Powtarza się sytuacja sprzed pół roku – żaden z banków nie chce wyjść przed szereg i zrezygnować z udziału w tzw. sześciopaku. Prowizoryczne rozwiązanie zaproponowane przez ZBP w 2015 r. okazało się znacznie trwalsze niż zapowiedzi ustawowego uregulowania problemu kredytów opartych na walutach obcych.
Wkrótce miną cztery lata od pamiętnego „czarnego czwartku”. W styczniu 2015 r. szwajcarski bank centralny zdecydował, że przestanie interweniować, aby utrzymać powiązanie kursu helweckiej waluty z euro. Gwałtowne umocnienie się franka przypomniało wówczas o losie rzeszy kilkuset tysięcy kredytobiorców hipotecznych. Obawiano się, że raptowny wzrost rat zagrozi stabilności sektora bankowego w Polsce.
Na początku 2015 r. Związek Banków Polskich przygotował pakiet, krótkoterminowych w założeniu, działań, które miały ustabilizować obciążenia kredytobiorców i ułatwić restrukturyzację ich zobowiązań. Propozycja zyskała miano "sześciopaku" i miała charakter prowizorki. Przewidywano, że program zakończy się w grudniu 2015 r.
Paczka ZBP obejmowała kilka elementów, z których część, jak się później okazało, była dość niejednolicie interpretowana przez kredytodawców. W pakiecie mieściły się:
- uwzględnienie ujemnej stawki LIBOR przy wyliczaniu oprocentowania,
- zmniejszenie spreadu walutowego,
- wydłużenie lub okresowe zawieszenie spłaty kredytu na wniosek klienta,
- rezygnacja z żądania dodatkowych zabezpieczeń w przypadku klientów terminowo spłacających raty,
- umożliwienie zmiany waluty umowy po kursie średnim NBP,
- elastyczne podejście do restrukturyzacji kredytów hipotecznych.
Po kilku miesiącach ucierania się obowiązującego podejścia do poszczególnych punktów i upomnieniach UOKiK program stosowały już wszystkie liczące się banki mające w portfelach kredyty „walutowe”.

Na łamach Bankier.pl regularnie informujemy o dalszych losach sześciopaku. Przetrwał on cztery lata i wygląda na to, że ma przed sobą jeszcze długie życie. W połowie 2018 r. kilka banków deklarowało, że będzie realizować program do końca roku. Dziś te instytucje wskazują, że termin ulega wydłużeniu, w większości przypadków do odwołania.
|
Deklarowane terminy obowiązywania tzw. sześciopaku w bankach |
|
|---|---|
|
Bank |
Deklarowany termin realizacji sześciopaku |
|
Alior Bank |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Bank BPH |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Bank Millennium |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
BOŚ |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Bank Zachodni WBK |
Do odwołania, w zakresie obniżonego spreadu - do końca czerwca 2019 r. |
|
BGŻ BNP Paribas |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Credit Agricole |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Deutsche Bank |
Do końca czerwca 2019 r., w pełnym zakresie |
|
Eurobank |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
Getin Noble Bank |
Do odwołania, w pełnym zakresie |
|
ING Bank Śląski |
Do końca roku, w pełnym zakresie |
|
mBank |
Do końca roku, w pełnym zakresie |
|
PKO Bank Polski |
Do końca 2019 r., w pełnym zakresie |
|
d. Raiffeisen Polbank |
Do końca 2019 r., w pełnym zakresie |
|
Źródło: Bankier.pl, informacje zebrane od banków 18-21.12.2018, 5.7.2018. |
|
Przypomnijmy, że od 2015 r. przedstawiono kilka projektów ustaw mających uregulować kwestię kredytów opartych na walutach obcych. Żaden z nich, z wyjątkiem tworzącego fundusz wsparcia kredytobiorców, nie został zrealizowany. W parlamencie utknęły trzy szkice aktów prawnych, łącznie z prezydenckim, przewidującym zwrot spreadów.






























































