Zamiłowanie Amerykanów do broni wszelkiego rodzaju jest powszechnie znane, podobnie jak zakusy polityków do ograniczania prawa do jej posiadania. Nic więc dziwnego, że miotacz płomieni znalazł swoich nabywców.


„Najgorętsze” – i to dosłownie – produkty na amerykańskim rynku broni oferują dwie firmy. Pierwsza z nich, Throwflame.com, przedstawiła urządzenie X15, które pozwala razić ogniem nawet na 15 metrów. Miotacz dostępny jest w promocyjnej cenie 1599 dolarów.
Druga z firm, Ion Productions Team, postawił na wariant tańszy. Za 899 dolarów można wejść w posiadanie modelu XM42 o zasięgu do 7,5 m. Powyższe suche opisy nie oddają jednak tego, co potrafi taki miotacz, to trzeba zobaczyć:
Producenci obu urządzeń zapewniają, że służyć może ono do rozmaitych celów. Poza czystą rozrywką, wśród proponowanych możliwych zastosowań zajdziemy m.in. rozpalanie ogniska, usuwanie śniegu lub lodu czy zwalczanie insektów.
ReklamaZobacz także
W całej sprawie najciekawsze jest to, że posiadanie miotacza płomieni jest legalne na większości obszaru USA. O tym rodzaju broni nie wspomina ani prawo federalne, ani większość przepisów stanowych - wyjątek stanowią Kalifornia i Maryland. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że po wojnie wietnamskiej wiele państw, w tym USA, wycofały z użycia wojskowe miotacze ognia.
Jak nietrudno się domyślić, zainteresowanie tematem ze strony mediów sprawiło, że politycy w różnych regionach kraju zaczęli pracę nad prawem zakazującym posiadania miotaczy. W mieście Troy, w stanie Michigan, gdzie mieści się siedziba Ion Productions Team, ma wejść w życie ustawa zakazująca „przechowywania, używania i posiadania miotaczy ognia” pod groźbą kary 90 dni pozbawienia wolności i/lub 500 dolarów grzywny.
/mz
































































