Wielka Brytania wraz z sojusznikami zwiększy dostawy śmiercionośnej broni defensywnej dla Ukrainy, ale musi ją też wspierać w dłuższej perspektywie przeciwko jej "tyranizującemu sąsiadowi" - powiedział w czwartek brytyjski premier Boris Johnson po szczytach NATO i G7.


Zgodnie z tym, co już minionej nocy zapowiedziało jego biuro, Johnson ogłosił przekazanie Ukrainie kolejnych 6 tysięcy pocisków, co jest więcej niż podwojeniem dotychczasowej pomocy, choć wciąż nie wiadomo, jakie konkretnie będą to pociski. Ponadto Wielka Brytania przekaże 25 mln funtów na potrzeby ukraińskich sił zbrojnych. "
Nie będziemy stać z boku, w czasie gdy (prezydent Rosji Władimir) Putin wyładowuje swoją wściekłość na Ukrainie" - zapewnił premier.
Ale podkreślił, że to dopiero początek. "Musimy wspierać wolną i demokratyczną Ukrainę w dłuższej perspektywie. Przesłanie, jakie może odebrać Putin, jest następujące: Ukraina nie jest sama. Jesteśmy z mieszkańcami Kijowa, Mariupola, Lwowa i Doniecka. Jak powiedział sam prezydent (Ukrainy Wołodymyr) Zełenski, naród ukraiński musi zwyciężyć, a Putin musi ponieść porażkę - i poniesie" - mówił Johnson na konferencji prasowej w Brukseli po obu szczytach.
Groźby użycia broni nuklearnej, to "odwracanie uwagi"
Zapytany o groźby Putina w sprawie użycia broni nuklearnej, Johnson odparł, że jest to "odwracanie uwagi" od tego, co się naprawdę dzieje, czyli "brutalnego ataku środkami konwencjonalnymi na niewinnych ludzi". "To, co robi Putin, jest katastrofalne w skutkach, jego inwazja na Ukrainę jest nieludzka i barbarzyńska, a sposób jej przeprowadzenia zmierza w kierunku zachowań, jakich nie widzieliśmy na kontynencie europejskim od 80 lat" - powiedział.

Brytyjski premier odniósł się też do wypowiedzi rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, który powiedział w czwartek, że Johnson jest "najbardziej aktywnym uczestnikiem wyścigu do bycia antyrosyjskim". Zapewnił, że "nie jest ani trochę antyrosyjski" i jest życzliwie nastawiony do narodu rosyjskiego, ale nie do Władimira Putina.
Johnson wykluczył możliwość, by NATO ustanowiło strefę zakazu lotów nad Ukrainą, gdyż jak wyjaśnił, wymagałoby to zestrzeliwania rosyjskich samolotów. "Żaden kraj w NATO nie zamierza tego zrobić" - podkreślił. Powiedział jednak, że NATO rozważa dostarczenie Ukrainie pocisków do obrony przed atakami z powietrza, a także przed wyrzutniami rakiet Grad.
Johnson poinformował, że oprócz ogłoszonego już wcześniej podwojenia liczby brytyjskich wojsk w Estonii i Polsce, grupa brytyjskich żołnierzy zostanie wysłana do Bułgarii.
Macron: będziemy dostarczać broń Ukrainie, ale nie staniemy się uczestnikami wojny
Będziemy dostarczać Ukrainie broń defensywną, ale nie samoloty czy czołgi - powiedział w czwartek prezydent Francji Emmanuel Macron na konferencji prasowej po szczycie NATO w Brukseli. „Dostarczanie samolotów czy czołgów jest granicą, której nie należy przekraczać, aby nie stać się współuczestnikiem wojny” – dodał.
Macron opisał rozmieszczenie francuskich żołnierzy w Europie Wschodniej w ramach NATO i mówił o utrzymaniu i wzmocnieniu francuskiej obecności wojskowej w tym regionie w kontekście rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Prezydent ostrzegł również przed poważnym wzrostem cen w ciągu 12-18 miesięcy i wysoką inflacją. „Grozi nam kryzys żywnościowy” – ostrzegł, proponując stworzenie programu solidarności żywnościowej na szczeblu UE i we współpracy z Unią Afrykańską, aby uwolnić zapasy z niektórych krajów, przewidzieć niedobory produkcji tego lata oraz zwiększyć produkcję w krajach, w których jest to możliwe.
Negocjacje nie doprowadzą do kompromisu w ciągu najbliższych kilku godzin lub kilku dni
„Szefowie państw G7 zgodzili się także na poprawę koordynacji sankcji wobec Rosji” – poinformował Macron, podkreślając, że „sankcje przynoszą efekty”.
Pytany o francuskie firmy na rynku rosyjskim zapewnił, że chce, aby koncerny francuskie z sektorów objętych sankcjami „działały tak, jak Francja”.
Odpowiadając na pytania o bezpośrednie rozmowy Władimira Putina z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem oraz swoje częste rozmowy telefoniczne z prezydentem Rosji, Macron stwierdził, że „negocjacje nie doprowadzą do kompromisu w ciągu najbliższych kilku godzin lub kilku dni”. Przypomniał jednocześnie o znaczeniu „tej drogi dialogu”. Zaznaczył, że jeśli dojdzie do porozumienia, jest jeszcze za wcześnie na określenie jego zarysów.
Macron stwierdził również, że NATO nie powinno się zajmować Chinami. „Zachód ma punkty wspólne i sprzeczne w relacjach z tym krajem, ale kraj ten jest tematem do rozmów w innym formacie” - zaznaczył. Zapytany o stanowisko Chin w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainie Macron powiedział, że prezydent Xi Jinping „podziela nasze obawy i dezaprobatę dla wojny”.
Kanclerz Scholz chce dalszego wzmacniania wschodniej flanki NATO
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zadeklarował, że chce, aby jeszcze bardziej wzmocniona została wschodnia flanka Sojuszu. Przypomniał, że żołnierze Bundeswehry stacjonują już na Litwie i w Rumunii, a na Słowację trafią niemieckie jednostki przeciwlotnicze.
Państwa NATO ogłosiły, że zareagują na inwazję Rosji na Ukrainę zdecydowanym dozbrojeniem i wzmocnieniem możliwości „odstraszania i obrony” w obliczu „najpoważniejszego od dziesięcioleci zagrożenia dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego”.
W ramach tych działań rozwijane ma być „całe spektrum operacyjne sił zbrojnych z naciskiem na obronę zbiorową i współpracę między różnymi siłami zbrojnymi” – zadeklarowali podczas czwartkowego szczytu w Brukseli przywódcy państw NATO.
Premier Trudeau: Kanada wyśle Ukrainie więcej broni
Kanada będzie przekazywać napadniętej przez Rosję Ukrainie kolejne transporty broni w nadchodzących dniach i tygodniach – zapowiedział kanadyjski premier Justin Trudeau.
"Kanada będzie wysyłać na Ukrainę w nadchodzących dniach i tygodniach więcej broni, zarówno śmiercionośnej jak i nie śmiercionośnej - oświadczył Trudeau na transmitowanej przez kanadyjskie media konferencji prasowej po szczycie NATO w Brukseli.
Wyjaśnił, że Kanada jednocześnie poszukuje możliwości takiego składania zamówień, by broń trafiała bezpośrednio do wojsk ukraińskich. Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi minister obrony Anity Anand, która w poniedziałek w telewizji CBC oznajmiła, że kanadyjskie zapasy broni zostały wyczerpane. Jednak jeszcze tego samego dnia szefowa kanadyjskiej dyplomacji Melanie Joly powiedziała we francuskojęzycznej telewizji LCN, że rząd rozważa możliwości współpracy z sektorem prywatnym w sprawie dalszych dostaw broni dla Ukrainy.
Minister obrony rozmawiała w czwartek z ministrem obrony Ukrainy Ołeksijem Reznikowem. Anand napisała na Twitterze, że Kanada i sojusznicy w NATO „nadal będą przekazywać Ukrainie pomoc w wielu formach”.
W komunikacie biura prasowego premiera Trudeau po rozmowach w Brukseli znalazła się informacja o potwierdzonym zobowiązaniu Kanady do wzmocnienia wschodniej flanki NATO, w tym do wysłania dodatkowych żołnierzy. Natomiast Kanada zakazała swoim żołnierzom i rezerwistom dołączania do międzynarodowych oddziałów na Ukrainie – podała w czwartek agencja Canadian Press, cytując wypowiedź zastępczyni szefa Sztabu Generalnego generał Frances Allen.
Z Toronto Anna Lach, z Paryża Katarzyna Stańko, z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)
bjn/ ap/



























































