Jest szansa na całkowite zatrzymanie wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. Trwają tam testy nowej kopuły, która została nałożona napodwodny szyb naftowy. Wyniki testu będą znane najpóźniej jutro. 75-tonowa metalowa kopuła została opuszczona na dno Zatoki Meksykańskiej w poniedziałek. Wczoraj, przy pomocy podwodnych robotów, rozpoczęto zakręcanie zaworów, którymi ropa wydostawała się do oceanu. Inżynierowie BP obserwują wskaźniki ciśnienia w kopule. Jeśli utrzyma się ono na odpowiednim poziomie, zawory pozostaną zamknięte co będzie oznaczać zatrzymanie wycieku. Część ropy może byćzbierana rurami do pływających na powierzchni tankowców.
Jednak nawet jeśli rozwiązanie to okaże się
skuteczne to będzie ono miało tymczasowy charakter. Ostateczne zatkanie wycieku możliwe jest dopiero po wykonaniu dodatkowych odwiertów co ma nastąpić najwcześniej w przyszłym miesiącu. Ropa w Zatoce Meksykańskiej wycieka już od trzech miesięcy. Każdego dnia z uszkodzonego szybu wydobywa się od 6 do 10 milionów litrów tej
substancji. Jest to największa katastrofa ekologiczna w historii Stanów Zjednoczonych.
» Amerykanie walczą z plamą ropy - ścinkami włosów w rajstopach
» W USA trwa akcja mająca na celu powstrzymanie wycieku ropy
» 2,5 tys. ton ropy wyciekło u wybrzeży Singapuru



























































