Przywrócenie handlu z opanowanym przez separatystów prorosyjskich Donbasem na wschodzie Ukrainy podpada pod paragraf finansowania terroryzmu – oświadczył w czwartek prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko.
Z propozycją zniesienia wprowadzonej przez władze w Kijowie blokady gospodarczej Donbasu wystąpił w środę nowy przedstawiciel Ukrainy w grupie kontaktowej ds. konfliktu w tym regionie, były prezydent Leonid Kuczma.
Zadanie reprezentowania Ukrainy w grupie powierzył mu nowy prezydent Wołodymyr Zełenski. Kijów wprowadził blokadę gospodarczą Donbasu w 2017 roku.
„Handel z przedsiębiorstwami na terytoriach okupowanych możliwy jest wyłącznie pod warunkiem ich rejestracji i płacenia podatków na Ukrainie” – napisał Łucenko w swoim blogu na portalu Ukrainska Prawda.
Prokurator ocenił, że po tym, jak „terroryści przeprowadzili nacjonalizację własności państwowej i prywatnej” na zajętych przez nich terenach, pomysł zniesienia blokady gospodarczej oznacza legalizację opłat podatkowych, które płyną dziś do kasy separatystów.

Uznał także, że taka decyzja będzie jednoznaczna z przerzuceniem wydatków socjalnych i komunalnych w separatystycznych republikach na państwo ukraińskie. „Taki handel (z separatystami) będzie przestępstwem, które podpada pod artykuł 258-5 Kodeksu Karnego Ukrainy o finansowaniu terroryzmu” – oświadczył Łucenko.
Przeczytaj także
Trójstronna grupa kontaktowa, która powstała dla uregulowania konfliktu w Donbasie, składa się z przedstawicieli Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), Ukrainy i Rosji. W jej obradach uczestniczą również wysłannicy tzw. republik ludowych - ługańskiej i donieckiej.
Z Kijowa Jarosław Junko






























































