Ostatnia sesja przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi w Polsce zakończyła się zwyżkami głównych indeksów na GPW. Tym samym WIG20 zyskał w skali całego tygodnia najwięcej od kwietnia bieżącego roku. Polski rynek podążył w odwrotnym kierunki niż europejskie giełdy, które notowały spadki.


WIG20 zyskał 0,69 proc., WIG był wyżej o 0,57 proc. i skończył sesję na 67 061,9 pkt. Z kolei mWIG40 wzrósł o 0,43 proc. do 5 049,72 pkt., a sWIG80 o 0,25 proc. do 20 663,15 pkt. Obroty przekroczyły 1,25 mld zł, z czego 1,05 mld dotyczył WIG20.
W ujęciu tygodniowym WIG20 zyskał 5,57 proc. i był to najlepszy tydzień od połowy kwietnia, WIG wzrósł o 4,94 proc., a mWIG40 i sWIG80 poszły w górę o odpowiednio 4,84 proc. i 1,86 proc.
W ostatniej sesji przed wyborami kupującym nie pomagało otoczenie rynkowe. Indeksy w Europie zniżkowały wraz ze wzrostem ryzyka geopolitycznego związanego z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy wybierali aktywa uważane za bezpieczniejszą przystań, więc rosły ceny obligacji (przy spadku ich rentowności), złoto zyskiwało ok. 2,5 proc., do góry szły notowania dolara i franka szwajcarskiego.
Ponadto w okolicach 3 proc. rosła cena ropy. Co prawda, w USA po otwarciu indeksy zyskiwały, dzięki bardzo dobrym wynikom banków, ale tamtejsze rynki mają inną perspektywę na problemy naszej półkuli.

Na otoczenie nie zwracali uwagi handlujący na polskiej giełdzie, bo indeksy były notowane wyraźnie nad kreską. "W piątek rynek będzie miał okazję do finalnych dostosowań przed obywającymi się w niedzielę wyborami w Polsce, więc warto liczyć się z dawką zmienności generowaną przez graczy pozycjonujących się pod pierwszą sesję nowego tygodnia" - napisali rano analitycy DM BOŚ i miało to swoje odzwierciedlenie w przebiegu sesji. Indeks WIG20 ulegał mocnym wahaniom, ale ostatecznie sesję skończył wyraźną przewagą kupujących, którzy podnieśli do góry ceny 13 spółek. O tym, jak historycznie GPW zachowywała się w roku wyborczym, można przeczytać w artykule "Szalona hossa na WIG, prywatyzacja, GPW w telegazecie i piwosze w Sejmie".
Tym razem mocno pozytywnie na wynik WIG20 wpływały notowania Orlenu (2,5 proc.) przy obrotach rzędu 155 mln zł oraz jeszcze większych (195 mln) Dino (3,94 proc.).
W sposób mieszany zachował się akcje banków, wśród których Santander, mBank i Alior zyskały w granicach 1,3 proc., a PKO (-0,57 proc.) i Pekao (-0,84 proc.) były pod kreską. Sektorowy indeks zyskał tylko 0,08 proc.
W odniesieniu do JSW (0,87 proc.) pojawiła się informacja o kolejnej nagrodzie dla pracowników, ale kurs był odporny na koszt dla spółki ponad 300 mln zł, bo jednocześnie DM BOŚ, podniósł z 50 do 65 zł cenę docelową akcji JSW z rekomendacją “kupuj”. Trzeba pamiętać, że rekomendacja pierwszy raz była publikowana 6 października, a informacja o kolejnych kosztach pojawiła się w piątek 13.10, chociaż mówiło się o niej już od dłuższego czasu. Najwięcej w tym segmencie rynku oddał kurs LPP ( -4,2 proc.).
W niższych segmentach warto zwrócić uwagę na kolejny dzień przeceny akcji Ci Games (-17,11 proc.). W piątek premierę miała największa gra studia, jednak recenzje były mieszane.
Z kolei Mirbud (0,43 proc.) poinformował, że podpisał umowę z Sangate Sancak na budowę hotelu z częścią biurową i usługową w Warszawie o wartości 127 mln zł. Nową umowę ma także Unibep (0,22 proc.) na realizację zakładu produkcyjnego w województwie podlaskim. Natomiast Newag (3,41 proc.) jako jedyny złożył ofertę w przetargu PKP Intercity na zakupy 46 elektrycznych lokomotyw.
Michał Kubicki




























































