Naukowcy rozdali ankiety 24 tysiącom anonimowych kobiet w Bangladeszu, Brazylii, Etiopii, Japonii, Peru, Namibii, Samoa, Serbii i Czarnogórze, Tajlandii i Tanzanii.
Okazuje się, że najmniej - 30 procent kobiet - było bitych i wykorzystywanych seksualnie w Serbii i Czarnogórze oraz Japonii. Najgorzej są traktowane Etiopki i Peruwianki - przykre doświadczenia dotknęły 70 procent z nich. We wszystkich krajach prawie zawsze oprawcą kobiet był ich obecny lub były partner.
Raport pokazuje, że pomimo tak brutalnego traktowania więcej niż połowa ankietowanych kobiet uważa, że mężczyzna ma prawo w niektórych sytuacjach uderzyć kobietę, na przykład gdy jest nieposłuszna, niewierna lub odmawia współżycia,
Więcej na ten temat - w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/kry/kal
Źródło:IAR





























































