Dotąd w gangsterskich firmach, jak bankier pozorował włamanie do skarbca, to zawsze mówił, że mu skradziono więcej niż w skarbcu miał. A tu jakby było na odwrót. Jest zarzut, że zdefraudował 50 mld, ale depozytariusze przyznają się, że mu powierzyli tylko 24 mld. Pewnie nie chcą się znaleźć na „liście Madoffa”.
Znalazł się natomiast na tej liście UniCredit. Czyżby dywidendę z PeKaO SA UniCredit tak dobrze ulokował? Ale dywidenda to w sumie jego sprawa, choć kilka tygodni temu wywołała nawet interpretacje poselskie. Ciekawe tylko, czy depozyty, które w UniCredit lokuje PeKaO SA, UniCredit lokuje tak samo pomysłowo?
A jakie do tego komentarze?
(...)
Więcej na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!




























































