REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Gawkowski żąda miliarda złotych kary dla Mety za szkodliwe treści

    2026-08-27 08:32
    publikacja
    2026-08-27 08:32
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Platformy cyfrowe muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje działania i dlatego zawnioskowałem o nałożenie na Metę kary w wysokości miliarda złotych – napisał w czwartek na platformie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

    Gawkowski żąda miliarda złotych kary dla Mety za szkodliwe treści
    Gawkowski żąda miliarda złotych kary dla Mety za szkodliwe treści
    fot. KPRM / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

    Minister kieruje wniosek do Komisji Europejskiej

    „Po analizie materiałów, w tym tych otrzymanych od Meta, a także kolejnych doniesień medialnych o braku kontroli nad publikowanymi treściami, wysłałem właśnie do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie platformy kwotą 250 mln euro” – napisał na swoim profilu na platformie X w czwartek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

    Dodał, że bezczynność i nieskuteczność w zwalczaniu szkodliwych dla Polaków reklam i oszukańczych treści „nie będzie tolerowana”.

    „Oczekuję, że Komisja Europejska szybko przeprowadzi postępowanie i nałoży karę. Dowodów jest aż nadto” – napisał Gawkowski. - „Wzywam dodatkowo Metę do natychmiastowego wprowadzenia skutecznych narzędzi eliminujących scam, fałszywe reklamy i promowanie nielegalnych aplikacji. Ten dziki zachód na platformie musi się skończyć” – napisał także.

    Wicepremier zamieścił przy wpisie pierwszą stronę swojego wniosku, datowanego na 26 sierpnia br., skierowanego do wiceprzewodniczącej wykonawczej KE do spraw suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji Henny Virkkunen.

    Scammingout

    „Skala tego zjawiska wskazuje, że mamy do czynienia z istotnym problemem dotyczącym funkcjonowania mechanizmów reklamowych jednej z największych platform internetowych działających na jednolitym rynku europejskim. Pomimo wielokrotnych zgłoszeń ze strony właściwych polskich organów i zespołów odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo, Meta nadal nie zapewni skutecznego i adekwatnego reagowania na oszukańcze reklamy” – czytamy we wniosku.

    Test CERT Polska ujawnił problemy z reklamami

    Minister w piśmie dodał, że „problem ten został szczegółowo udokumentowany w przestrzeń publicznej”, a także został zbadany przez CERT Polska, działający w strukturach NASK.

    „W przeprowadzonym przez CERt Polska teście zgłoszono Meta 122 reklamy, zakwalifikowane jako oszustwa. W 106 przypadkach, czyli 86,8 proc. zgłoszeń, Meta zakończyła sprawę decyzją o nieusunięciu reklamy. Jedynie 10 reklam zostało usuniętych, a w 6 przypadkach nie udzielono odpowiedzi” – napisał Gawkowski we wniosku do KE.

    Gawkowski w ubiegłym tygodniu wysłał list do Meta Platforms, w którym domagał się m.in. szczegółowych danych o oszukańczych reklamach pojawiających się w Polsce na Facebooku i Instagramie. Szef Ministerstwa Cyfryzacji wezwał też firmę do złożenia wyjaśnień w sprawie działań wobec fałszywych ogłoszeń z wizerunkiem szefa Inpostu Rafała Brzoski. Resort informował wówczas, że oczekuje nie tylko odpowiedzi na samo pismo, ale zmiany działania i jeżeli zmiana działania nie nastąpi, to kolejny list będzie już do Komisji Europejskiej (KE) o wszczęcie postępowania z aktu o usługach cyfrowych (DSA).

    Meta odpiera zarzuty i przedstawia swoje dane

    W środę Gawkowski poinformował na antenie Polsat News, że otrzymał we wtorek wieczorem odpowiedź Mety ws. oszukańczych reklam; w jego ocenie nie była ona satysfakcjonująca.

    Także w środę na stronie Ministerstwa Cyfryzacji została opublikowana odpowiedź Mety na list wicepremiera Gawkowskiego. Jak podał resort, 18 sierpnia br. wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wysłał pismo do firmy Meta w związku narastającym problemem oszukańczych reklam, oczekując wyjaśnień o podejmowanych działaniach oraz skali zjawiska. 26 sierpnia resort otrzymał odpowiedź od Meta.

    Meta zaproponowała Gawkowskiemu i jego zespołowi spotkanie w celu omówienia działań firmy oraz określenia obszarów dalszej współpracy. Firma zaznaczyła jednocześnie, że nie istnieje jedno rozwiązanie pozwalające całkowicie wyeliminować oszukańcze reklamy, dlatego stosuje wielopoziomowy system obejmujący kontrolę przed publikacją, usuwanie treści, weryfikację reklamodawców, blokowanie sieci oszustów oraz współpracę z instytucjami publicznymi.

    Polska chce skuteczniejszej walki ze scamem

    Firma podała, że od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. usunęła ok. 137 tys. reklam pochodzących z Polski z powodu naruszenia zasad dotyczących oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. z nich usunięto przed zgłoszeniem przez użytkowników.

    Meta poinformowała, że w tym samym okresie usunęła ok. 380 tys. pochodzących z Polski treści na Facebooku, Instagramie i Threads naruszających zasady dotyczące oszustw i innych oszukańczych praktyk. Ponad 93 proc. zostało usuniętych, zanim zgłosili je użytkownicy.

    Firma zadeklarowała dalsze rozszerzanie weryfikacji reklamodawców. Jej celem jest, aby do końca 2026 r. zweryfikowani reklamodawcy odpowiadali za 90 proc. globalnych przychodów Mety z reklam, wobec 70 proc. obecnie. Weryfikacja jest obecnie rozszerzana m.in. na reklamodawców i kategorie reklam szczególnie narażone na oszustwa, takie jak inwestycje finansowe.

    W środę koncern Meta zawarł ugodę z władzami 29 stanów i terytoriów USA, zarzucającymi mu celowe wykorzystywanie mechanizmów uzależniających wobec dzieci - podała agencja Reutera. Właściciel Facebooka i Instagrama ma wypłacić 16,68 mld dolarów i wprowadzić mechanizmy zabezpieczające dzieci. Ugoda została zawarta w ramach procesu rozpoczętego 12 sierpnia przed sądem federalnym w Oakland w Kalifornii i musi jeszcze zostać zatwierdzona przez sędziego.

    W Sejmie jest procedowany projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji. Celem zmian jest wprowadzenie procedury, dzięki której możliwe będzie szybkie wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie, przy jednoczesnym poszanowaniu praw użytkowników sieci.

    Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową (rozporządzeniem), która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od 17 lutego 2024 r. Artykuły 9. i 10. DSA wskazują, że państwowe organy sądowe i administracyjne mogą nakazywać dostawcom blokowanie treści w internecie. (PAP)

    ms/ aop/

    Źródło:PAP Biznes
    Tematy

    Komentarze (20)

    dodaj komentarz
    f_kruggeri
    A co z podatkiem cyfrowym, cyber-duecie Gaukosky & Standersky? Pacjent żyje czy zaaplikowaliście mu eutanazję?
    No i kiedy 19 mln Polaków (i Polek!) będzie miało szansę upewnić się, że ich wrażliwe dane medyczne wyciekły?
    to_i_owo
    Tu akurat Gapkowskiego popieram
    maxykaz
    Zgłaszałem do FB o fałszywych reklamach - oni odrzucali mi zgłoszenia. Ni e wiem czy oni traktują nasz kraj jak kraj trzeciego świata i myslą że mogą z nami robić co zechcą?
    brututs
    Zna ktoś amerykańską firmę co płaci w kolonii podatek ?

    Polscy patrioci blokowali w UE aby nałożyć na te firmy podatki. Teraz ci sami patrioci drą japę że deficyt 300 mld zł.
    daniel_1
    Jeżeli treści na jakimś portalu są szkodliwe, to jak nazwać treści produkowane przez polityków?
    Brakuje słowa i skali, aby to nazwać.
    tomitomi
    socjalizm wiecznie żywy !
    zwarty i gotowy do walki z imperialistycznym światem !
    brututs
    Pamięta ktoś jak pisowcy krzyczeli że opodatkuje korporacje amerykańskie a potem walnęli w polakow ponad 50 nowych podatków, danin i opłat a Polacy i polki na kolanach dziękowali.
    dasbot
    A nie lepiej wypisać się z tego całego cyfrowego scamu? Czy naprawdę ludzie tak mocno upadli, aby dla paru srebrników sprzedawać się jak szmaty na różnych cyfrowych witrynach, których nie kontrolują?.............Clown world.
    f_kruggeri
    Siema panie "clown"! O, widzisz - jak ci nieco kortyzol spadnie to i z sensem coś potrafisz napisać! Popieram twój postulat - jakby tępogłowi nie napędzali popytu na patosocjalmedia to i podaż by spadła. Ale pomarzyć dobra rzecz...
    majkel0707
    Tu najmniej liczy się dobro obywateli.
    Chodzi o to, by jeszcze nakraść przed utratą władzy.
    No i podratować budżet który się wali...

    Powiązane: Facebook

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki