Rada nadzorcza Gaz-Systemu pozytywnie zaopiniowała strategię spółki do 2025 r. Efektem jej realizacji będzie m.in. budowa w Polsce ponad 2 000 km gazociągów przesyłowych - podała spółka w komunikacie.
Gaz-System poinformował, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat planuje koncentrować swoje działania na inwestycjach, które pozwolą zwiększyć przepustowość polskiej sieci przesyłowej gazu ziemnego oraz stworzyć techniczne możliwości do transportu gazu z różnych źródeł i kierunków.
"Efektem realizacji strategii będzie budowa w kraju kolejnych ponad 2 000 km nowoczesnych gazociągów przesyłowych do 2025 r. oraz zapewnienie dostępu do globalnych rynków gazu dzięki efektywnemu wykorzystaniu Terminalu LNG na polskim wybrzeżu" - czytamy w komunikacie.
"Powstaną nowe połączenia transgraniczne. Gaz-System stworzy w kraju fizyczny hub gazowy, pełniący rolę regionalnego centrum obrotu gazem, a Polska będzie mogła czerpać korzyści gospodarcze z położenia geograficznego w centralnej Europie" - dodano.
Spółka określiła strategiczne kierunki rozwoju: budowę silnej pozycji spółki dzięki aktywnemu zaangażowaniu w proces integracji europejskiego rynku gazu, zapewnienie bezpieczeństwa funkcjonowania systemu przesyłowego oraz zachowanie ciągłości świadczenia usług przesyłowych, a także podnoszenie efektywności operacyjnej i organizacyjnej spółki.

Gaz-System zamierza utrzymać poziom nakładów inwestycyjnych na rozwój systemu przesyłowego na poziomie realizowanym w ostatnich latach. Strategia spółki zakłada, że dużą rolę w finansowaniu kluczowych projektów nadal będą odgrywać fundusze unijne.
Gaz-System chce w latach 2016-25 wydawać na inwestycje 1-1,1 mld zł rocznie
W ramach strategii na lata 2016-25 spółka Gaz-System chce inwestować rocznie 1-1,1 mld zł rocznie - podał prezes Tomasz Stępień na wtorkowej konferencji.
"Chcemy rocznie wydać tyle, ile w dobrych latach w przeszłości, czyli ok. 1-1,1 mld zł rocznie. Nakłady te będą finansowane ze środków własnych oraz unijnych. Własne środki pochodzić będą głównie ze stawki przesyłowej, której nie zamierzamy podnosić" - powiedział prezes.
W ramach strategii Gaz-System chce zwiększyć zdolność regazyfikacji Terminalu w Świnoujściu do 10 mld metrów sześciennych rocznie, połączenie polskiej sieci z Danią w ramach tzw. Baltic Pipe (przepustowość do 10 mld metrów sześciennych) oraz rozbudować system przesyłowy w północno-zachodniej Polsce.
Stępień dodał, że duński operator systemu przesyłowego Energinet.dk poinformował kilka dni temu, że Baltic Pipe mógłby zostać ukończony w 2022 r. Prezes PGNiG nie ukrywał jednak, że sprawa budowy Baltic Pipe jest złożona m. in. ze względu na to, że Polska chce, by system gazociągów łączył polskie wybrzeże z należącymi do norweskiej spółki grupy PGNiG złożami na szelfie norweskim. To oznacza konieczność połączenia duńskiego systemu przesyłu gazu z systemem norweskim. Jak wskazał, Gaz-System bada firmy regionu pod kątem ich zainteresowania nową magistralą. Jak powiedział, zainteresowanie jest "duże". Dodał, że decyzja o budowie Baltic Pipe zapadnie pod koniec br.
Strategia zakłada również budowę magazynu gazu w pokładach soli. Podstawowym scenariuszem jest budowa magazynu w Damasławku w centralnej Polsce, alternatywnym - w Białogardzie w północnej Polsce.
"Mamy koncesje w dwóch miejscach, które rozważamy. Decyzja inwestycyjna zostanie podjęta do końca roku" - powiedział prezes.
Możliwości magazynowania w Damasławku mogą w pierwszej fazie wynieść 600 mln metrów sześciennych, a w Białogardzie ponad 500 mln metrów - dodał Stępień.
Prezes powiedział też, że od początku czerwca terminal LNG w Świnoujściu będzie gotowy do przyjmowania pierwszych statków ze skroplonym gazem, a jeszcze tym tygodniu spodziewana jest publikacja taryfy na stronach URE. Dodał, że stawka na regazyfikację w świnoujskim terminalu ma być konkurencyjna wobec stawki regazyfikacji i przesyłu z terminala w Belgii do granicy polsko-niemieckiej.
W drugim wariancie spółka rozważa rozwój rynku LNG w oparciu o terminal w Świnoujściu oraz możliwość powstania drugiego, pływającego terminala w rejonie Zatoki Gdańskiej. Podobny, pływający obiekt działa w tej chwili na Litwie w Kłajpedzie. Jest to specjalny statek, który może regazyfikować skroplony gaz LNG. W wariancie tym spółka rozważa rozbudowę systemu przesyłowego, który umożliwi transport gazu w kierunku południowo-wschodnim, czyli Polska mogłaby go eksportować na przykład na Ukrainę.






























































