Nurkujące ceny miedzi ciągną za sobą KGHM. Brak perspektyw dla wzrostu cen czerwonego metalu nie wróży niczego dobrego dla notowań lubińskiego giganta.
Nie jest zatem zaskoczeniem, że przecena miedzi zawsze niekorzystnie wpływa na postawę kursu KGHM. Niemniej lubiński koncern reagował zdecydowanie silniej niż czerwony metal.
W czasie amerykańskiego kryzysu finansowego KGHM stracił prawie 80% od szczytu z 2007 roku. Natomiast cena miedzi spadła o ponad 60%. Wcześniej było podobnie. Po pęknięciu bańki dotcomów czerwony metal spadł o około 30%. W tamtym okresie KGHM została przeceniony o ponad 60%.

Spadek KGHM i miedzi z poprzedniego szczytu. Opracowanie Bankier.pl

Obecnie sytuacja jest identyczna. KGHM jest teraz o ponad 40% niżej od poprzedniego szczytu, podczas gdy czerwony metal traci około 30%.
Postawa KGHM jest determinowana zachowaniem kursu miedzi. Korelacja między kursem lubińskiego koncernu a notowaniami czerwonego metalu prawie zawsze przyjmowała wartości powyżej 0,5. Obecnie korelacja sięga okolic 0,8.
Sytuacja na rynku miedzi jasno przemawia na niekorzyść lubińskiego koncernu. Opublikowane w czwartek dane z Chin, największego konsumenta miedzi na świecie, który odpowiada za 40% zużycia czerwonego metalu, pokazały pogłębienie problemów gospodarki Państwa Środka. Jednocześnie z perspektywy kursu KGHM niepokój budzi fakt, że obecnie korelacja między kursem KGHM a miedzią jest prawie najsilniejsza w historii.
/rm



























































