REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Francja: 23. sobota protestów "żółtych kamizelek", w Paryżu ponad 120 zatrzymań

2019-04-20 16:27
publikacja
2019-04-20 16:27
Dodaj Bankier.pl w Google

W Paryżu i innych miastach Francji w 23. sobotę z rzędu zebrali się zwolennicy ruchu "żółtych kamizelek". Do wczesnych godzin popołudniowych w stolicy zatrzymano 126 osób, doszło też do starć między protestującymi a pilnującymi porządku funkcjonariuszami.

Francja: 23. sobota protestów "żółtych kamizelek", w Paryżu ponad 120 zatrzymań
Francja: 23. sobota protestów "żółtych kamizelek", w Paryżu ponad 120 zatrzymań
fot. Stephane Mahe / / Reuters

Reuters pisał o dziesiątkach demonstrantów w bluzach z kapturami, którzy w centrum Paryża obrzucali policję kamieniami, a także o podpalonych koszach na śmieci i skuterach. Interweniowała policja, używając gazu łzawiącego i granatów ogłuszających oraz starając się skierować tłum ku Placu Republiki we wschodniej części miasta, gdzie władze wydały pozwolenie na demonstrację.

Według relacji Associated Press policja użyła gazu łzawiącego podczas kilkutysięcznego przemarszu spod ministerstwa finansów na Plac Republiki. AP pisała też, że na wschodzie Paryża palił się samochód, motory i liczne ustawione przez protestujących barykady, a kilku demonstrantów rozpaliło race.

Strażacy szybko gasili kolejne niewielkie, ale liczne pożary.

Paryska policja podała, że do wczesnego popołudnia zatrzymała 126 osób i przeprowadziła ponad 11 tysięcy prewencyjnych kontroli bezpieczeństwa. W wielu miejscach stolicy nie kursowało metro.

Wakacje na giełdzie

Pozostałe protesty miały w większości spokojny przebieg - pisze AP.

Część przywódców ruchu "żółtych kamizelek" z kilkutygodniowym wyprzedzeniem apelowała do zwolenników o mobilizację w weekend pokrywający się z Wielkanocą.

Część transparentów niesionych przez protestujących nawiązywała do niedawnego pożaru, który zniszczył gotycką katedrę Notre Dame i wynoszących już około miliarda euro datków na jej odbudowę. "Miliony na Notre Dame, ale co z nami, biedakami?", "Wszystko dla Notre Dame, nic dla biedaków" - głosiły niektóre z nich.

Wśród "żółtych kamizelek" pojawiały się też głosy, że pożar katedry przyćmił ich organizowane od pięciu miesięcy protesty przeciw nierównościom społecznym - pisze AP.

Wcześniej szef MSW Cristophe Castaner powiedział, że krajowe służby bezpieczeństwa ostrzegały go, że do udziału w protestach w miastach takich jak Paryż, Tuluza, Montpellier czy Bordeaux mogą powrócić osoby dążące do stosowania przemocy i wandalizmu. W całym kraju do strzeżenia porządku podczas protestów skierowano ok. 60 tys. funkcjonariuszy.

W poprzedni weekend na ulice wyszło w ramach protestów ok. 31 tys. osób - wynika z oficjalnych danych. (PAP)

akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
pc1974
Najwiecej kasy idzie w ostatni zabytek Francji ....żone MACRONA
mario7821
Z reguły ci co maja najwiecej lub nie chce im się pracować krzyczą najgłośniej !
To co wyżej napisałem jest przykładem z życia wziętym

Powiązane: Protesty "żółtych kamizelek" we Francji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki