REKLAMA

Jest zgoda na budowę pierwszej elektrowni atomowej w Polsce

2017-08-03 03:49
publikacja
2017-08-03 03:49
Dodaj Bankier.pl w Google

[Aktualizacja 13:22 - minister energii Krzysztof Tchórzewski zdementował te informacje] Zapadła decyzja o budowie pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. W grze są dwie lokalizacje w województwie pomorskim: Lubiatowo-Kopalino i Żarnowiec - informuje w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na swoje źródła.

fot. Oliver Belg / / FORUM

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zdementował informacje o zapadnięciu decyzji o budowie elektrowni jądrowej. "To, że panuje przekonanie, że należałoby budować elektrownię jądrową, nie oznacza jeszcze decyzji"- powiedział minister w rozmowie z wnp.pl.

Szef resortu energii zapewnił, że trwają intensywne prace i zastrzegł, że decyzja zapadnie, gdy Rada Ministrów podejmie uchwałę.

 Według tych źródeł w ostatnich dniach podjęto ostateczną decyzję na "tak". Ale wciąż jest kilka niewiadomych: jak budować i z czyich pieniędzy.

Jak udało się ustalić "DGP", resort rozwoju uważa, że najkorzystniejszy byłby zakup technologii od Francuzów. Atom mógłby ocieplić relacje gospodarcze z Paryżem.

Wakacje na giełdzie

Resort energii z kolei mówi o technologii chińskiej i koreańskiej. Tyle że takie reaktory w Europie nie pracują i będą dopiero wymagały certyfikacji.

Budowa reaktora o mocy 1000 MW to koszt ok. 16 mld zł, ale minister energii Krzysztof Tchórzewski wykluczył finansowanie z budżetu państwa oraz kontrakty różnicowe (gdy państwo gwarantuje producentowi stałą cenę za sprzedaż prądu, dopłacając, kiedy jest niższa niż rynkowa).

sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (32)

dodaj komentarz
waran666
Byle tylko nie chinskie lub rosyjskie! Chyba juz nie pamietamy jak sie budowalo za komuny, co dalej funkcjonuje w tych krajach: "Braklo przewodu 3mm, a ch...j tu lezy 0.75mm - Mietek podlanczaj" :) Nawet nie chodzi o technologie ale mentalnosc ludzi jest nie do przejscia.
m34
Nigdy nie wierz niezdementowanym wiadomościom? ;)
karbinadel
Powiem tak: zawsze byłem przeciwny budowie elektrowni atomowej w Polsce, niezależnie od tego, kto był u władzy. Miejmy zatem nadzieję, że PiS pójdzie w ślady PO - czyli ograniczy się do stworzenia spółki zapewniającej ciepłe posadki zasłużonym towarzyszom
kutasikaczor
karbinadelu- wiekszość włączając największych trucicieli stawia na odnawialną , w polszcze kładzie sie kłody pod nogi oze bo jak wiadomo mamy u władzy ukrytą opcje rosyjską vide powiązania maciarewicza z moskwą
karbinadel
Dokładnie, gdyż "Z wyliczeń Instytutu Energetyki Odnawialnej z grudnia 2013 wynika, że nowobudowane elektrownie jądrowe w Wielkiej Brytanii i w Polsce w 2020 (początek dekady, w której miałyby zostać uruchomione) będą wytwarzały droższą energię od energii ze źródeł odnawialnych: elektrownia jądrowa 477,2 PLN/MWh, morskie farmy Dokładnie, gdyż "Z wyliczeń Instytutu Energetyki Odnawialnej z grudnia 2013 wynika, że nowobudowane elektrownie jądrowe w Wielkiej Brytanii i w Polsce w 2020 (początek dekady, w której miałyby zostać uruchomione) będą wytwarzały droższą energię od energii ze źródeł odnawialnych: elektrownia jądrowa 477,2 PLN/MWh, morskie farmy wiatrowe 451,7 PLN/MWh, elektrownie na biomasę 345,7 PLN/MWh, lądowe farmy wiatrowe 321,8 oraz elektrownie fotowoltaiczne 318,9 PLN/MWh"
nekroekonom odpowiada karbinadel
Wszystko fajnie, tylko elektrownie wiatrowe i słoneczne nie gwarantują stałego dopływu energii bo są zależne od pogody i pory dnia (słoneczne).
Elektrownie atomowe gwarantują stały dopływ energii niezależnie od pogody i pory dnia, trzeba mieć tylko zapas paliwa, które choć wydaje się drogie, to jest tanie w transporcie bo niewiele zajmuje.
karbinadel
OK, ale po co? Większość krajów Zachodu zamyka elektrownie jądrowe, albo w najlepszym razie ich nie rozbudowuje i nie buduje nowych. Nowe reaktory buduje się w tej chwili tylko w Indiach, Chinach, Rosji i Korei. Ponieważ jednocześnie stare elektrownie są zamykane, od ponad 20 lat liczba elektrowni atomowych na świecie nie rośnie,OK, ale po co? Większość krajów Zachodu zamyka elektrownie jądrowe, albo w najlepszym razie ich nie rozbudowuje i nie buduje nowych. Nowe reaktory buduje się w tej chwili tylko w Indiach, Chinach, Rosji i Korei. Ponieważ jednocześnie stare elektrownie są zamykane, od ponad 20 lat liczba elektrowni atomowych na świecie nie rośnie, a ich udział w wytwarzaniu energii spada (z ok. 17% w 1993 do 11% w 2011). Nie jest to więc żadna nowoczesność, ale bardzo kosztowna gigantomania. Poza tym nie mamy ani własnych technologii, ani surowców. Jedyne co mamy, to miejsce na składowanie odpadów
m34
"Nowe reaktory buduje się w tej chwili tylko w Indiach, Chinach, Rosji i Korei. "

Czyli tylko w krajach rozwijających się?
karbinadel odpowiada m34
Nie, po prostu w krajach w których ludność nie ma za wiele do gadania, a władza lubi duże kosztowne inwestycje

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki