REKLAMA

Firma z Dżakarty przetwarza plastik na kostkę brukową

2020-11-01 06:21
publikacja
2020-11-01 06:21
Rebricks

Dwie przedsiębiorczynie założyły w stolicy Indonezji, Dżakarcie, firmę produkującą kostkę brukową, w której składzie są przetworzony plastik i aluminium. Kobiety planują wytwarzanie ze śmieci także innych materiałów budowlanych.

Dżakarcka firma Rebricks wytwarza kostkę z mieszaniny cementu i nienadających się do przetworzenia opakowań po produktach takich jak kawa, ciastka, szampony i proszki do prania. „Nikt nie poddaje ich recyklingowi. Oddzielenie od siebie różnych rodzajów plastiku, folii i osobne ich odzyskanie może być tak drogie, że firmy tym się zajmujące nie chcą mieć z nimi do czynienia” – powiedziała singapurskiej telewizji CNA współzałożycielka firmy, Ovy Sabrina.

Rodzina kobiety, która zastanawiała się, jak pomóc w walce z bezużytecznymi dotąd odpadami, od lat prowadziła fabrykę tradycyjnej kostki brukowej. Mieszkanka indonezyjskiej stolicy zdecydowała się połączyć ekologiczną pasję z rodzinnym doświadczeniem. Do pomocy zaangażowała swoją przyjaciółkę, Tan Novitę, z którą zorganizowała trzy punkty zbiórki zużytych opakowań.

Jak wyjaśniły przedsiębiorczynie, po wielu miesiącach eksperymentów doszły do metody wytwarzania kostki złożonej z dwóch warstw: górnej z cementu, a dolnej z mieszaniny cementu i plastiku, którego w składzie jest około 20 procent. Obecnie ich firma każdego dnia jest w stanie poddać obróbce 88 tys. opakowań. „Dopiero zaczynamy i popyt nie jest jeszcze zbyt wielki. Z powodu pandemii, prace budowlane zwolniły, tymczasem ludzie konsumują i wytwarzają więcej śmieci, bo wszyscy spędzają więcej czasu w domach” – powiedziała Sabrina.

Na początku działalności firma sprzedawała miesięcznie kostkę wystarczającą do wybrukowania 12 metrów kwadratowych chodnika. Kupowały ją głównie osoby remontujące podwórka i ogródki. Później, dzięki poczcie pantoflowej i mediom społecznościowym, sprzedaż wzrosła. „Teraz sprzedajemy 100 do 200 metrów kwadratowych miesięcznie. To nadal poniżej naszych możliwości, bo jesteśmy w stanie produkować 100 metrów kwadratowych dziennie, ale cieszymy się, bo w każdym miesiącu zainteresowanie wzrasta” – dodała przedsiębiorczyni.

Kobiety zamierzają rozwijać swoją ekologiczno-biznesową działalność i planują wykorzystanie śmieci do produkcji okładzin ściennych i cegieł używanych do budowy ścian działowych. „Kupując jedzenie wytwarzamy odpadki, które trafiają prosto na wysypiska, nie rozkładając się przez dekady. Połowa śmieci zbieranych podczas akcji sprzątania plaż to właśnie opakowania po żywności” – oceniła Ovy Sabrina.

Jak podkreślają założycielki Rebricks, dzięki zagospodarowaniu części z tych odpadów chcą dostarczać zrównoważonych rozwiązań budowlanych, a przy okazji zrobić coś dobrego dla środowiska i miasta, w którym żyją.

Tomasz Augustyniak (PAP)

tam/ sp/

rebricks

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (13)

dodaj komentarz
ripaf2
Takie kostki a nawet o zgrozo całe nawie ulic sa od lat 80 w użyciu.
niestety jak znam życie to te kostki sa gorsze dla środowiska niż odpady. I beda się rozkładać i zanieczyszczać glebę jeszcze długo.
I pewnie nie mają żadnych atestów.

kapitanz
Mieszkam pod Rybnikiem, i zastanawiam się czy taką kostką dało by się, dla oszczędności, palić w piecu?
darius19
ciekawe ze zaden z hejterow na to niw wpadl i nie realizuje podobnych fantastycznych pomyslow
hfjdj
Miały plastik który można było łatwo zutylizować to zmieszały go z cementem. Teraz żeby zutylizować ten plastik to trzeba go z powrotem oddzielić od tego betonu. I kto to będzie za to płacił? Cegłe się robi z cegłe a plastik z plastiku. Babom się chyba coś pomyliło. To nie jest kuchnia że można jedno z drugim Miały plastik który można było łatwo zutylizować to zmieszały go z cementem. Teraz żeby zutylizować ten plastik to trzeba go z powrotem oddzielić od tego betonu. I kto to będzie za to płacił? Cegłe się robi z cegłe a plastik z plastiku. Babom się chyba coś pomyliło. To nie jest kuchnia że można jedno z drugim wymieszać "bo w żołądku i tak się wszystko wymiesza". Tutaj to nie działa. Potem i tak będzie trzeba ten plastik jakoś oddzielić i zutylizować co będzie jeszcze bardziej skomplikowane.
karolkus odpowiada hfjdj
Jaki widzisz problem z rozdzieleniem - jest banalnie proste wystarczy pokruszyć i np w cieczy oddziela się frakcje cięższe (beton) osadzą się na dnie i lżejsze plastik który będzie unosił się na powierzchni. Chyba trudniej oddzielić od betonu zbrojenia stalowe.
hfjdj odpowiada karolkus
A no to po co to mieszać jak masz to potem rozdzielać?
czerwony_wiewior odpowiada hfjdj
Żeby głupi miał zagadkę? Plastik był odpadem, a po jego wykorzystaniu w obecnej formie może służyć co najmniej kilkadziesiąt lat. Więc to już raczej nie twój problem

Powiązane: Pomysł na biznes

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki