Ze strony polskiej Gaz-System będzie w stanie samodzielnie ponieść koszt inwestycji w budowę Korytarza Norweskiego, choć gotowość PGNIG do współuczestniczenia w części kosztów jest "bardzo cenna" - poinformował Piotr Naimski pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
"Bardzo cenna jest gotowość PGNiG do udziału w finansowaniu tego przedsięwzięcia. PGNiG jest zainteresowany projektem, ma bowiem udziały w koncesjach na szelfie. Korzystne jest stworzenie bezpośredniej możliwości dostarczania do Polski surowca z tamtejszych koncesji" - powiedział Naimski na konferencji Gaz dla Polski 2017.
"Gaz-System, który będzie inwestorem po polskiej stronie jest w stanie ponieść ten koszt samodzielnie" - dodał jednak.
Naimski nie chciał mówić o kosztach inwestycji.

"Żadna liczba nie padnie (...). Jesteśmy przed umowami, które będą regulowały to w szczegółach " - powiedział.
Zaznaczył, że studia wykonalności wskazują, iż projekt jest ekonomicznie opłacalny.
Projekt wspierają też politycy duńscy i norwescy.
"Politycy duńscy powiedzieli nam, że ten projekt jest z pewnością korzystny dla strony duńskiej" - powiedział.
Naimski zapewnił, że inwestorzy zdążą z realizacją tej inwestycji do 2022 r., gdy wygasa kontrakt jamalski.
"Z pewnością zdążymy"- powiedział.
W połowie marca PGNiG poinformowało, że nie planuje wydatków inwestycyjnych w budowę Korytarza Norweskiego, ale w razie potrzeby znajdzie środki.(PAP Biznes)
morb/ mbl/ jtt/




























































