Może się bowiem okazać, że na pobliski bar z jedzeniem zostanie nałożona kara nawet 1000 zł, poza tym będzie on musiał zainwestować w drogie filtry i inne tego typu urządzenia - to stwarza także olbrzymie pole do nadużyć dla urzędników. I pozostaje jeszcze jedno pytanie, czy istnieje możliwość obejścia nowych przepisów jeżeli wejdą one już w życie?
ODPOWIADA: Marcin Mykowski, radca prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, Oddział w Toruniu
Prace są na etapie założeń do projektu ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej. Dopiero konkretne zapisy projektu pozwolą na opracowanie obrony przed skutkami ustawy.
Na podstawie założeń można wywnioskować, że głównym adresatem projektowanych norm są przedsiębiorcy prowadzący produkcję w skali przemysłowej oraz rolnicy, w szczególności zajmujący się produkcją zwierzęcą (str. 6 pkt 5). Jednak ma on dotyczyć także drobnych przedsiębiorców, podmiotów niebędących przedsiębiorcami, osób fizycznych oraz podmiotów korzystających ze środowiska w stopniu powszechnym lub zwykłym - ustawa ma definiować oba pojęcia i jest to o tyle istotne, że w każdym przypadku inny ma być organ prowadzący. Przy uciążliwości powodowanej powszechnym lub zwykłym korzystaniem ze środowiska – wójt (burmistrz, prezydent), zaś przy uciążliwości innego rodzaju – właściwy organ do wydania pozwolenia na wprowadzanie substancji lub energii do środowiska.Postępowanie w sprawie ograniczenia lub eliminacji uciążliwości zapachowej może być wszczęte z urzędu lub na wniosek sołtysa albo co najmniej 10 proc. mieszkańców sołectwa. Z urzędu – czyli pomysł założenia sprawy może wpaść zarówno urzędnikom, jak i każdej osobie, która zażąda od organu podjęcia czynności.
Postępowanie będzie się charakteryzować wizją lokalną. Taki plan stwarza możliwości obrony kontrolowanego podmiotu, ponieważ:
a) wizja lokalna ma odbywać się przy udziale wszystkich zainteresowanych i ekspertów. W pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie kręgu osób zainteresowanych. Należy je prawidłowo poinformować i umożliwić udział w czynnościach;
b) kontrolerzy muszą legitymować się uprawnieniami do danych czynności;
c) urządzenia pomiarowe muszą być sprawne, mieć wymagane homologacje i atesty, których weryfikację należy stronie umożliwić.
Zestaw sankcji ma być szeroki. Od nakazania zmiany procedur postępowania z materiałami i substancjami wonnymi, poprzez zmianę procesu produkcji, hermetyzację, stosowanie urządzeń eliminujących odory, dezodoryzację i zastosowanie najlepszych technik. Nakładanie finansowych kar administracyjnych ma być najbardziej drastycznym środkiem przymuszającym.
Poszczególne sankcje winny mieć kryteria, a ich zastosowanie należy pisemnie uzasadnić w decyzji. W szczególności dotyczy to kar pieniężnych. Dowolność sięgania po kary można wychwycić i zarzucić to organowi w toku postępowania odwoławczego oraz w sądzie. Podobnie za drobne uchybienie pracownika nie zwalnia się go dyscyplinarnie z pracy, lecz udziela upomnienia lub nagany.
Decyzja nie jest od razu ostateczna. Kontrolowanemu przysługuje odwołanie, które nie wymaga uzasadnienia. Wystarczające jest wyrażenie niezadowolenia z rozstrzygnięcia. Co więcej – wysłanie odwołania do niewłaściwego organu nie powoduje odrzucenia odwołania. Jeśli organ odwoławczy znowu orzeknie nie po naszej myśli, można złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a następnie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zobacz też:
» Rząd ma zastrzeżenia do propozycji KE dot. obniżenia emisji CO2
» Ochrona środowiska będzie najdroższa dla Polski
» 21 polskich eko-technologii ma szansę na światową promocję
» Rząd ma zastrzeżenia do propozycji KE dot. obniżenia emisji CO2
» Ochrona środowiska będzie najdroższa dla Polski
» 21 polskich eko-technologii ma szansę na światową promocję


































































