REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gość Radia PiN: Jacek Saryusz-Wolski

2013-02-08 12:11
publikacja
2013-02-08 12:11
Marcin Kowalski: W studiu pan Jacek Saryusz-Wolski, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, największej frakcji w Parlamencie Europejskim. Dzień dobry.

Jacek Saryusz-Wolski: Dzień dobry.

MK: Wstępnie jest porozumienie. Na razie oficjalnego porozumienia nie ma, ale jest draft, wiadomo jakie kwoty będą.

JSW: Jest propozycja przewodniczącego (van) Rompuya, jeszcze finalnego rozstrzygnięcia nie ma.

MK: 960 miliardów, cały budżet w zobowiązaniach. W płatnościach 908 miliardów euro. W pierwszej opcji cięcie 13 miliardów, w płatnościach 35 miliardów. Czy te rozbieżności mogą oznaczać kłopoty pod koniec perspektywy?

JSW: Przede wszystkim mogą oznaczać kłopoty w Parlamecie Europejskim. Przewodniczący bardzo wyraźnie ostrzegał, żeby nie wchodzić w deficyt, zabronione jest finansowanie UE z deficytu. Skala rozsiewu między zobowiązaniami a płatnościami rośnie, czyli to jest trochę pusty pieniądz. Generalnie dla Polski jest to dobra wiadomość, ponieważ polskie oczekiwania bronią się. To, co w tej chwili przewidujemy to 303 miliardy w spójności i przynajmniej 117 miliardów w rolnictwie, może to być nawet 125 miliardów. Czyli razem między 420 a 428 miliardów.. Polska się wybroniła, albo się wybroni, bądźmy ostrożni. Czekajmy na ostateczny finał, bo to jest dopiero w Parlamencie Europejskim.

MK: Jak się popatrzy na te propozycje, dotyczące Polski i poziomu, któryby Polskę zadowolił, to te 72 miliardy, rozumiem, można odczytywać jako sukces, jeśli chodzi o politykę wspólności?

JSW: Tak. To jest po pierwsze więcej, niż w minionej siedmiolatce; po drugie, przy zredukowanych oczekiwaniach jesienią, udało się w tym tytule uniknąć cięć. Tylko tak jak mówię, to wszystko czeka jeszcze na ostateczne potwierdzenie. Jeśli przywódcy rządów się zgodzą na ogólny pułap budżetu, a potem jakie będą przesunięcia. Już w tej chwili są rozdzielane `cukierki' dla Anglii, dla Szwecji, dla Danii.

MK: Panie przewodniczący, jakie stanowisko zajmie Parlament Europejski, jeśli te liczby, o których teraz rozmawiamy, się potwierdzą i wystąpi deficyt?

JSW: Trudno powiedzieć. Przewodniczący Schulz wyraźnie wczoraj ostrzegał, że nie Parlament nie zaakceptuje budżetu z wielkim deficytem i nadmiernymi cięciami, tylko z relatywną strukturą.

MK: A czy 30-35 miliardów, czy nawet 50 to jest duży deficyt?

JSW: To jest duży deficyt. To jest to, przed czym ostrzegano, mieliśmy już problem w finale tej siedmiolatki; były rachunki, nie było z czego płacić. To może zostać uznane przez Parlament za nadmierny deficyt.

MK: Czyli może się okazać, że Parlament się nie zgodzi?

JSW: Może się tak okazać, ale za wcześnie, żeby o tym mówić. Jeżeli spełnią się oczekiwania, co do konkluzji szczytu, jeśli one będą na tym poziomie, który się dzisiaj wyłania, to będzie można pogratulować premierowi Tuskowi. Cele Polski zostaną osiągnięte. Natomiast cały budżet dla Unii jest niedobry, ponieważ jest strasznie pocięty. Te cięcia są prawie wysokości rocznego budżetu, ucierpiałyby badania, rozwój, edukacja, polityka zagraniczna, czyli dziedziny bardzo ważne, które jednak nie są najważniejsze dla Polski. Nie sposób przewidzieć, jaka będzie reakcja Parlamentu Europejskiego. Jest podstawowe wyjście w postaci budżetów rocznych, z których można żyć, jak mówi Parlament, i które byłyby na wyższym poziomie, bo to byłby rok 2013 + 2% inflacji.

MK: 6 miliardów euro na walkę z bezrobociem młodych, taka kwota pojawia się w konstrukcji budżetowej. To jest optymalna kwota na walkę z tym dużym, narastającym problemem?

JSW: Po pierwsze na skalę zjawiska to jest mało. Po drugie uważam, że to nie są nowe pieniądze, tylko zostały tak nazwane pieniądze, które już są gdzieś umieszczone. To jest zabieg reprezentacyjny, tego się obawiam.

MK: Czy powinniśmy, pana zdaniem, zmienić myślenie o wydatkach? Mniej na drogi, infrastrukturę, a więcej na szkolnictwo, edukację czy innowacyjność gospodarki?

JSW: Ta zmiana już jest w drodze, ponieważ zasady wydawania pieniędzy, co do priorytetów, będą zmienione w kolejnej siedmiolatce, zgodnie z filozofią, którą nazywam `szare komórki nie beton'. Te mechanizmy będą skłaniały tych, którzy wydają, czyli poszczególne kraje, żeby wydawać więcej na nowe technologie, innowacje, zielony wzrost, energooszczędność i tak dalej. Czyli pieniądze te będą trudniejsze do wydawania, ale jeżeli się uda, będą generowały większy wzrost gospodarczy w przyszłości.

MK: Panie przewodniczący, wróćmy do ogólnej kwoty. Czytam też ostatnie doniesienia z Brukseli, więc jesteśmy na bieżąco. Pytanie jest takie - czy te założenia, o których rozmawiamy, one się potwierdzą, czy to nas przybliża to tajnego głosowania, dość bezprecedensowego, jeśli chodzi o Parlament Europejski nad przyjęciem tego budżetu, co zwiększa ryzyko odrzucenia go?

JSW: Regulamin przewiduje głosowanie tajne, wiele razy tak głosowaliśmy.

MK: Ale budżet to ważna rzecz.

JSW: Budżet to ważna rzecz. Przewodniczący Schulz mówił, otwierając szczyt że szefowie wszystkich frakcji, w tym mojej, rozpoczęli zbieranie podpisów na rzecz głosowania tajnego. Kiedy wczoraj opuszczałem Strasburg, takie były nastroje, że w tej materii Parlament powinien się wypowiedzieć w taki sposób, żeby nie być poddany naciskom. Czy to zwiększa szanse na odrzucenie? Tak. Jest głębokie przekonanie, że ten budżet egoistycznie zredukowany przez niektórych, jest poniżej tego, co jest potrzebne. Od traktatu lizbońskiego zostały wyznaczone nowe zadania, cele w polityce. To wszystko ma być robione nie tylko za nie większe, nie tylko za te same, ale za mniejsze pieniądze. Budżet się cofa, to jest budżet regresu. Parlament musi się potem tłumaczyć, dlaczego nie ma pieniędzy na edukację, Erasmusa i tak dalej.

MK: Jacek Saryusz-Wolski, euro deputowany Platformy Obywatelskiej, Europejskiej Partii Ludowej, dziękuję za rozmowę.

JSW: Dziękuję.

Źródło:
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki