REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ile zapłacimy za ubezpieczenie auta ze Stanów Zjednoczonych

2008-09-23 08:30
publikacja
2008-09-23 08:30
Jeszcze kilka lat temu amerykańskie samochody były użytkowane głównie przez zapaleńców. Kto ubezpieczał wtedy takie auto, ten wie, że stawki oferowane przez ubezpieczycieli były bardzo wysokie. Powód? Ograniczony dostęp do części i serwisu oraz wysokie wyceny aut liczone według dużo wyższego niż obecnie kursu dolara.


Dzisiaj sytuacja diametralnie się zmieniła i właściciele amerykańskich samochodów mogą liczyć na coraz niższe stawki. Chociaż towarzystwa nie traktują na specjalnych warunkach właścicieli aut zza oceanu, to opłaty dla nich znacznie spadły w ciągu ostatnich kilku lat. - Zazwyczaj sprowadzamy auta stosunkowo młode, co do których stanu technicznego w większości przypadków nie można mieć większych zastrzeżeń - tłumaczy Damian Ziąber, rzecznik prasowy Link4. - Ubezpieczyciele mogą zatem zaoferować korzystne dla aut sprowadzonych z USA stawki polis - dodaje Ziąber.

Ubezpieczyciele zażarcie walczą też o względy kierowców posiadających bardzo drogie i luksusowe marki. Jak policzyliśmy, roczne ubezpieczenie zarejestrowanego we Wrocławiu jedynego na razie egzemplarza Bugatti Veyrona kosztuje jego właściciela ponad 180 tys. zł! W tabeli umieściliśmy też Koenigsegga CCXR, najdroższe auto na świecie, którego stawki ubezpieczenia AC w PZU wynoszą ok. 218 tys. zł.

Nawet przy autach znacznie tańszych niebagatelne znaczenie mają zniżki. Przykładowo w Link4, płacąc kartą kredytową, można dostać nawet do 5 proc. rabatu. A skądinąd wiadomo, że to właśnie najbogatsi mają największego węża w kieszeni.

W ostatnich latach na polskich drogach zaroiło się od amerykańskich krążowników szos, terenówek i pikapów. Tylko w pierwszej połowie tego roku tego typu aut sprowadziliśmy do naszego kraju ponad 20 tys. sztuk. Podstawowym czynnikiem decydującym o popularności amerykanów jest rekordowo niski kurs dolara. Dzięki temu samochody z USA są dużo tańsze niż te kupowane w Polsce. Zasada jest prosta - im auto jest droższe, tym większa różnica w porównaniu do cen w polskim komisie czy salonie.

NaszeMiasto.pl
Tomasz Dominiak
Źródło:NaszeMiasto.pl
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~darek
a to dobre, fajna sprawa z tym ubezpieczeniem wozkow z usa, zawsze to jakis hajs do przodu.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki