REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak będzie wyglądać konsumpcja po kwarantannie?

Ignacy Morawski2020-04-23 08:58główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2020-04-23 08:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie było budowania wielkich zapasów przez konsumentów w marcu. Sprzedaż detaliczna siadła i to znacznie bardziej od oczekiwań rynkowych. A przecież sprzedaż nie uwzględnia usług, których sprzedaż spadła na pewno bardziej niż towarów. Recesja konsumpcji jest więc potężna.

Jak będzie wyglądać konsumpcja po kwarantannie?
Jak będzie wyglądać konsumpcja po kwarantannie?
fot. rawpixel.com / / Pexels

Teraz interesujące jest pytanie, jak konsumenci będą się zachowywali po rozluźnieniu kwarantanny? Pomijam efekty obaw o pracę, które na pewno obniżą popyt na niektóre towary. Chodzi mi bardziej o efekty dystansowania społecznego – czy ludzie kupią tylko mniej biletów do kina, czy też również mniej spodni, sukienek i perfum, bo bez wyjścia do kina nie ma przecież całego anturażu?

Sprzedaż detaliczna spadła w Polsce w marcu o 9 proc. rok do roku (w cenach stałych). Najmocniej spadła sprzedaż odzieży, bo niemal o 50 proc. Pewnym zaskoczeniem wydaje się fakt, że sprzedaż żywności wzrosła tylko o 2,5 proc. – to nie współgra z obrazkami medialnymi, które pokazywały długie kolejki w sklepach. Widocznie kamery jeździły tam, gdzie akurat te kolejki były, a media społecznościowe podbijały wyświetlenia zdjęć pustych półek (to oczywiście pół-żartem).

Analizując zachowania konsumentów, trzeba oczywiście pamiętać, że towary to nie wszystko. Stanowią one 70 proc. koszyka, co i tak jest jednym z najwyższych wskaźników w Europie (opóźnienie rozwojowe nas chroni przed efektami niektórych kryzysów – znamy to zjawisko od lat). Usługi na pewno sprzedawały się gorzej w marcu, bo duża część z nich była po prostu zamknięta lub mocno ograniczona. Hotele, restauracje, kina, transport, duża część usług higieny osobistej – tylko te kategorie stanowią 12 proc. wydatków konsumenckich i 40 proc. wydatków na usługi.

Jeżeli sprzedaż towarów spadła o ok. 10 proc., a usług o ok. 30 proc. to w samym marcu spadek konsumpcji mógł sięgnąć ok. 17 proc. A kwiecień będzie gorszy.

Teraz pytanie: co dalej? Zakładam, że kwarantanna od maja/czerwca będzie bardzo powoli luzowana – bez szybkich ruchów, ale powoli będziemy wracali do komercyjnego życia. Naturalne i oczywiste jest, że strach przed bezrobociem i spadkiem dochodów ograniczy wydatki na część dóbr i usług przez wiele miesięcy. Ale jeszcze ciekawszy jest inny efekt, potencjalnie znacznie większy – strach przed kontaktem z ludźmi.

Uczestniczyłem w środę w ciekawej dyskusji zorganizowanej przez CFA Society Poland na temat perspektyw w gospodarczych w czasach pandemii. Padło pytanie o to, czy konsumenci trwale zmienią swoje przyzwyczajenia. To rzeczywiście ważne. Moja teza jest taka, że dystansowanie społeczne uderzy w niemałą część konsumpcji. Nie chodzi tylko o fakt fizycznych ograniczeń – do galerii handlowych, kin, teatrów, muzeów będzie mogło wejść mniej ludzi, więc część w ogóle będzie rezygnowała. Chodzi o coś więcej. O społeczną rolę konsumpcji.

Ubrania kupujemy nie tylko by zapewnić sobie okrycie i ochronę, ale też po to, by odpowiednio „pozycjonować” się wśród innych ludzi. To samo z samochodami – są nie tylko środkiem transportu, ale przede wszystkim wyznacznikiem statusu. Taką listę towarów i usług, które ludzie nabywają jako dodatek do kontaktów społecznych, można budować jeszcze długo. Część tej aktywności może wyparować. Jeżeli wieczorne rauty, zabawy i spotkania znikają z kalendarza, to do fryzjera też nie trzeba chodzić co dwa tygodnie. I po co dodatkowy flakonik perfum. Zakładam, że ten efekt złoży się na 5 proc. konsumpcji przez kilka kwartałów po ograniczeniu społecznej kwarantanny.

A może się mylę? Może pęd do kupowania jest już elementem naszego DNA? Byłem w środę wieczorem na spacerze w parku, co sprawiło mi przyjemność nie mniejszą niż wyjazd nad morze w normalnych czasach. Widziałem ludzi na rowerach, na lodach, obok kebabu, w liczbach nieco mniejszych niż kiedyś, ale wcale nie małych. A jesteśmy dopiero na progu luzowania niektórych ograniczeń. Kto wie. W najbliższym czasie dowiemy się wiele nie tylko o gospodarce, ale też o tym, jak bardzo potrzebujemy tych elementów rzeczywistości, do których zdążyliśmy bardzo przywyknąć.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Wakacje na giełdzie

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
heimir
Z czego mają kupować jak mnóstwo ludzi straciło prace a postojowe to mniej więcej najniższa krajowa? O ile ktokolwiek je otrzymał bo jeszcze nie słyszałem żeby ktoś dostał cokolwiek z ZUS.
marxs
Jak będzie wyglądać konsumpcja po kwarantannie?-co za naiwne pytanie tej oszalałej ,kretyńskiej konsumpcji na długu takiej jaka była w PISiej Republice Rad juz nigdy nie będzie bo praktycznie cała była za pożyczona kasę a teraz kredycików juz nie będzie bo banki maja juz wystarczającą ilość niewolników i więcej nie potrzebują za Jak będzie wyglądać konsumpcja po kwarantannie?-co za naiwne pytanie tej oszalałej ,kretyńskiej konsumpcji na długu takiej jaka była w PISiej Republice Rad juz nigdy nie będzie bo praktycznie cała była za pożyczona kasę a teraz kredycików juz nie będzie bo banki maja juz wystarczającą ilość niewolników i więcej nie potrzebują za to zbankrutowani dotychczasowi królowie i królewny życia będą musieli podawać to co napożyczali czyli chlebek z przeceny i musztarda z biedronki w biedronkowych cenach to będą kupowane główne produkty no może jeszcze margaryna też biedronkowych cenach
ojkonomist
Mota problemy! Weźcie si za robotę. W moim powiecie (157 tyś. ludzi) jest ponad 13 tyś ofert pracy.
marxs
ty chyba zamiast łba masz betoniarkę na głównym portalu pracy gov.pl jest dla całego kraju około 30 tys.ofert z czego kilka tysięcy to tzw."staże" czyli robota za darmo
and00 odpowiada marxs
Ciekawe co ty masz zamiast łba, bo mózgu to nawet zamiennika ci brak
Co to jest"główny portal pracy gov.pl"
Co z tego że na jakimś portalu jest 30k ofert?
To na innym nie może być więcej?
marcinkrakow
Jeżeli przestaniemy kupować rzeczy na pokaz, choć trochę to bardzo dobrze. :)
stachsgh
Witam !!
Pewnie w pierwszym miesiącu zakupy będą kulały, ale są branże np. moto lub odzieżowa gdzie ciężko jest cokolwiek kupić nie mając danej rzeczy w ręku.
Uroczystości jak będę to pewnie będą skromniejsze lub przekładane na przyszłość, a to zależy ile już pieniędzy ktoś włożył w imprezę.
A którego wybieramy https://www.
Witam !!
Pewnie w pierwszym miesiącu zakupy będą kulały, ale są branże np. moto lub odzieżowa gdzie ciężko jest cokolwiek kupić nie mając danej rzeczy w ręku.
Uroczystości jak będę to pewnie będą skromniejsze lub przekładane na przyszłość, a to zależy ile już pieniędzy ktoś włożył w imprezę.
A którego wybieramy https://www.youtube.com/watch?v=onElPLbbiUU
33karol33
Całkowicie się zgadzam i już widzę tego efekty. Odwołano wesele z najbliższej soboty i moja żona wykorzysta sukienkę w kolejnym roku, nie kupi nowej. Ja nie oddam garnituru do pralni. Para młoda nie dostanie kwiatów, książek, wina. To przykłady na te pojedyncze, drobne zmiany, które dotyczą każdego z nas i hibernują Całkowicie się zgadzam i już widzę tego efekty. Odwołano wesele z najbliższej soboty i moja żona wykorzysta sukienkę w kolejnym roku, nie kupi nowej. Ja nie oddam garnituru do pralni. Para młoda nie dostanie kwiatów, książek, wina. To przykłady na te pojedyncze, drobne zmiany, które dotyczą każdego z nas i hibernują gospodarkę.
mkx
No właśnie. I ludzie zobaczyli, że można jednak żyć.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki