[Aktualizacja 13:22 - minister energii Krzysztof Tchórzewski zdementował te informacje] Zapadła decyzja o budowie pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. W grze są dwie lokalizacje w województwie pomorskim: Lubiatowo-Kopalino i Żarnowiec - informuje w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na swoje źródła.
Minister energii Krzysztof Tchórzewski zdementował informacje o zapadnięciu decyzji o budowie elektrowni jądrowej. "To, że panuje przekonanie, że należałoby budować elektrownię jądrową, nie oznacza jeszcze decyzji"- powiedział minister w rozmowie z wnp.pl.
Szef resortu energii zapewnił, że trwają intensywne prace i zastrzegł, że decyzja zapadnie, gdy Rada Ministrów podejmie uchwałę.
Według tych źródeł w ostatnich dniach podjęto ostateczną decyzję na "tak". Ale wciąż jest kilka niewiadomych: jak budować i z czyich pieniędzy.
Jak udało się ustalić "DGP", resort rozwoju uważa, że najkorzystniejszy byłby zakup technologii od Francuzów. Atom mógłby ocieplić relacje gospodarcze z Paryżem.

Resort energii z kolei mówi o technologii chińskiej i koreańskiej. Tyle że takie reaktory w Europie nie pracują i będą dopiero wymagały certyfikacji.
Budowa reaktora o mocy 1000 MW to koszt ok. 16 mld zł, ale minister energii Krzysztof Tchórzewski wykluczył finansowanie z budżetu państwa oraz kontrakty różnicowe (gdy państwo gwarantuje producentowi stałą cenę za sprzedaż prądu, dopłacając, kiedy jest niższa niż rynkowa).
sp/




























































