Hollande podkreślił, że do końca 2012 armia afgańska przejmie obowiązki, które obecnie pełnią Francuzi. Francuscy żołnierze z jednostek bojowych wrócą do kraju do końca tego roku. Problemem jest ewakuacja wojska z Afganistanu. Sprawa wycofania trzech tysięcy żołnierzy francuskich wywołuje nad Sekwaną wiele komentarzy. Najprościej byłoby wracać do domu przez Pakistan, skąd z portu w Karaczi żołnierzy zabrałyby okręty francuskie, ale granica z tym państwem jest zamknięta dla NATO. Pozostaje przebijanie się przez Uzbekistan i Rosję, a to kosztuje krocie, podobnie jak ewakuacja lotnicza - godzina lotu rosyjskim Antonowem to 35 tysięcy euro.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Polskie Radio/łut/.
Źródło:IAR


























































