Podczas sejmowej debaty o 100 dniach rządu Kazimierza Marcinkiwicza, Kaczyński podkreślił, że państwo polskie nie jest instrumentem obywateli, ale instrumentem w rękach grup uprzywilejowanych.
Lider PiS wyjaśnił, że przyczynia się to, między innymi, do niszczenia mechanizmu awansu poprzez umiejętność uczciwego gospodarowania. Dodał też, że gospodarka w takim układzie traci wiele na, jak to określił "podatku lobbystycznym", czyli środkach, którymi dysponuje grupa uprzywilejowa.
Jarosław Kaczyński ocenił, że w ciągu 17 lat w Polsce nie było mowy o korzystnej polityce gospodarczej. Przypomniał, że przez cały ten okres jedynym rządem, który nie był związany z układem służb specjalnych, był rząd Jana Olszewskiego.
Źródło:IAR





























































