REKLAMA

Inflacja w eurolandzie zaczęła opadać, ale nie wszyscy mogą się cieszyć. W tych krajach nadal wynosi ponad 20 proc.

Krzysztof Kolany2023-01-18 11:55główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-01-18 11:55

Finalne dane potwierdziły, że grudzień był drugim miesiącem z rzędu spadku inflacji HICP w strefie euro. Tyle że po pierwsze wciąż jest ona bardzo wysoka. A po drugie podniosła się tzw. inflacja bazowa.

Inflacja w eurolandzie zaczęła opadać, ale nie wszyscy mogą się cieszyć. W tych krajach nadal wynosi ponad 20 proc.
Inflacja w eurolandzie zaczęła opadać, ale nie wszyscy mogą się cieszyć. W tych krajach nadal wynosi ponad 20 proc.
fot. DesignRage /

Zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro w grudniu był o 9,1 proc. wyższy niż przed rokiem - wynika z finalnych szacunków Eurostatu. Jest to drugi z rzędu spadek rocznej dynamiki HICP po tym, jak w październiku wskaźnik ten osiągnął historyczny rekord na poziomie 10,6%.

Eurostat

Dobrą wiadomością jest fakt, że według unijnych statystyków w grudniu ceny spadły o 0,4% względem listopada (gdy spadły o 0,1% mdm). Zawdzięczamy to silnemu spadkowi cen energii (o 6,6% mdm), która jednak wciąż była o 25,5% droższa niż przed rokiem. Ale jeszcze w październiku dynamika cen w tej kategorii wyniosła aż 41,5%.

Warto jednak dodać, że w grudniu odnotowano dalsze – i to na ogół silne – wzrosty cen we wszystkich pozostałych kategoriach towarów i usług konsumpcyjnych. Ceny żywności, alkoholu i tytoniu poszły w górę aż o 0,9% mdm. Dobra przemysłowe podrożały o 0,4%, a usługi o 0,7%. W rezultacie z 5,0% do 5,2% podniosła się inflacja bazowa – czyli wskaźnik pomijający ceny żywności, paliw i energii. To nowy rekord w przeszło 20-letniej historii europejskiej unii walutowej.

Dezinflacja rządowo sterowana

Trzeba przy tym dodać, że sam spadek wskaźników HICP w strefie euro w wielu krajach wynikał nie tylko z efektów rynkowych (np. niższych cen paliw), lecz z działań administracyjnych w zakresie cen energii. Spadki wskaźników inflacji w kilku krajach europejskich są zasługą nadzwyczajnych rozwiązań wprowadzanych przez władze. Na ogół są to wszelkiej maści subsydia bądź dopłaty do cen energii lub też wprowadzenie administracyjnych cen maksymalnych na prąd, gaz ziemny czy ciepło sieciowe. Tego typu działania stały m.in. za ostatnimi spadkami wskaźników CPI w Holandii, Czechach czy Hiszpanii.

W rezultacie wskaźniki inflacji w krajach Unii Europejskiej (zarówno CPI, jak i HICP) przestały być ze sobą porównywalne. Urzędowe limity cen energii albo przejściowe obniżki stawek podatków wpływają na obniżenia wskaźnika HICP (albo CPI), ale nie na spadek inflacji samej w sobie rozumianej jako spadek siły nabywczej pieniądza.

Inflacja HICP jest przy tym odmienną miarą wzrostu cen od najpopularniejszego i stosowanego przez GUS wskaźnika CPI. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. W skrócie: obie miary stosują nieco odmienny system wag i uwzględniają nieco inny zakres wydatków.

Z danych GUS wynika, że w grudniu inflacja CPI w Polsce obniżyła się do 16,6 proc. po tym, jak w  listopadzie inflacja wyniosła 17,5 proc., a w październiku 17,9 proc. Poprzednio ceny rosły w Polsce tak szybko na przełomie 1996 i 1997 r.. Więcej na ten temat piszemy w artykule zatytułowanym: „Dezinflacja w Polsce potwierdzona przez GUS. Ale wzrost cen jeszcze przyspieszy”.

Inflacyjna fala zaczęła opadać

To wszystko nie zmienia faktu, że grudzień przyniósł obniżenie rocznej dynamiki wskaźnika HICP w niemal wszystkich krajach Unii Europejskiej. Względem listopada inflacja HICP zmalała w 22 z 27 krajów UE. Najmocniej w Estonii (o 3,9 pkt. proc.), Niemczech (-1,7 pkt. proc.) oraz na Litwie (-1,4 pkt. proc.). Wzrost rocznej dynamiki HICP odnotowano jedynie na Malcie (o 0,1 pkt. proc.), w Szwecji (o 0,7 pkt. proc.) oraz na Węgrzech (o 1,9 pkt. proc.).

Bankier.pl na podstawie Eurostatu

Ten ostatni kraj jest przypadkiem szczególnym, ponieważ ze względu na błędną politykę gospodarczą jesienią doszło tam do silnego wzrostu wskaźników inflacji, podczas gdy prawie wszędzie w Europie zaczęła się ona obniżać. Więcej na ten temat napisaliśmy w artykule zatytułowanym „Inflacja na Węgrzech przechodzi w galop”.

W dalszym ciągu najwyższa inflacja cenowa utrzymywała się w krajach Europy Środkowej. Pomijając nieszczęsne Węgry, to na Łowie i Litwie wciąż przekraczała 20%. W Rumunii, Bułgarii, Słowacji, Polsce, Czechach i Estonii sięgała 14-18%. Najniższe odczyty odnotowano w kilku krajach śródziemnomorskich: Hiszpanii (5,5%), Francji (6,7%), na Malcie (7,3%) i Cyprze oraz w Grecji (7,6%).

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
JW Construction buduje hotelowe imperium. Realizacja megaprojektu w Jachrance jest zaawansowana
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (11)

dodaj komentarz
adamtw
Tytul artykulu sugeruje, iz jest mowa o krajach przynależacych do strefy euro (euroland) natomiast wymienione sa w nim wszystkie kraje czlonkowskie Unii Europejskiej. Warto jednak byc precyzyjnym, albo mowa o krajach czlonkowskich unii walutowej, albo Unii Europejskiej i skorygowac tytuly.
jaroslaw_kaczynski
Szanowni Państwo, opada i będzie opadać dalej, ponieważ nie rodzą się dzieci. Także nie ma się czym martwić.
bha
Zaczęła spadać??? raczej w wygodnych krajowych statystykach i słupkach ekonomicznych bo raczej na pewno nie w Detalu.Cóż...W detalu ceny od dawna są dużo wyższe, kilkukrotnie od inflacji ogólnie skromnie wybiórczo wyliczanej i podawanej.W detalu niestety ceny rosną i zmieniają się non stop jak w kalejdoskopie bez umiaru.Mamy raczej Zaczęła spadać??? raczej w wygodnych krajowych statystykach i słupkach ekonomicznych bo raczej na pewno nie w Detalu.Cóż...W detalu ceny od dawna są dużo wyższe, kilkukrotnie od inflacji ogólnie skromnie wybiórczo wyliczanej i podawanej.W detalu niestety ceny rosną i zmieniają się non stop jak w kalejdoskopie bez umiaru.Mamy raczej taką wygodną wielu rynkową dojną do bólu obłudę inflacyjną.Niestety
men24a
U nas żadnej drożyzny nie ma a Polacy się bogacą i zachód doganiają. Tylko w jakim celu rząd tyle zapomóg raczy społeczeństwu ?

W 2022 stwierdzono o 30 proc. więcej kradzieży w sklepach niż rok wcześniej. W sklepach giną produkty żywnościowe i szybko zbywalne."
BIG InfoMonitor: nasze dane już wyraźnie pokazują, że
U nas żadnej drożyzny nie ma a Polacy się bogacą i zachód doganiają. Tylko w jakim celu rząd tyle zapomóg raczy społeczeństwu ?

W 2022 stwierdzono o 30 proc. więcej kradzieży w sklepach niż rok wcześniej. W sklepach giną produkty żywnościowe i szybko zbywalne."
BIG InfoMonitor: nasze dane już wyraźnie pokazują, że Polacy popadają w długi.
Na koniec października 2022r łączna wartość zaległego zadłużenia konsumentów to blisko 77,4 mld zł, a problem z regulowaniem bieżących zobowiązań ma prawie 2,7 mln osób
grzegorzkubik
U nas w Polsce jest ok i będzie lepiej.
marok
To Polska nie jest na podium inflacyjnym? Nawet nie jest w pierwszej piątce krajów z najwyższą inflacją?
Co te PIS-y narobiły, przecież mieliśmy mieć najwyższą inflację spowodowaną przez rozdawnictwo, 500+ i zawyżanie cen paliw. Drukarka Glapińskiego ponoć pracowała 72 godziny na dobę. Tak tłumaczono uPOśledzonym w TVN-ie.
szprotkafinansjery
Niestety, wyprzedzają nas same potęgi gospodarcze z podobną lub większą populacją i potencjałem...
keaman
Tylko że całkiem inna jest przyczyna wysokiej inflacji np. w Czechach czy Estonii, a całkiem inna w Polsce czy na Węgrzech.
jas2
Zbieg okoliczności, że występują w tym samym czasie?
kochan
Ta... za inflacja w pl odpowiada pis a za infl w Europie odpowiada Ziobro. Na szczęście są niemcy, którzy nas uratują.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki