W brytyjskiej prasie ukazał się jak dotąd jeden artykuł poświęcony rocznicy rządów Prawa i Sprawiedliwości. Lewicowy "Guardian" zamieszcza ich krytyczną ocenę, przypominając pretensje unijnych instytucji o, jak pisze, próby ograniczenia swobód obywatelskich, kontroli mediów, upolitycznienia służby cywilnej i ograniczenia niezależności sądownictwa.
"Guardian" zauważa, że PiS i jej lider Jarosław Kaczyński nie przejmują się złą prasą na Zachodzie ani groźbą sankcji ze strony Komisji Europejskiej, gdyż PiS cieszy się w najnowszych sondażach taką samą 38-procentową popularnością, co w dniu wyborów - wyższą niż wszystkie inne ugrupowania parlamentarne razem wzięte. Wśród przyczyn "Guardian" wymienia program socjalny, zasiłki na dzieci i nacisk na wyrównanie różnic społecznych, co przemawia do dużego elektoratu pozostawionego na uboczu przez wszystkie poprzednie, prokapitalistyczne rządy z lewej i z prawej.
PiS-owi pomaga brak konkurencji ze strony PO i Nowoczesnej, nadal zdominowanych przez oportunistycznych polityków, amatorów wolnego rynku, zapatrzonych we wskaźniki gospodarcze - czytamy w "Guardianie". Według dziennika, drugim elementem popularności PiS-u jest rozczarowanie wielu Polaków do Zachodu, przedstawianego im jako gniazdo politycznie poprawnego szaleństwa, które wkrótce może ulec islamistom i zalewowi imigrantów.
Tymczasem Jarosław Kaczyński uważa, że Polska może iść własną drogą do zachodniego dobrobytu, nie porzucając wartości narodowych i pozostając białym, katolickim społeczeństwem. Są to idee, które znajdują rezonans nie tylko na wschodzie Europy - stwierdza "Guardian". I konkluduje, że PiS utrzyma się jeszcze długo u władzy, bo coraz więcej Europejczyków ma skłonność tolerować autorytarne i ksenofobiczne tendencje w zamian za poczucie wspólnoty i bezpieczeństwa.
/IAR/ Grzegorz Drymer, Londyn/nyg































































