REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    KNF gani spółki emitujące akcje z prawem poboru

    Jarosław Ryba2010-02-17 06:00
    publikacja
    2010-02-17 06:00
    Gdy akcjonariusz mniejszościowy dowiaduje się, że jego spółka zamierza przeprowadzić emisje z prawem poboru, z reguły powoduje to u niego ból głowy. Skomplikowana procedura zapisów, konieczność pilnowania terminów i kłopotliwe prawa poboru z którymi nie zawsze do końca wiadomo co zrobić.

    Dodatkowo same spółki nie ułatwiają podejmowania decyzji inwestycyjnych, ponieważ dokumenty informacyjne publikują często za późno, aby inwestor mógł podjąć w oparciu o nie racjonalną decyzje. Dlatego akcjonariusze obejmujący prawa poboru i nie znający wtedy jeszcze szczegółów emisji, stawiani są przed faktem dokonanym.

    Sprawą zajęła się Komisja Nadzoru Finansowego, która we wczorajszym komunikacie po posiedzeniu, upomina spółki publiczne prowadzące lub zamierzające prowadzić emisje z prawem poboru.

    Jak zauważa KNF "brak informacji o liczbie oferowanych akcji oraz o ich cenie emisyjnej powoduje, że inwestorzy podejmują decyzje o kupnie, sprzedaży lub pozostawieniu akcji w oparciu o ograniczoną wiedzę, co może zmniejszać racjonalność realizowanych transakcji".

    Dlatego w interesie akcjonariuszy oraz samych spółek jest rzetelne informowanie o prowadzonej ofercie z prawem poboru. Aby to zapewnić KNF przypomina o konieczności przestrzegania trzech zaleceń. Po pierwsze sugeruje się "emitentom publikowanie prospektu emisyjnego i warunków oferty (cena, liczba akcji, liczba praw poboru uprawniająca do nabycia jednej akcji nowej emisji) w takim terminie, aby inwestorzy mieli czas na racjonalne podjecie decyzji o ewentualnych transakcjach przed ostatnią sesją, na której notowane będą akcje z prawem poboru".

    Po drugie, jak przypomina KNF "dzień prawa poboru nie może być ustalony później niż z upływem trzech miesięcy, licząc od dnia powzięcia uchwały, a w przypadku spółki publicznej - sześciu miesięcy od dnia powzięcia uchwały. W związku z powyższym emitent określając w uchwale dzień prawa poboru powinien uwzględnić czas potrzebny na przygotowanie i zatwierdzenie prospektu emisyjnego".

    Po trzecie "emitenci powinni wziąć pod uwagę, że mogą pojawić się okoliczności wydłużające czas potrzebny na sporządzenie prospektu emisyjnego lub dokonanie w nim istotnych korekt w trakcie trwania postępowania administracyjnego". To może spowodować przesunięcie oferty i ponowne ograniczenie możliwości podjęcia racjonalnej decyzji przez akcjonariuszy.

    Obecnie oferty publiczne z prawem poboru na giełdzie przeprowadzają cztery spółki: Gant, Chemoservis-Dwory, Orzeł i Veno. Niedawno ofertę z prawem poboru wartą ponad 1 mld zł zakończył Bank Millennium.

    Jarosław Ryba / Bankier.pl
    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki