Giełda z dużą ostrożnością reaguje na zamieszanie polityczne
Tadeusz StasiukZgodnie z prognozami giełdowych analityków wczorajsza sesja na warszawskim parkiecie przyniosła kolejne spadki. Wbrew jednak czarnym wizjom, przecena nie była zbyt silna, chociaż dotknęła zdecydowaną większość notowanych walorów.
Patrząc na rozwój wypadków wokół samej giełdy trudno było oczywiście przypuszczać, żeby parkiet mógł zachować się inaczej. Pocieszające jest jednak to, że reakcja inwestorów zdaje się być dosyć wyważona i mimo pojawiających się głosów, które przestrzegają przed paniką na GPW, zachowują się oni nad wyraz spokojnie.
Rozpad rządzącej do tej pory koalicji na pewno nie jest czynnikiem który będzie pozytywnie oddziaływał na giełdę. Niemniej jednak, w pewnym stopniu na znaczeniu stracił czynnik niepewności jaki do wtorku towarzyszył notowaniom na parkiecie. Teraz inwestorzy przynajmniej wiedzą, że Polskę w najbliższym czasie czekają rządy mniejszościowe, a w nieco dłuższej perspektywie nowe wybory. Ich obawy budzi jedynie kwestia odejścia z rządu wicepremiera Leszka Balcerowicza, który postrzegany jest jako gwarant stabilności gospodarki i obrońca zrównoważonego budżetu państwa. Znane są bowiem powszechnie niektóre projekty AWS, których przyjęcie groziłoby katastrofą dla finansów państwa.
Podczas wczorajszej sesji na GPW giełda wykazała daleko posuniętą ostrożność. Co prawda dominowały spadki, ale towarzyszył temu zaledwie 3-proc. wzrost obrotów, co na pewno dowodzi zachowawczej postawy giełdowych graczy. Warta podkreślenia jest też znaczna przewaga strony popytowej jaka ujawniła się w trakcie dogrywki. W efekcie, giełda zmuszona była ogłosić 57 nadwyżek kupna, podczas gdy po stronie podażowej odnotowano jedynie 35 nadwyżek sprzedaży.
Spośród giełdowych indeksów najwięcej na wartości stracił WIG 20, notując 2,2-proc. przecenę. Wpływ na to miała oczywiście silna przecena firm teleinformatycznych, których indeks Tech WIG spadł o 3,4 proc. Z kolei sam subindeks WIG Teleinformatyka stracił na wartości "jedynie" 2,1 proc., a gorszy od niego był tym razem subindeks branży spożywczej, który stracił wczoraj 2,7 proc.
Kolejny raz z rzędu o pechu mogą mówić akcjonariusze MacroSoftu. Nie dość, że przenosiny z CeTO na giełdowy parkiet nie były zbyt udane, to na dodatek z sesji na sesję walory spółki notują kolejne dołki cenowe.
Można przypuszczać, że gdy w otoczeniu giełdy nie dojdzie do dramatycznych zmian, a sytuacja na światowych parkietach gwałtownie się nie pogorszy, istnieje szansa by GPW dosyć dobrze zniosła obecne zawirowania na scenie politycznej. Świadczyć o tym może chociażby przebieg wczorajszych notowań ciągłych, które zakończyły się 2,3 proc. wzrostem indeksu WIG 20 w porównaniu do sesji fixingowej.






























































