- Zyskaliśmy nie tylko 11 milionów zł za działki. Sprowadzenie dużej firmy do miasta oznacza stałe wpływy z podatków do budżetu - burmistrz Janusz Wróbel nie kryje zadowolenia.
- Zdecydowaliśmy się inwestycję w Pruszczu ze względu na dogodną lokalizację i dobrą współpracę z samorządem - dodaje Dariusz Pachla, wiceprezes LPP S.A.
Dziennik Bałtycki
(ganark)































































