REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gwałtowne zmiany kursów walut na horyzoncie.

Jacek Maliszewski2000-12-15 08:51
publikacja
2000-12-15 08:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Gwałtowne zmiany kursów walut na horyzoncie.

Wczoraj na rynku międzynarodowym euro z impetem przebiło silna linię oporu na poziomie 0,8850 (patrz wysoka rosnąca świeczka na wykresie obok) i dziś od samego rana ten ruch jest potwierdzany. Tak więc zgodnie z moimi przypuszczeniami umocnienie dolara po oficjalnym ogłoszeniu zwycięstwa G.W Busha w wyborach prezydenckich w uSA, było tylko jednodniowym zrywem. Teraz jak sądzę czeka nas dłużej trwający ruch w górę kursu euro. Nawet pozostawienie stóp procentowych na nie zmienionym poziomie przez Europejski Bank centralny (rynek oczekiwał wzrostu tych stóp) nie osłabił euro. Ruch w górę do opadającej linii długoterminowego trendu spadkowego (obecnie na poziomie 0,9200) wydaje się być więc nie zagrożony.

W analizie tygodniowej, którą już teraz zapowiadam zaprezentuję bardzo ciekawy wykres na danych kwartalnych dla rynku eur/usd oraz usd/jpy. W tym pierwszym przypadku pojawiła się przepiękna wschodząca gwiazda poranna, zapowiadająca zmianę trendu na dłużej niż jeden kwartał. Może nawet na kilka kwartałów? Warunek jest tylko jeden, aby obecny poziom powyżej 0,8850 został zachowany do końca grudnia (koniec kwartału), co w chwili obecnej wydaje się być wielce prawdopodobne.

Tak więc pojawiają się coraz liczniejsze sygnały przesiadki z dolara na euro przynajmniej w skali roku. O zmianie trendu w dłuższym okresie niż rok trudno w tej chwili się wypowiadać, gdyż jak wskazywałem w poprzedniej analizie tygodniowej wiązałoby się to z zamianą rezerw strategicznych nominowanych w dolarach na rezerwy w euro. To chyba troszkę za wcześnie, aby tak definitywnie grzebać walutę amerykańską.

Niemniej jednak w najbliższych miesiącach silniejsze powinno być bez wątpienia euro.

Jeżeli chodzi natomiast o rynek usd/jpy, to tutaj na wykresie kwartalnym również pojawił się ciekawy układ. Na poziomie 112 jenów za dolara jest bardzo silny wieloletni opór. Pokonanie go będzie zapowiedzią długoterminowej zmiany trendu na tym rynku

Widzimy więc, że najbliższe tygodnie mogą być arcyciekawe na rynkach walutowych. Szykują się dość gwałtowne zmiany kursów. Idealny moment dla spekulantów, również tych grających na rynkach terminowych w Polsce. Zmiany na rynkach eur/usd, eur/jpy czy usd/jpy muszą przekładać się bezpośrednio na kursy tych walut względem złotego na skutek przeliczeń (tzw “crossing”) krzyżowych walut.

Wszystkie te wykresy zamieszczę w weekend.

I jeszcze jedna mała uwaga. Przy takim rozchwianiu rynku walutowego bardzo istotne jest aby firmy eksportujące oraz importujące, znalazły się w odpowiednim czasie po właściwej stronie rynku. Sądzę, że wiele firm nie analizuje sytuacji na rynku walutowym i idzie tam gdzie ich wiatr poniesie. Jednego miesiąca osiągają zysk z różnic kursowych, innego stratę. Nikt nad tym nie panuje – czysta losowość ;-)

Zresztą dowodem na to niech będzie wynik finansowy za rok ubiegły jednego z naszych operatorów GSM. Cały zysk operacyjny został przejedzony.... przez ujemne różnice kursowe (hehe). Ale najlepsza w tym wszystkim była wypowiedź prezesa tejże firmy “Olbrzymia strata jaka zanotowaliśmy nie była niczyją winą. Stało się tak na skutek nie możliwych do przewidzenia zmian kursów walut, wzrostu stóp procentowych oraz innych zdarzeń losowych” Oczywiście przewidzieć dokładnie się niczego nie da, ale można określić prawdopodobieństwo niektórych zdarzeń i wybrać takie działanie, którego scenariusz ma większą szansę realizacji.

A dla tych, którzy nie znają się na statystyce oraz nie potrafią dostrzegać często oczywistych sygnałów proponuje udać się do najbliższego banku oferującego zabezpieczenie ryzyka kursowego.

Dobrze, dość tych dywagacji.

Zobaczmy co się wczoraj działo na naszym rynku Foreks.

Tam przez cały dzień rósł kurs euro, ale głownie za sprawą jego umocnienia na rynkach międzynarodowych (o czy pisałem wyżej). Kurs dolara natomiast prawie cały dzień spadał. W pewnym momencie dolar kosztował już tylko 4,3530 złotego. Nieubłaganie więc kurs dolara dąży do wyrysowanej przeze mnie już wiele tygodni temu poziomu docelowego spadku 4,43100, wynikającego z odwróconej formacji RGR. Do pełnej realizacji tej formacji wykresowej brakuje jeszcze około jednego procenta. Może się tak stać już dziś za sprawą drożejącego euro do dolara.

Patrząc na koszyk walutowy zbudowany po połowie z dolara i euro , to wczoraj nareszcie koszyk ten uległ wzmocnieniu o 0,19% po wzroście z 4,109 w środę do 4,1186 wczoraj na zamknięcie dnia.

Na dziś przewiduję dalsze umocnienie euro do dolara oraz na naszym krajowym rynku umocnienie euro oraz stabilizację kursu dolara do złotego.

W dłuższym niż jeden dzień horyzoncie zaczynam dostrzegać sygnały ostrzegawcze dla naszej waluty. Być może czeka nas większa korekta notowań złotego, który umocnił się już bardzo w ciągu ostatnich dni. Sprężyna jest mocno napięta. Zapewne ostatni spóźnialscy będą jeszcze chcieli wskoczyć do pociągu z napisem “polskie bony skarbowe” i załapać się na zapowiadaną w I kwartale obniżkę stóp procentowych. Zajęcie pozycji już dziś przy niskich cenach tych bonów może przynieść duże profity.

I tutaj mała uwaga dla osób czytających moje komentarze na temat OFE oraz TFI.

Taka informacja o obniżce stóp procentowych powinna być ostrzeżeniem, że fundusze mogą zredukować część swych portfeli akcyjnych, by kupić jeszcze tanie bony i obligacje. Szerzej na ten temat oczywiście powiem w analizie tygodniowej OFE i TFI. (JM)

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki