REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Frankowy sześciopak – banki się nie wycofują

Michał Kisiel2018-12-21 13:00, akt.2018-12-21 14:45analityk Bankier.pl
publikacja
2018-12-21 13:00
aktualizacja
2018-12-21 14:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Powtarza się sytuacja sprzed pół roku – żaden z banków nie chce wyjść przed szereg i zrezygnować z udziału w tzw. sześciopaku. Prowizoryczne rozwiązanie zaproponowane przez ZBP w 2015 r. okazało się znacznie trwalsze niż zapowiedzi ustawowego uregulowania problemu kredytów opartych na walutach obcych.

Wkrótce miną cztery lata od pamiętnego „czarnego czwartku”. W styczniu 2015 r. szwajcarski bank centralny zdecydował, że przestanie interweniować, aby utrzymać powiązanie kursu helweckiej waluty z euro. Gwałtowne umocnienie się franka przypomniało wówczas o losie rzeszy kilkuset tysięcy kredytobiorców hipotecznych. Obawiano się, że raptowny wzrost rat zagrozi stabilności sektora bankowego w Polsce.

fot. Denis Balibouse / / Reuters

Na początku 2015 r. Związek Banków Polskich przygotował pakiet, krótkoterminowych w założeniu, działań, które miały ustabilizować obciążenia kredytobiorców i ułatwić restrukturyzację ich zobowiązań. Propozycja zyskała miano "sześciopaku" i miała charakter prowizorki. Przewidywano, że program zakończy się w grudniu 2015 r.

Paczka ZBP obejmowała kilka elementów, z których część, jak się później okazało, była dość niejednolicie interpretowana przez kredytodawców. W pakiecie mieściły się:

  • uwzględnienie ujemnej stawki LIBOR przy wyliczaniu oprocentowania,
  • zmniejszenie spreadu walutowego,
  • wydłużenie lub okresowe zawieszenie spłaty kredytu na wniosek klienta,
  • rezygnacja z żądania dodatkowych zabezpieczeń w przypadku klientów terminowo spłacających raty,
  • umożliwienie zmiany waluty umowy po kursie średnim NBP,
  • elastyczne podejście do restrukturyzacji kredytów hipotecznych.

Po kilku miesiącach ucierania się obowiązującego podejścia do poszczególnych punktów i upomnieniach UOKiK program stosowały już wszystkie liczące się banki mające w portfelach kredyty „walutowe”.

Wakacje na giełdzie

Na łamach Bankier.pl regularnie informujemy o dalszych losach sześciopaku. Przetrwał on cztery lata i wygląda na to, że ma przed sobą jeszcze długie życie. W połowie 2018 r. kilka banków deklarowało, że będzie realizować program do końca roku. Dziś te instytucje wskazują, że termin ulega wydłużeniu, w większości przypadków do odwołania.

Deklarowane terminy obowiązywania tzw. sześciopaku w bankach

Bank

Deklarowany termin realizacji sześciopaku

Alior Bank

Do odwołania, w pełnym zakresie

Bank BPH

Do odwołania, w pełnym zakresie

Bank Millennium

Do odwołania, w pełnym zakresie

BOŚ

Do odwołania, w pełnym zakresie

Bank Zachodni WBK

Do odwołania, w zakresie obniżonego spreadu - do końca czerwca 2019 r.

BGŻ BNP Paribas

Do odwołania, w pełnym zakresie

Credit Agricole

Do odwołania, w pełnym zakresie

Deutsche Bank

Do końca czerwca 2019 r., w pełnym zakresie

Eurobank

Do odwołania, w pełnym zakresie

Getin Noble Bank

Do odwołania, w pełnym zakresie

ING Bank Śląski

Do końca roku, w pełnym zakresie

mBank

Do końca roku, w pełnym zakresie

PKO Bank Polski

Do końca 2019 r., w pełnym zakresie

d. Raiffeisen Polbank

Do końca 2019 r., w pełnym zakresie

Źródło: Bankier.pl, informacje zebrane od banków 18-21.12.2018, 5.7.2018.

Przypomnijmy, że od 2015 r. przedstawiono kilka projektów ustaw mających uregulować kwestię kredytów opartych na walutach obcych. Żaden z nich, z wyjątkiem tworzącego fundusz wsparcia kredytobiorców, nie został zrealizowany. W parlamencie utknęły trzy szkice aktów prawnych, łącznie z prezydenckim, przewidującym zwrot spreadów.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
fermax
Wszysktie kredyty były i sa brane przez dorosłych odpowiedzalnych prawnie i emocjonalnie ludzi we frankach guldenach pesso paciorkach muszelkach itp... Wsród kredytobiorców frankowych jest wielu wykształconych którym do dzis wydaje sie że sa samcami Alfa i samicami Omega 3... Pretensje do siebie... Beczycie jak dzieci...
greg2k
jasne a każda umowa na kredyt indeksowany do CHF ma zapisane, że bank będzie grał przeciwko swojemu klientowi na instrumentach SWAP FX oraz CIRS

każdy kredytobiorca podpisał, że jest tego świadomy i zgadza się aby bank go uczciwie oszukał. :)

A W MIKOŁAJA DALEJ WIERZYSZ? :)
greg2k
Fajnie jak miło ze strony "polskich" banków.

Ale SPREAD nadal będą kroić bo im należy się mimo, że tak faktycznie nie prowadzą żadnej sprzedaży walut bo CHF pozyskują z operacji SWAP FX oraz CIRS

a KNF i ZBP zamykają oczy bo co oni mogą
Stołki są ważne nie ludzie
qrara
To co jest mało skomplikowane, dla polskich sądów wydaje się czarną magią, to dotyczy również SN.
,,W sprawie Banif Plus Bank (sygn. C-312/14 - przyp. red.) w toku postępowania polskie władze bezskutecznie przekonywały Trybunał do niewydawania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla banków, a czyniły to w szczególności argumentując,
To co jest mało skomplikowane, dla polskich sądów wydaje się czarną magią, to dotyczy również SN.
,,W sprawie Banif Plus Bank (sygn. C-312/14 - przyp. red.) w toku postępowania polskie władze bezskutecznie przekonywały Trybunał do niewydawania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla banków, a czyniły to w szczególności argumentując, że stwierdzenie nieważności postanowień walutowych zawartych w umowach kredytów denominowanych i w konsekwencji orzeczenie obowiązku przewalutowania takich kredytów, mogłoby spowodować daleko idące negatywne konsekwencje dla rynku finansowego. Jak argumentował przedstawiciel polskiego rządu, przewalutowanie kredytów walutowych kursu z dnia ich udzielenia mogłoby się wiązać z obniżeniem wyceny większości takich kredytów o ok. 30-40% i mogłoby wygenerować po stronie banków straty w wysokości nawet kilkudziesięciu miliardów złotych. Trybunał w ogóle nie wziął pod uwagę tego typu przesłanek finansowych, gdyż z punktu widzenia prawa unijnego są one bez znaczenia. Wyrok ten opiera się na dyrektywie o klauzulach abuzywnych i na dyrektywie MiFID I (dyrektywa 2004/39 - przyp. red.). Trybunał podtrzymał swoje stanowisko zawarte w wyroku w sprawie Kasler. Natomiast novum rozstrzygnięcia luksemburskiego w sprawie Banif Plus Bank polega na tym, że klient może korzystać z ochrony przewidzianej przepisami MiFID I, jeśli nie zamierza wyłącznie uzyskać z kredytu funduszy na nabycie dobra konsumpcyjnego, lecz jednocześnie ma zamiar zarządzać ryzykiem kursowym czy spekulować kursami wymiany walut obcych, co stanowi już zamiar inwestycyjny, a nie tylko konsumencki. Po prostu, zdaniem Trybunału kredytobiorca zawierający umowę o kredyt walutowy może korzystać z ochrony MiFID, jeśli taki kredyt zaciągnął z intencją spekulowania bądź zarządzania ryzykiem kursowym (tutaj konieczne będzie ustalenie zamiaru kredytobiorcy), gdyż dyrektywa ta chroni jedynie inwestorów – to po pierwsze; a po drugie – kredytobiorca nie może korzystać jednocześnie z dyrektywy o klauzulach abuzywnych i z MiFID I. Jeśli kredytobiorca już skorzystał z dyrektywy o klauzulach abuzywnych, odpada stosowanie MiFID i vice versa. W sumie omawiany wyrok, w stosunku do wyroku w sprawie Kasler, wydaje się być mało skomplikowany, a wręcz wprost wynika z przepisów MiFID I."
qrara
,,W omawianym orzeczeniu Trybunał zwraca uwagę także na art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy o klauzulach abuzywnych, z którego wynika nieważność bezwzględna umowy o kredyt walutowy, jeśli obowiązek informacyjny nie został należycie dochowany. W związku z tym orzeczeniem, polskiemu kredytobiorcy niepoinformowanemu odpowiednio przed zawarciem ,,W omawianym orzeczeniu Trybunał zwraca uwagę także na art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy o klauzulach abuzywnych, z którego wynika nieważność bezwzględna umowy o kredyt walutowy, jeśli obowiązek informacyjny nie został należycie dochowany. W związku z tym orzeczeniem, polskiemu kredytobiorcy niepoinformowanemu odpowiednio przed zawarciem umowy o całkowitym koszcie kredytu, w tym o konsekwencjach finansowych klauzuli indeksacyjnej mających miejsce w całym okresie spłacania kredytu, pozostaje żądanie ustalenia nieważności bezwzględnej umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej. Chodzi o to, że jeżeli klauzula niedozwolona określa główne świadczenie strony, w tym cenę (tutaj mieści się klauzula indeksacyjna) i jednocześnie nie uda się ustalić treści tego świadczenia w oparciu o jakąś podstawę prawną, to w myśl wspomnianego art. 6 ust. 1 in fine, w ogóle nie jest możliwe istnienie konsensu. Niezależnie od prawa unijnego i niezależnie od kwestii klauzul abuzywnych, o nieważności bezwzględnej należy mówić także ze względu na wprowadzenie w błąd, w rozumieniu przepisów polskiego kodeksu cywilnego, co do całkowitego kosztu kredytu, który powinien obejmować także ryzyko walutowe. Natomiast jeśli przyjmiemy interpretację głoszącą, że na gruncie krajowym wyłączenie z umowy klauzul indeksacyjnych uznanych za niedozwolone nie powoduje nieważności całej umowy (inna rzecz, że wykładnia ta jest wykluczona na gruncie dyrektywy o klauzulach abuzywnych), wówczas wysokość całego zadłużenia i poszczególnych rat nie podlega indeksowaniu, zaś pozostałe postanowienia umowy, w tym te dotyczące oprocentowania (stosunkowo niskie w umowach o kredyty walutowe) i okresu kredytowania, nie ulegają zmianie. Słowem, doszłoby do przewalutowania kredytu.
Wreszcie, the last but not the least, z wyroku w sprawie Kasler wynikają, moim zdaniem, bardzo istotne wnioski dotyczące spreadu walutowego obciążającego kredytobiorcę. Według Trybunału spread walutowy nie może być uznany za należne wynagrodzenie banku, gdyż z istoty umowy o ten kredyt wynika, że kurs walutowy służy jedynie do określenia wysokości raty kredytu."
jkl777
"- Ja uważam, że te kredyty mogłyby być przewalutowane po kursie, w jakim były brane - mówił w senacie, gdzie spotkał się z frankowiczami. Jak dodał, we frankach ugrzęźli głównie młodzi ludzie.

- Znam przypadki, że oferowano im tylko jeden rodzaj kredytu mieszkaniowego, we frankach szwajcarskich. Trzeba porozmawiać nad
"- Ja uważam, że te kredyty mogłyby być przewalutowane po kursie, w jakim były brane - mówił w senacie, gdzie spotkał się z frankowiczami. Jak dodał, we frankach ugrzęźli głównie młodzi ludzie.

- Znam przypadki, że oferowano im tylko jeden rodzaj kredytu mieszkaniowego, we frankach szwajcarskich. Trzeba porozmawiać nad tym, jak ten problem rozwiązać - mówił kandydat."

BLAGIER!

"Inaczej się patrzy na stan państwa, będąc kandydatem na prezydenta, inaczej – będąc prezydentem i widząc, jakie to skutki przynosi. Pan prezydent rozważał tę kwestię i to nie jest tak, że nie realizuje swoich obietnic, bo tę obietnicę zrealizował. Ale w takim zakresie, w jakim ona jest w stanie nie zrujnować systemu bankowego."
Autor: Andrzej Dera
Opis: o obietnicy wyborczej Andrzeja Dudy dot. pomocy osobom posiadającym kredyty we frankach szwajcarskich.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki