Do niedawna nazwisko Sjöblom rozpalało umysły inwestorów. Gdzie się pojawiało giełdowi gracze szli ze swoimi pieniędzmi, a kursy spółek rosły nawet kilkakrotnie. Sytuacja się zmieniła, gdy okazało się, że za inwestycjami giełdowymi Sjöblom stoi jej syn Maciej Niebrzydowski dwukrotnie karany za przestępstwa gospodarcze. Skazano go za udział w oszustwie związanym z upadłością spółki Karginta. Pieniądze z oszustwa wyprowadzono za wschodnią granicę, nie znalazły się do dziś.
Nic więc dziwnego, że KPWiG od pewnego czasu zaczęła uważniej przyglądać się giełdowym transakcjom Elżbiety Sjöblom i niechętnie podchodzi do pomysłów emisji akcji spółek, w których posiada ona znaczące udziały. We wtorek KPWiG odmówiła Próchnikowi zatwierdzenia prospektu. „Jeśli spółka składa prospekt, którego treść i forma pozostawiają wiele do życzenia, to musi się liczyć z tym, że Komisja wyda decyzję o odmowie jego zatwierdzenia” – powiedział „Gazecie Wyborczej, Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG. W przypadku Ganta KPWiG ma dziesięć dni na zatwierdzenie prospektu od momentu jego złożenia.
Władze Próchnika liczą, że z nowej emisji uda im się pozyskać nawet 22 mln zł. Środki mają zostać przeznaczone na dalszy rozwój sieci sprzedaży, przejęcie Pabii i zakup nowych maszyn.
Z kolei sieć kantorów pod marką Gant, chce przeznaczyć 10 mln zł z emisji akcji na projekty w branży deweloperskiej.
Budopol Wrocław liczy na 9 mln zł. W najbliższych dniach odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy, które ma podjąć stosowne decyzje. Maciej Niebrzydowski, syn pani Elżbiety powiedział ostatnio w wypowiedzi dla „Parkietu”, że jeśli nie dojdzie do emisji, to spółka upadnie.
Łącznie Próchnik, Gant i Budopol Wrocław chcą pozyskać ponad 40 mln zł. Inwestorom zaoferują nawet 60 mln akcji.
J.B.
Na podstawie: „Gazeta Wyborcza“
Andrzej Stec, „Spółki Elżbiety Sjöblom chcą pieniędzy inwestorów”































































