W wejściu na nowy rynek gigantowi zakupów grupowych pomóc mają dwa chińskie fundusze Tencent Collaboration Fund oraz Yunfeng Capital. Współpraca z podmiotami, które mają udział w sukcesach takich spółek jak platforma Alibaba, czy komunikator QQ, ma pomóc w zdobyciu atrakcyjnego rynku. Aktywnie z zakupów grupowych korzysta w Chinach około 19 mln internautów, a eksperci szacują potencjał na dużo większy.
Portal jest dostępny w sieci, ale nie prezentuje jeszcze żadnych ofert. Użytkownicy mogą się jedynie zapisać do newslettera. Witryna oferuje obecnie zakupy grupowe w Szanghaju oraz Pekinie, ale zapowiadane jest uruchomienie usług także w innych miastach.

To nie pierwsze kroki Groupona na azjatyckim rynku. Pod koniec ubiegłego roku gigant dokonał akwizycji trzech witryn w Singapurze, Tajwanie i Hong-Kongu. Rynek chiński z ponad 450 mln użytkowników internetu to ogromny potencjał, jednak kilku globalnych graczy „sparzyło” się na tym specyficznym rynku. Współpraca ze znającymi lokalne realia funduszami powinna zmniejszyć ryzyko ewentualnej porażki. A konkurować jest z kim. Chiny to kraj, w którym działa najwięcej klonów Groupona.
Ekspansja Grupona nabiera rozpędu. Zaledwie po dwóch latach od startu serwis działa już 35 krajach, w których ma 50 mln zarejestrowanych użytkowników. W Polsce z wynikiem 2,6 mln użytkowników pnie się w rankingu najpopularniejszych witryn e-commerce. Tylko w grudniu i w styczniu internetowy gigant pozyskał kolejne 1,5 mld dol. od inwestorów. Wcześniej odrzucił ofertę przejęcia przez Google. Wycena stworzonej przez Andrew Masona spółki sięga dziś 6,5 mld dol.
Grzegorz Marynowicz
Analityk Bankier.pl
Zobacz też:
» Jak powstała potęga Groupona?
» Od zera do milionera w internecie
» Młode wilki w internecie, czyli 6 pomysłów na e-biznes
» Jak powstała potęga Groupona?
» Od zera do milionera w internecie
» Młode wilki w internecie, czyli 6 pomysłów na e-biznes




























































