REKLAMA
ZAPISY

Inwazja Rosji w Ukrainie. Relacja z 9.04.2022

2022-04-10 08:35
publikacja
2022-04-10 08:35

Sobota jest czterdziestym piątym dniem inwazji Rosji na Ukrainę. Spodziewamy się, że wkrótce dojdzie do rosyjskiej ofensywy, o Donbas będzie się toczyć potężny bój – powiedział Ukraińskiej Prawdzie Serhij Hajdaj, szef władz obwodu ługańskiego.

Inwazja Rosji w Ukrainie. Relacja z 9.04.2022
Inwazja Rosji w Ukrainie. Relacja z 9.04.2022
/ Reuters

Relację z piątku, kiedy to Kijów odwiedziła szefowa Komisji Europejskiej, zapisaliśmy tutaj.

Boris Johnson w Kijowie

Witaj w Kijowie, przyjacielu! - zwrócił się do premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Sobotnia wizyta Johnsona na Ukrainie rozpoczęła się od rozmowy z ukraińskim przywódcą.

"Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson to jeden z najbardziej zasadniczych przeciwników rosyjskiej inwazji, lider, jeśli chodzi o sankcyjny nacisk na Rosję i obronne wsparcie Ukrainy. Witam w Kijowie, przyjacielu!" - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Do wpisu ukraiński prezydent dołączył zdjęcia z brytyjskim premierem i film, na którym widać, jak chodzą ulicami Kijowa i rozmawiają z Ukraińcami.

Będziemy wzmacniać gospodarczy nacisk na Rosję - zapowiedział w sobotę w Kijowie premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson po spotkaniu z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

Szef brytyjskiego rządu podczas wspólnego briefingu prasowego z Zełenskim zapowiedział, że jego kraj i inni partnerzy będą dostarczać Ukrainie sprzęt, technologię, know-how i informacje wywiadowcze, "by Ukraina nigdy nie była poddana koszmarowi inwazji, by Ukraina nigdy nie była poddana szantażowi czy groźbom w jakikolwiek sposób" - podała agencja Interfax-Ukraina.

"Niemało pozostaje do zrobienia, by zagwarantować sukces i zwycięstwo Ukrainy oraz klęskę (prezydenta Rosji Władimira) Putina" - ocenił Johnson.

Z kolei Zełenski podkreślił, że inne kraje Zachodu w sprawie sankcji na Rosję za agresję przeciwko Ukrainie powinny brać przykład z Wielkiej Brytanii.

"Inne demokratyczne, zachodnie państwa powinny brać przykład z Wielkiej Brytanii. Czas zaprowadzić pełne embargo na rosyjskie nośniki energii, zwiększyć liczbę przekazywanej nam broni" - powiedział ukraiński prezydent, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Zełenski podziękował brytyjskiemu rządowi i premierowi Johnsonowi za zwiększanie sankcji na Rosję i za wzmacnianie zdolności obronnych Ukrainy. 

Wielka Brytania przekaże Ukrainie 120 pojazdów opancerzonych oraz pociski przeciwokrętowe - ogłosił w sobotę podczas wizyty w Kijowie premier Boris Johnson. Ogłosił też zwiększenie brytyjskich gwarancji kredytowych dla Ukrainy o kolejne 500 mln dolarów.

Johnson stał się jednym z pierwszych zagranicznych polityków, który po tym jak ukraińskie wojska odparły rosyjską ofensywę na Kijów, złożył wizytę w tym mieście i osobiście spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

"Ukraina przeciwstawiła się przeciwnościom losu i odepchnęła siły rosyjskie od bram Kijowa, dokonując największego wyczynu zbrojnego XXI wieku. To właśnie dzięki zdecydowanemu przywództwu prezydenta Zełenskiego oraz niezwyciężonemu bohaterstwu i odwadze narodu ukraińskiego udaremnione zostały potworne cele (prezydenta Rosji Władimira) Putina" - oświadczył Johnson.

W Kijowie brytyjski premier ogłosił dalsze zwiększenie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Siły ukraińskie otrzymają 120 pojazdów opancerzonych, a także przeciwokrętowe systemy rakietowe, przy czym jest to niezależne od tego, co Johnson obiecał dzień wcześniej. W piątek mówił on o kolejnej partii sprzętu wojskowego o wartości 100 mln funtów, w tym pociskach przeciwlotniczych Starstreak, 800 wyrzutniach pocisków przeciwpancernych NLAW, precyzyjnej amunicji krążącej oraz sprzęcie nieśmiercionośnym.

To, że Wielka Brytania zamierza przekazać Ukrainie pojazdy opancerzone Mastiff ujawnił już w piątek minister obrony Ben Wallace, ale nie sprecyzował ich ilości. Natomiast o pociskach przeciwokrętowych pisała prasa, ale nie było dotychczas oficjalnego potwierdzenia ze strony rządu.

Oprócz pomocy wojskowej, Johnson ogłosił gwarancje kredytowe dla Ukrainy na pożyczki z Banku Światowego na kolejne 500 milionów dolarów, co zwiększa sumę brytyjskich gwarancji kredytowych do miliarda dolarów. Jak podkreślił brytyjski rząd, jest to uzupełnienie 394 mln funtów pomocy, które Wielka Brytania już przekazała Ukrainie w różnych formach, głównie w postaci pomocy humanitarnej.

Władze Mariupola publikują zdjęcie miejsca, w którym Rosjanie trzymają zwłoki ofiar

Władze oblężonego przez Rosjan Mariupola na południowym wschodzie Ukrainy opublikowały w sobotę zdjęcie miejsca, do którego wojska rosyjskie zwożą zwłoki ofiar - mieszkańców miasta.

"Zdjęcie mrożące krew w żyłach" - napisała mariupolska rada miejska, publikując fotografię, która, jak przekazano, pokazuje przejście podziemne na obrzeżach miasta.

"Tu okupanci organizują punkt zbierania ciał mieszkańców Mariupola, zabitych przez rosyjskich wojskowych" - czytamy. (https://t.me/mariupolrada/9176)

Jak dodano, "specjalne grupy oczyszczające codziennie zwożą setki trupów w takie punkty w całym mieście". Największy z nich - według mariupolskiej rady miejskiej - znajduje się w pomieszczeniu magazynowym na wyjeździe w kierunku wsi Staryj Krym.

"Następnie okupanci wywożą ciała do zniszczenia w mobilnych krematoriach albo chowają w zbiorowych grobach" - przekazano.

Władze podkreśliły, że Rosjanie robią wszystko, by ukryć tragedię w Mariupolu. "Bo skala zbrodni jest dziesiątki rady straszniejsza niż ludobójstwo w Buczy" - czytamy. 

Mer Charkowa: Rosjanie atakują miasto bombami zrzucanymi na spadochronach

Przez ostatnie dwa dni Rosjanie atakują Charków bombami zrzucanymi na spadochronach - poinformował w sobotę mer tego miasta na wschodzie Ukrainy Ihor Terechow.

"Dziś 45. dzień wojny. Przez 1,5 miesiąca wróg bombarduje Charków. Przez dwa ostatnie dni oprócz min i pocisków, (...) Charków zmaga się z bombardowaniem przy wykorzystaniu nowego rodzaju bomb" - powiedział mer w nagraniu zaadresowanym do mieszkańców miasta.

Jak dodał, Rosjanie zrzucają bomby na spadochronach. (https://t.me/ihor_terekhov/312)

Terechow zaapelował, by mieszkańcy nie zbliżali się do takich obiektów i informowali o nich odpowiednie służby.

Poinformował, że Rosjanie od początku agresji zniszczyli w mieście 1716 budynków mieszkalnych.

Sztab Generalny: siły rosyjskie usiłują zająć Rubiżne i Popasną w obwodzie ługańskim

Wojska rosyjskie kontynuują ofensywę mającą na celu zajęcie miast Rubiżne i Popasna w obwodzie ługańskim oraz miejscowość Nowobachmutiwka w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy – poinformował w sobotę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy na Facebooku.

Sztab podał, że siły rosyjskie nadal przeprowadzały też ataki lotnicze na miasto Wuhledar i miejscowość Nowoseliwka Druha w obwodzie donieckim. (https://www.facebook.com/GeneralStaff.ua)

Zdaniem ukraińskiego dowództwa wysiłki wojsk rosyjskich koncentrują się na zajęciu Mariupola nad Morzem Azowskim oraz ofensywie w okolicach Iziumu w obwodzie charkowskim, przy czym utrzymuje się duże prawdopodobieństwo działań dywersyjnych na obiektach infrastruktury transportowej.

Siły rosyjskie kontynuują też częściową blokadę Charkowa. W celu zwiększenia sił w obwodzie charkowskim przerzucono z obwodu biełgorodzkiego w Rosji do dwóch batalionowych grup taktycznych.

Wojska rosyjskie nie rezygnują też z prób utrzymania kontroli nad obwodem chersońskim w jego administracyjnych granicach. 

Kanclerz Austrii w Kijowie

Kanclerz Austrii Karl Nehammer spotkał się w sobotę w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który podziękował szefowi rządu austriackiego za wizytę i podkreślił, że jest ona dla Ukrainy ważna i świadczy o wsparciu w walce z rosyjską inwazją.

„To dobry sygnał, gdy odwiedzają nas ważni przywódcy. Świadczy to, że wspierają nas nie tylko słowami” – powiedział Zełenski. Z Rosją „to będzie trudna walka, ale wierzymy w nasze zwycięstwo” – dodał ukraiński prezydent podczas wspólnej konferencji prasowej.

„Nawet jeśli Austria, w przeciwieństwie do innych państw, nie może zaopatrzyć Ukrainy w broń, to inne środki pomocy ze strony Austrii też są ważne” – stwierdził Zełenski. Odniósł się do m.in. 20 pojazdów ratowniczych i dziesięciu wozów strażackich, których dostawę zapowiedział podczas sobotnich rozmów Nehammer.

Kanclerz zaznaczył, że wojna wywołana przez Rosję jest „całkowicie nie do zaakceptowania” przez Austrię. „Jesteśmy krajem neutralnym militarnie, ale nie wtedy, gdy w grę wchodzą przestępstwa i gdy dzieje się niesprawiedliwość” – dodał i podkreślił, że Austria popiera sankcje UE, podjęte w celu zakończenia wojny.

„W przyszłości mechanizmy sankcji powinny stać się jeszcze bardziej precyzyjne” – oświadczył Nehammer, wyjaśniając, że może chodzić np. o zaprzestanie dostaw do Rosji „części technicznych”, niezbędnych dla samolotów wojskowych.

Kanclerz, zapytany przez stronę ukraińską, potwierdził odmowę Austrii, jeśli chodzi o wprowadzenie embarga na rosyjski gaz. Wyjaśnił, że „sankcje powinny uderzyć w tych, przeciwko którym są wymierzone, a wstrzymanie dostaw gazu może mieć poważne konsekwencje gospodarcze, a w konsekwencji społeczne dla Austrii”.

Zełenski ze swojej strony wezwał do nakładania kolejnych sankcji wobec Rosji. „Każda kopiejka, każdy dolar, każde euro, które tam trafia, jest wykorzystywane na wojnę” - podkreślił. Poinformował też, że podczas trwającej prawie godzinę rozmowie z Nehammerem poruszył m.in. kwestię przystąpienia Ukrainy do UE. W tej kwestii kanclerz „wykazał się powściągliwością” wyjaśniając, że „wiele krajów już czeka na przystąpienie do UE, a pospieszne działania doprowadziłyby jedynie do zakłóceń”.

Oprócz rozmów z Zełenskim, Nehammer odbył spotkania z premierem Denysem Szmyhalem i merem Kijowa Witalijem Kliczką. Ponadto program jego wizyty w Ukrainie obejmie też wyjazd do Buczy – miejsca rosyjskich zbrodni wojennych, dokonanych na cywilach.

W Borodziance znaleziono kolejne ofiary rosyjskiej inwazji

W Borodziance w obwodzie kijowskim w ciągu jednego dnia znaleziono kolejnych 10 ciał ofiar rosyjskiej inwazji - poinformował przedstawiciel służb ratunkowych Bohdan Danyliuk, cytowany w sobotę przez ukraińską redakcję BBC.

Ciała ośmiu osób znaleziono pod gruzami najbardziej zniszczonych bloków ośmiopiętrowych, a kolejne dwa ciała pod gruzami budynków czteropiętrowych. Według Danyliuka najbardziej ucierpiało centrum miasta, które było ostrzeliwane przez Rosjan rakietami z samolotów.

Przedstawiciel służb zaznaczył, że jest też dużo zniszczeń w części miasta, w której mieszczą się domy jednorodzinne. "Ale na razie rozbieramy bloki, bo tam w piwnicach są ciała zabitych ludzi" - dodał.

BBC podkreśla, że ratownicy i wolontariusze przeszukują gruzy budynków w Borodziance już czwarty dzień. Jest nadzieja, że pod gruzami są jeszcze żywi ludzie, ale jest to mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę charakter zniszczeń - uważa Danyliuk.

Borodzianka, położona na północny zachód od Kijowa, została niedawno przejęta przez siły ukraińskie po wycofaniu się z niej wojsk rosyjskich. Jest jednym z najbardziej zniszczonych w wyniku rosyjskiej inwazji miast obwodu kijowskiego. Władze Ukrainy informowały wcześniej, że pod gruzami zbombardowanych bloków mieszkalnych mogą znajdować się ciała setek ludzi. 

Szef biura prezydenta: Rosja połamie sobie zęby na Donbasie

Rosja połamie sobie zęby na Donbasie - uważa szef biura prezydenta Ukrainy Andrij Jermak. Jest ich dużo jak szarańczy, ale nie zwyciężą - zapowiedział najbliższy współpracownik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

"Rosja nie może okupować całego terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego. Siły Zbrojne Ukrainy trzymają linię obrony, więc Kreml kontynuuje taktykę terroru. Ostrzeliwują budynki mieszkalne Siewierodoniecka, zabili cywilów na dworcu Kramatorska. Chcą zniszczyć ludzi wraz z miastami, ale ta taktyka nie da wyników" - napisał Jermak w komunikatorze Telegram.

Jak dodał, "Rosja połamie sobie zęby". "Jest ich dużo jak szarańczy, ale nie zwyciężą w Donbasie. Ukraina nie ustąpi i nie odstąpi suwerenności i integralności terytorialnej" - kontynuował. (https://t.me/ermaka2022/210)

"Na razie tylko wyobrażamy sobie liczbę zbrodni i ten koszmar, jaki zobaczymy później w Mariupolu...", który jest szturmowany przez wojska rosyjskie - zaznaczył Jermak. 

Władze: Rosjanie ostrzelali w Donbasie cysternę z kwasem azotowym

Rosjanie ostrzelali cysternę z kwasem azotowym w okolicach miasta Rubiżne w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy - poinformował w sobotę po południu szef władz tego regionu Serhij Hajdaj.

"Znowu atak chemiczny! W okolicach Rubiżnego orki (Rosjanie) znowu trafiły w cysternę z kwasem azotowym!" - napisał Hajdaj na Facebooku.

Zaapelował do mieszkańców, by nie wychodzili ze schronów oraz by zamknęli drzwi i okna w pomieszczeniach, w których się znajdują. 

W Rubiżnem wskutek rosyjskiego ostrzału zapaliła się cysterna z kwasem azotowym także we wtorek. 

Rzeczniczka praw człowieka: od początku rosyjskiej inwazji zaginęło ponad 15 tys. osób

Ponad 15 tys. osób zaginęło od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę – poinformowała w sobotę ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa w telewizji Espreso.

"Jeśli chodzi o zaginionych, to jak podliczyliśmy, jest ponad 15 tys. takich przypadków. Rejestrujemy je i dokładnie wiemy, gdzie, kto, jak się nazywał, w którym roku się urodził i gdzie zniknął” - oznajmiła.

Denisowa podkreśliła, że na razie trudno podać dokładną liczbę osób zamordowanych, czy zgwałconych przez rosyjskich okupantów. Oceniła przy tym, że gwałty na kobietach, dzieciach, nastolatkach i osobach starszych są traktowanie przez wojska rosyjskie jako rodzaj broni przeciw Ukraińcom.

„Robią to specjalnie, krzywdzą tak bardzo nasze dziewczęta, bo chcą doprowadzić do tego, żeby nie dopuściły więcej do siebie żadnego mężczyzny, żeby naród ukraiński w ogóle się nie rodził” – oznajmiła rzeczniczka.

Zaznaczyła, że do jej biura zwraca się wiele dziewcząt, które zostały zgwałcone i teraz są w ciąży, z pytaniem, co mają robić. „Mamy grupę wsparcia psychologicznego przy biurze rzecznika i podaliśmy na stronie telefon. Nasi psycholodzy i psychoanalitycy są już przeciążeni takimi przypadkami i najpewniej im także jest już potrzebna psychologiczna pomoc, bo trudno znieść te wszystkie historie, jakie są im opowiadane, i wesprzeć tych ludzi” – powiedziała Denisowa.

Dodała, że od początku rosyjskiej inwazji już 176 dzieci zginęło na Ukrainie na skutek działań wojsk rosyjskich.

ONZ: ponad 4,4 mln Ukraińców uciekło ze swojego kraju przed wojną

Według danych Biura Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców ONZ (UNHCR) ponad 4,4 mln ukraińskich uchodźców uciekło ze swojego kraju od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę - pisze w sobotę AFP.

Według francuskiej agencji UNHCR oszacował dokładnie, że Ukrainę opuściło 4 441 663 uchodźców i od czasów II wojny światowej Europa nie widziała takiego przepływu uchodźców.

Około 90 proc. osób, które uciekły z Ukrainy, to kobiety i dzieci. Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) z Ukrainy uciekło również około 210 000 osób niebędących Ukraińcami.

ONZ szacuje również liczbę osób wewnętrznie przesiedlonych na 7,1 miliona.

W sumie ponad 11 milionów ludzi, czyli ponad jedna czwarta populacji, musiało opuścić swoje domy albo przekraczając granicę, aby dotrzeć do sąsiednich krajów, albo szukając schronienia w innym miejscu na Ukrainie.

AFP podkreśla, że Polska przyjmuje zdecydowanie największą liczbę uchodźców. Według UNHCR od 24 lutego do Polski wjechało 2 564 994 Ukraińców. Wielu z nich podróżuje następnie do innych krajów europejskich. Spośród pozostałych w Polsce 700 tys. uzyskało już krajowy numer identyfikacyjny (PESEL).

Zdaniem AFP polska straż graniczna szacuje również, iż od czasu rozpoczęcia konfliktu na Ukrainę powróciło ponad 500 tys. osób. Polska miała przed wojną około 1,5 miliona ukraińskich imigrantów zarobkowych.

Według agencji ONZ ds. uchodźców na dzień 8 kwietnia do Rumunii przybyło 678 081 osób, z których wielu przybyło przez Mołdawię, a następnie udało się do innych krajów.

UNHCR podaje, że 406 611 Ukraińców przedostało się do Mołdawii, kraju liczącego 2,6 mln mieszkańców, jednego z najbiedniejszych w Europie, ale jednocześnie położonego najbliżej ukraińskiego portu w Odessie.

Według UNHCR do 8 kwietnia Węgry przyjęły 413 888 Ukraińców. Liczba uchodźców w Rosji wynosi 389 845, a na Białorusi 19 096. 

Kliczko: Sytuacja w Kijowie jest stabilna, ale wiemy, że Rosjanie powrócą

Sytuacja w Kijowie jest stabilna. Życie wraca do miasta. Jednak wiemy, że rosyjskie siły zbrojne powrócą, bo celem Rosjan nadal jest stolica Ukrainy - powiedział w sobotę mer Kijowa Witalij Kliczko. Zaapelował do Zachodu o dostawę broni i embargo na rosyjską ropę i gaz.

Witalij Kliczko był pytany w wywiadzie dla TVP Info o obecną sytuację w stolicy Ukrainy. Mer zwrócił uwagę, że wojska rosyjskie wycofują się spod Kijowa i przegrupowują zmierzając na południe i wschód Ukrainy. "Tutaj spodziewamy się kolejnego działania rosyjskiej armii i kontynuacji tej bezsensownej wojny" - powiedział Kliczko.

"Jeśli chodzi o nastroje w stolicy to tutaj sytuacja jest stabilna. Od czasu do czasu słyszymy syreny, ale eksplozji już nie ma. Życie wraca do miasta. Jednak zdajemy sobie sprawę, że rosyjskie siły zbrojne powrócą" - zaznaczył.

Jak dodał, obecnie Rosjanie chcą się skupić na wschodzie i południu kraju, ale celem - jego zdaniem - jest nadal stolica Ukrainy.

Mer Kijowa był też pytany, co może uczynić Zachód, żeby pomóc w zakończeniu wojny. "Po pierwsze potrzebujemy broni, a po drugie izolacji Rosji. Systemy bankowe, embargo na ropę i gaz. Musimy odciąć ich od finansowania, bo każdy cent, jaki wydajecie u nich oni wydają na zbrojenia" - powiedział.

Zidentyfikowano wielu sprawców zbrodni w Buczy

Dzięki systemowi rozpoznawania twarzy i sztucznej inteligencji udało się już zidentyfikować wielu rosyjskich żołnierzy, którzy popełniali zbrodnie na cywilach w Buczy i Irpieniu w obwodzie kijowskim – oświadczył w sobotę ukraiński wicepremier i minister transformacji cyfrowej Mychajło Fedorow.

„Znaleziono już wielu zabójców, którzy terroryzowali ludność cywilną w Buczy i Irpieniu. W ciągu krótkiego czasu ustalimy wszystkie informacje o tych ludziach: ich profile w sieciach społecznościowych, gdzie i z kim służą i mieszkają. Technologia pozwala obecnie znaleźć każdego, kto choćby raz trafił w obiektyw” – oznajmił Fedorow na Telegramie.

Dodał, że nie zajmie to dużo czasu ze względu na to, że rosyjscy żołnierze „lubią wrzucać fotografie do internetu i na liczbę kamer na budynkach w miastach”. (https://t.me/zedigital)

Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa powiedziała w sobotę, że w Buczy w czasie rosyjskiej okupacji zabitych zostało co najmniej 360 cywilów, w tym 10 dzieci; torturowano także wielu ludzi. 

Szef obwodu ługańskiego: Będzie wielka bitwa o Donbas

Spodziewamy się, że wkrótce dojdzie do rosyjskiej ofensywy, o Donbas będzie się toczyć potężny bój – powiedział Ukraińskiej Prawdzie Serhij Hajdaj, szef władz obwodu ługańskiego.

"Zdajemy sobie sprawę, że do ofensywy dojdzie w najbliższym czasie. Widzimy wielkie nagromadzenie sił, środków (przez Rosjan), wielką ilość sprzętu" – powiedział Hajdaj.

"Wielka bitwa" o Donbas rozpocznie się, według jego prognoz, od zmasowanego ostrzału, po którym nastąpi atak czołgów i piechoty.

"Myślę, że to będzie coś takiego – o 3-4 rano zacznie się zmasowany ostrzał artyleryjski. Wykorzystane będzie wszystko, co mają – moździerze wielkiego kalibru, artyleria, lotnictwo, wyrzutnie rakietowe, Grady, Smiercze, Uragany, Toczka-U, Toczka-W" – prognozował Hajdaj.

Jak spodziewa się urzędnik, po kilkugodzinnym ostrzale obwodów donieckiego i ługańskiego Rosjanie przejdą do ofensywy z wykorzystaniem czołgów i piechoty.

Według Hajdaja, Rosjanie będą dążyć do zajęcia całych obwodów, bo "potrzebne im jest jakieś zwycięstwo".

Władze obwodowe: Rosjanie ostrzeliwują Charków; próbują obejść Izium

W ciągu doby Rosjanie 50-krotnie ostrzelali dzielnice Charkowa i jego przedmieścia – poinformował szef władz obwodu Ołeh Syniehubow. Na południu obwodu trwają walki – Rosjanie próbują obejść Izium, by przebić się w kierunku obwodów ługańskiego i donieckiego.

Ok. 50 ostrzałów z artylerii, moździerzy, czołgów i wyrzutni przeprowadziły rosyjskie wojska w ciągu minionej doby – poinformował Syniehubow.

"Ucierpiała infrastruktura dzielnic Sałtiwk?, Chołodna Hora, Ołeksyjiwka, CHTZ. Intensywny ostrzał był w Dergaczach (pod Charkowem). Uszkodzone są szpital, przychodnia, domy mieszkalne. Poszkodowanych nie ma" – napisał Syniehubow w Telegramie.

Trudna sytuacja utrzymuje się w rejonie Iziumu. "Rosyjskie wojska próbują obejść miasto i pozycje naszej armii, by skierować wojska do obwodów donieckiego i ługańskiego, umocnić tam swoją obecność" – oświadczył. Jak zapewnił, dzięki wysiłkom sił ukraińskich wróg codziennie ponosi na tym kierunku duże straty.

Trwa ewakuacja ludności z Barwinkowa i Łozowej, gdzie może przesunąć się front. Do Charkowa i obwodu dostarczana jest pomoc humanitarna.

Doradca szefa MSW: nie można wykluczyć ataku na Kijów i Odessę

Nie można wykluczyć rosyjskiej ofensywy na Kijów od strony Białorusi, a nawet teoretycznie ataku na Odessę – oświadczył doradca ministra MSW Ukrainy Wadym Denysenko, cytowany przez agencję Ukrinform. Obecnie głównym celem jest Donbas.

"Jeśli mówić o kierunku kijowskim i rosyjskim zgrupowaniu na Białorusi, to niestety, nie można wykluczyć, że Kijów będzie kolejnym etapem ich ataku. Dokładnie tak samo nie można wykluczyć, że teoretycznie następnym celem może się stać Odessa" – powiedział Denysenko na antenie ukraińskiej telewizji.

„Obecnie, jak rozumiemy, wszystkie główne siły zostaną skupione w Donbasie i najważniejsze zadanie i strategia Rosji to obwody doniecki i ługański” – powiedział Denysenko.

Jak dodał, głównymi kierunkami rosyjskich działań pozostają teraz Popasna i Rubiżne w obwodzie ługańskim, a w obwodzie donieckim – zdobycie ciągle broniącego się Mariupola, a także kierunek Słowiańsk-Kramatorsk. 

Szef obwodu ługańskiego: ostrzały na całym terytorium

Ostrzeliwane są wszystkie miejscowości, sytuacja jest bardzo trudna – powiedział rano w sobotę szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj. Najgorsza sytuacja jest w Rubiżnym, Popasnej i gminie Hirske.

"Hirske i Popasna są ostrzeliwane od rana do nocy, bez przerwy, ze wszystkich rodzajów uzbrojenia. W Popasnej i Rubiżnym trwają walki, wróg nie może się przebić, ma straty, ale ciągle napiera" – powiedział Hajdaj w porannym podsumowaniu, opublikowanym w Telegramie.

Hajdaj powtórzył, że Rosjanie koncentrują siły przed ofensywą w Donbasie i zwiększają intensywność ostrzałów. "Siewierodonieck jest ostrzeliwany po prostu kwartał po kwartale, nie ważne, co tam jest, szkoła, szpital czy domy mieszkalne" - powiedział.

Z powodu piątkowego ataku na dworzec Kramatorsk, w którym zginęło ponad 50 osób, droga kolejowa nie działa i konieczna jest korekta dróg ewakuacji, ale jest ona kontynuowana.

Hajdaj powiedział również, że sytuacja humanitarna w obwodzie jest bardzo trudna, w wielu miejscach nie ma ogrzewania, wody, gazu, łączności. Do niektórych miejscowości pomoc humanitarna nie może dotrzeć z powodu ostrzałów. Chodzi przede wszystkim o Rubiżne i Popasną.

Pomimo ciągłych wezwań, a wręcz, jak powiedział Hajdaj, "błagania" władz o opuszczenie niebezpiecznego regionu, nadal pozostaje tam orientacyjnie ok. 30 proc. mieszkańców. Możliwości dokładnego ustalenia tej liczby władze nie mają.

BBC: Rosja zreorganizowała dowództwo swoich wojsk na Ukrainie

Moskwa zreorganizowała dowodzenie swoimi wojskami na Ukrainie i powierzyła główne dowództwo generałowi Aleksandrowi Dwornikowowi, który walczył w Syrii - podała BBC. Jego głównym zadaniem ma być poprawa koordynacji działań rosyjskich wojsk.

"Rosja zreorganizowała dowództwo swoich sił na Ukrainie i teraz dowodzi nimi generał, który ma duże doświadczenie w operacjach bojowych w Syrii" - cytuje BBC zachodniego urzędnika państwowego, zachowującego anonimowość.

"Ten dowódca ma duże doświadczenie w rosyjskich operacjach w Syrii. Dlatego oczekuje się, że ogólne dowodzenie rosyjskimi wojskami i kontrola nad nimi ulegną poprawie" - podkreśla BBC.

Według źródła, Rosja nadal będzie starała się osiągnąć jakiś sukces na Ukrainie przed 9 maja.

"Ukraińska Prawda" przypomina, że Dwornikow w 2016 roku otrzymał tytuł "bohatera Federacji Rosyjskiej". Od 2000 do 2003 roku służył w Północnokaukaskim Okręgu Federacji Wojskowej Rosji jako szef sztabu, a później w Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych, która brała udział w obu wojnach czeczeńskich.

Sztab: Rosjanie kontynuują przegrupowanie i przygotowują się do ataku na wschodzie

Przeciwnik kontynuuje przygotowania do ofensywy na wschodzie Ukrainy w celu przejęcia pełnej kontroli nad obwodami donieckim i ługańskim – informuje w sobotę rano sztab ukraińskich sił zbrojnych. Trwa przerzut sił z Białorusi do rosyjskich obwodów biełgorodzkiego i woroneskiego.

"W celu przegrupowania wojsk przeciwnik przemieszcza pododdziały 35. Armii Ogólnowojskowej Wschodniego Okręgu Wojskowego i 76. dywizji desantowo-szturmowej wojsko powietrzno-desantowych do obwodów biełgorodzkiego i woroneskiego" – podano w komunikacie. Część sił wyprowadzonych wcześniej z Ukrainy pozostaje nadal na Białorusi.

Trwa przegrupowanie i uzupełnianie rosyjskich sił w obwodach briańskim i kurskim w Rosji i przerzucanie części sił na Ukrainę - do obwodów donieckiego i ługańskiego. Chodzi o pododdziały 41. Armii Ogólnowojskowej i 90. Dywizji Pancernej.

Rosjanie kontynuują intensywny ostrzał Charkowa i częściową blokadę miasta. W obwodzie biełgorodzkim Rosjanie rozbili obóz polowy dla oddziałów przerzucanych z innych kierunków.

Trwają aktywne działania bojowe w Donbasie, które zmierzają do przejęcia kontroli nad Rubiżnym, Niżnym, Popasną i Nowobachmutiwką, całkowitego zdobycia Mariupola.

Rosjanie ostrzeliwują z artylerii miejscowości w obwodzie chersońskim i mikołajowskim, a także prowadzą ataki rakietowe na obwód odeski z terytorium okupowanego Krymu.

Poinformowano również, że w obwodach donieckim i ługańskim siły ukraińskie odparły w ciągu minionej doby siedem ataków wroga, niszcząc dziewięć czołgów i siedem wozów opancerzonych.

Siły powietrzne zestrzeliły w ciągu doby dwa śmigłowce, jeden bezzałogowiec i rakietę manewrującą.

W sobotę planowana ewakuacja z Mariupola i z miejscowości w obwodzie ługańskim

Władze Ukrainy planują w sobotę ewakuację mieszkańców z Mariupola oraz z miejscowości w obwodzie zaporoskim i ługańskim – poinformowała ukraińska wicepremier Iryna Wereszczuk.

Z Mariupola w dalszym ciągu można próbować wyjechać tylko prywatnymi samochodami. Jak wynika z dostępnych informacji, sytuacja w mieście, w którym ciągle toczą się ciężkie walki, jest dramatyczna.

W obwodzie zaporoskim organizowane są korytarze ewakuacyjne z okupowanych Berdiańska, Tokmaku i Enerhodaru do Zaporoża. Możliwa jest również ewakuacja z Melitopola, jeśli rosyjskie wojska oddadzą skonfiskowane wcześniej autobusy.

W obwodzie ługańskim organizowane są trasy wywozowe dla mieszkańców z Siewierodoniecka, Lisiczańska, Popasnej, Rubiżnego i wsi Hirne. W regionie trwa intensywny ostrzał, toczą się walki.

Zełenski: Wszelka próba zwłoki w dostarczeniu Ukrainie broni oznacza wsparcie dla Rosji

Wszelka próba zwłoki w dostarczaniu Ukrainie niezbędnej broni oznacza wsparcie dla Rosji ze strony zagranicznych polityków - oświadczył ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w opublikowanym w nocy z piątku na sobotę nagraniu wideo cytowanym przez agencję Ukrinform. Wezwał do wprowadzenia zdecydowanych, ostrych sankcji przeciwko Rosji.

"Wojna Rosji przeciwko naszemu narodowi może zakończyć się zwycięstwem wolności o wiele szybciej, niż myśli wielu na świecie, jeżeli Ukraina po prostu dostanie broń, której listę dostarczyliśmy" - powiedział Zełenski.

"Wszelka zwłoka... wszelkie usprawiedliwienia mogą oznaczać tylko jedno: pewni politycy chcą bardziej pomóc rosyjskiemu kierownictwu niż nam, Ukraińcom" - dodał.

"To prawda, że nie każdy na świecie ma taką odwagę jak my. Ale my mamy też potężnych i pryncypialnych partnerów i przyjaciół, prawdziwych przyjaciół, którzy pomagają Ukrainie bronić się i bronić wolności w Europie" - podkreślił ukraiński prezydent.

Mówiąc o nowym pakiecie sankcji przeciwko Rosji Zełenski skrytykował te rządy, które starają się złagodzić te sankcje. Wyraził jednak przekonanie, że wkrótce zmienią swoje stanowisko "wobec tego co Rosja robi przeciwko Ukraińcom i przeciwko wolności w Europie"..

"Uważam miękkość, z jaką niektórzy na Zachodzie wciąż traktują Rosję za błąd. Wiemy kto stale próbuje łagodzić propozycje sankcji i uczynimy wszystko co w naszej mocy aby w końcu Europa zrozumiała: tak czy inaczej będziecie musieli wprowadzić naprawdę zasadnicze i naprawdę silne, a nie częściowe, sankcje przeciwko Rosji" - powiedział Zełenski.

Prezydent wyraził też przekonanie, że zwycięstwo Ukrainy "jest tylko kwestią czasu". "A ja uczynię wszystko aby ten czas był jak najkrótszy" - dodał. 

Rosjanie przymusowo wywieźli do Rosji i na Białoruś ponad 45 tys. Ukraińców

Ponad 45 tys. Ukraińców zostało bezprawnie deportowanych do Rosji i na Białoruś z okupowanych przez siły rosyjskie terenów Ukrainy - przekazała w piątek Tetiana Łomakina z kancelarii prezydenta Ukrainy, cytowana przez agencję Interfax-Ukraina.

Dodała, że okupant przymusowo wywoził ludność z obwodów donieckiego, ługańskiego, charkowskiego i chersońskiego. Odnotowano też takie przypadki w niektórych miejscowościach obwodów kijowskiego i czernihowskiego.

Okupanci zatrzymują ludzi podczas rozdawania pomocy humanitarnej albo wtedy, gdy próbują się ewakuować - poinformowała Łomakina. Zaznaczyła, że znane są przypadki porywania ukraińskich obywateli ze schronów, dochodziło do nich głównie w Mariupolu.

Rosjanie najpierw przewożą ukraińskich obywateli do obozów filtracyjnych, położonych na terenach obwodu donieckiego kontrolowanych przez zależnych od Moskwy separatystów, następnie transportują ich do Rosji i na Białoruś - mówiła przedstawicielka kancelarii prezydenta.

Biuro prokuratora generalnego: od początku rosyjskiej agresji zginęło 176 dzieci, 324 zostało rannych

W wyniku rosyjskiej agresji zbrojnej na Ukrainę zginęło 176 dzieci, a 324 zostało rannych – poinformowało biuro prokuratora generalnego Ukrainy w sobotę. Wśród nich jest pięcioro dzieci, zabitych rosyjską Toczką-U w Kramatorsku w piątek.

W wyniku piątkowego rosyjskiego ataku rakietą Toczką-U na pełen ewakuujących się ludzi dworzec w Kramatorsku w obwodzie ługańskim zginęło pięcioro dzieci, a 16 zostało rannych.

"Na rakiecie, którą zrzucono na dworzec, był napis +za dzieci+" – poinformowało biuro prokuratora.

Wskazano również, że w pod Hostomlem w obwodzie kijowskim znaleziono samochód z zastrzeloną całą rodziną – w tym ok. rocznym dzieckiem.

W rejonie iziumskim w obwodzie charkowskim znaleziono spalone ciała trzech osób, w tym dziecka.

Jak zaznaczono, podawane liczby nie są ostateczne, ponieważ władze nie mają dostępu do części terytorium kraju ze względu na toczące się tam walki lub rosyjską okupację.

Sztab generalny: Rosja straciła już ok. 19,1 tys. żołnierzy

Od początku inwazji na Ukrainę wojsko rosyjskie straciło już około 19,1 tys. żołnierzy, a także 705 czołgów, 335 systemów artyleryjskich, 151 samolotów i 136 śmigłowców – ogłosił w sobotę w komunikacie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

Od 24 lutego do 9 kwietnia Rosja straciła również 1895 pojazdów opancerzonych, 108 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 55 systemów przeciwlotniczych, 1363 samochody, siedem jednostek pływających, 76 cystern z paliwem, 112 bezzałogowych statków powietrznych i cztery mobilne systemy rakiet balistycznych krótkiego zasięgu.(PAP) 

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki