Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Spadły notowania Apple i Amazon, których wyniki finansowe za trzeci kwartał nie spełniły rynkowych oczekiwań.


Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,25 proc., do 35.819,56 pkt. To historyczny szczyt indeksu.
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,19 proc., do 4.605,38 pkt. To nowy rekord tego indeksu.
Nasdaq Composite zwyżkował o 0,33 proc. i zamknął sesję na rekordowym poziomie 15.498,39 pkt.
Główne indeksy nowojorskiej giełdy zanotowały wzrosty w skali całego tygodnia. To już ich czwarty wzrostowy tydzień z rzędu. W październiku S&P 500 i Nasdaq zyskały ponad 6 proc., a Dow Jones ponad 5 proc. Dla tych pierwszych dwóch indeksów to był najlepszy miesiąc od listopada 2020 roku.

"Nadal jesteśmy przychylnie nastawieni do amerykańskich akcji i nie oczekujemy żadnych krótkoterminowych przyczyn zaniku byczego trendu, który jest spowodowany wysokimi zyskami. Istnieją problemy z łańcuchem dostaw wpływające na wyniki krótkoterminowe, ale przewiduje się, że w przyszłości nastąpi ustąpienie problemów z podażą, a dla wszystkich głównych sektorów perspektywa długoterminowa jest atrakcyjna” – powiedział James Gaul, menedżer portfela w Knights of Columbus Asset Advisors.
Amazon szedł w dół o 3 proc. Zysk Amazona na akcję wyniósł w trzecim kwartale 6,12 USD, a rynek spodziewał się, że sięgnie on 8,92 USD. Przychody koncernu wyniosły 110,81 mld USD wobec konsensusu 111,6 mld USD.
Na czwarty kwartał Amazon prognozuje przychody ze sprzedaży w przedziale od 130 do 140 mld USD, co oznaczałoby wzrost o 4-12 proc. Analitycy spodziewali się, że w tym najgorętszym dla spółki okresie przychody wzrosną o 13,2 proc., do 142,1 mld USD.
Akcje Apple'a zniżkowały ponad 2 proc. Przychody Apple sięgnęły 83,36 mld USD, a rynek spodziewał się, że wyniosą one 84,85 mld USD.
"Konsekwencje wyników Apple i Amazona zostały stosunkowo przytłumione w szerszej perspektywie. Wydaje się, że niedobory podaży są akceptowane przez rynki jako fakt” – powiedział Jeffrey Halley, starszy analityk ds. rynku Azji i Pacyfiku w OANDA.
Akcje Facebooka rosły o 2 proc. Szef Facebooka Mark Zuckerberg ogłosił w czwartek zmianę nazwy spółki na Meta. Zmiana ma odzwierciedlać skupienie się spółki na rozwoju "metawersum", internetu dostępnego za pomocą rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości (AR/VR).
Przedstawiciele firmy przyznali, że pełna realizacja wizji metawersum zajmie co najmniej 5-10 lat i będzie wymagać "co najmniej tuzina dużych przełomów technologicznych". Zuckerberg zapowiedział, że firma zamierza zainwestować w projekt "miliardy dolarów" i dotrzeć docelowo do miliarda użytkowników.
Chevron zyskał 1 proc. – skorygowany zysk na akcję w III kw. wyniósł 2,96 USD wobec oczekiwanych 2,22 USD.
Z kolei Exxon Mobil szedł w górę o 0,5 proc. Przychody w poprzednim kwartale wyniosły 73,79 mld USD wobec oczekiwanych 71,02 mld USD.
Akcje Starbucksa spadły o 7 proc. Spółka przewiduje, iż sprzedaż porównywalna w IV kw. wzrośnie o 17 proc., podczas gdy rynek oczekiwał +19 proc.
Prezydent USA Joe Biden przedstawił w czwartek zarys projektu inwestycji rzędu 1,8 mld dolarów, reform i innowacji, dotyczących m.in świadczeń socjalnych, edukacji, klimatu i systemu podatkowego, które mają stanowić element ustawy o bezpieczeństwie socjalnym i infrastrukturze. Biden podkreślił, że brak innowacji w USA w wielu dziedzinach utrudnia rywalizację gospodarczą z Chinami.
Według Białego Domu, pakiet o wartości 1,8 bln dolarów przewiduje m.in. zapewnienie przedszkoli wszystkim dzieciom w wieku trzech i czterech lat, opiekę nad dziećmi po przystępnych cenach, a także świadczenia zdrowotne dla seniorów. Przewidziane jest też przedłużenie o rok ulgi podatkowej dla rodzin zarabiających mniej niż 150 tys. dolarów rocznie.
kkr/ pr/ jm/



























































