedza ze kasy nie ma, a zamkniete fabryki , kwarantany to spadek dochodow z VAT, chcyba ze zwala wine na Tuska i UE. Brak kasy to wstrzymane wyplaty socjalne i tu nie wiem czy PIslamisci zniosa zaciskanie przy galopujacej inflacji. Wakacje w Egipcie z Radomia tez ida w zapomnienie bo eurasek leci na 5 zeta i HGW gdzie sie zatrzyma. MOze Frankowca Duda pomoc jeszcze sprzda franki po 2,5 jak obiecal 5 lat temu. No ale na razie to promy sie buduja w stoczniach, 1 mln elektrykow i mieszkania po 2000 sie buduja. Wstalismy z kolan i nic nie zrobiono poza agencjami i planami przekopow mierzei az do waraszawy. Good luck, W TVP wam wytlumacza ze jest bardzo dobrze i bedzie jeszcze lepiej tylko zaglosujcie na wiecie kogo. A ze pomzecie to pårezeses mowi , ofiray musza byc by innym zylo sie lepiej
xxpp
Po prostu banda. Byleby tylko utrzymać sie przy korycie. Ta kasa powinna pójsc do firm, zeby zachować miejsca pracy.
Kogo Polacy dopuściliście do włądzy?
karbinadel
Nawet biskupi są zszokowani, że Jarosław K. namawia ludzi, by chodzili do kościoła. Proponuję, by ten pan zgłosił się na ochotnika do zasiadania w komisji wyborczej
czerwony_wiewior
Zawsze był oderwany od rzeczywistości, więc w sumie nic dziwnego, że znów opowiada bzdury. Bardziej mnie dziwi, że nada znajduje ślepych wyznawców. To świadczy o tym, że wielu Polaków zatraciło instynkt samozachowawczy
ajwaj
WOW
TW Balbina (czemu?) > glos oddala = Kalkstein (wg. ksiag wieczystych Kaczynski)
Lepiej posel z sekty odeskich Kabalarzy kup se prawko, karte bankowa i pokaz w zyciu CòS

Golenie Polaków nawet nie wiesz jak wlasnie sie konczy. I "twoja" willa od NKWD na Zoliborzu wrósci tam gdzie byla
ajwaj
Co maja FSB + CIA, w archiwach o przestepco-mordrecach pedo (akcja Narcyz UB + MO) WIKI Rózowe teczki ?

Balbinka TW nie zapomniala i pracuje jak zegarek

https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5%BCowe_teczki
krokus12
Prezes teraz myśli o obchodach Smoleńskich i liczy na pozytywny przełom i mówi ,, jakieś obchody urządzić z całą pewnością można '' proponuje niech się zbiorze z resztą sekty na jakimś odludziu i świętują z 14 dni
karbinadel
Z ostatniej chwili: "Francuscy lekarze pozywają rząd za zorganizowanie wyborów w czasie epidemii"

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki