Po obiecującym pierwszym kwartale gospodarka strefy euro zdaje się stopniowo wytracać impet. Sierpniowy odczyt PMI wskazał na postępujące hamowanie wzrostu w Niemczech - największej gospodarce europejskiego bloku walutowego.


W sierpniu łączony, czyli uwzględniający zarówno przemysł jak i usługi, wskaźnik PMI dla strefy euro osiągnął najniższą wartość od 19 miesięcy, osuwając się z 53,2 pkt. do 52,9 pkt. Był to wynik słabszy od wstępnego odczytu (53,3 pkt.) oraz niższy od oczekiwań analityków (53,1 pkt.). Malejący PMI powyżej 50 punktów sygnalizuje wolniejszy wzrost aktywności gospodarczej.
„To ewidentne rozczarowanie obserwować, jak PMI okazuje się słabszy od wstępnych szacunków. Ogólny obraz sytuacji wskazuje na powolny lecz stabilny wzrost PKB rzędu 0,3% w trzecim kwartale, lecz rewizja w dół świadczy, że gospodarka raczej traci, niż zyskuje rozpęd” – skomentował wyniki sierpniowego badania Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim „konwergencja” wskaźników PMI dla Francji i Niemiec. Do niedawna niemiecka gospodarka radziła sobie całkiem nieźle, ale w sierpniu łączony PMI dla Niemiec osiągnął najniższą wartość od 15 miesięcy, spadając do 53,3 pkt. Za to wynik dla Francji był najwyższy od 10 miesięcy, rosnąc do 51,9 pkt.
Najdynamiczniejszymi gospodarkami strefy euro najpewniej pozostaną Irlandia (56,9 pkt. w sierpniu) i Hiszpania (54,8 pkt.), gdzie wzrost PKB w trzecim kwartale zapewne przekroczy 0,7% kdk. W stagnacji utrzymują się Francja i Włochy, zaś gospodarka Niemiec wykazuje oznaki spowolnienia.

Autorzy raportu zwracają uwagę na niepokojące tendencje na rynku pracy, gdzie co prawda wciąż trwa najdłuższa od 8 lat seria wzrostu zatrudnienia, lecz jego tempo osiągnęło najniższy poziom od trzech miesięcy. We Francji menadżerowie deklarowali wręcz cięcie etatów. W dalszym ciągu stłumiona była też presja inflacyjna.
„Dane (o PMI – przyp. red.) napędzą oczekiwania na to, że EBC nie będzie zwlekał ze wstrzyknięciem większej dawki stymulantów do gospodarki” – uważa Williamson.
Krzysztof Kolany































































