REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

FED - najważniejszy bank na świecie?

2003-02-12 07:05
publikacja
2003-02-12 07:05
Nie ma na świecie banku, którego działania miałyby większy wpływ na globalną gospodarkę. Największe znaczenie ma bez wątpienia amerykański System Rezerwy Federalnej nazywany w skrócie FED-em.

Ustawa o powołaniu banku centralnego Stanów Zjednoczonych została podpisana przez prezydenta Woodrowa Wilsona 23 grudnia 1913 r. Powołanie Systemu było odpowiedzią rządu na kryzysy, które co pewien czas dotykały amerykańską gospodarkę, w tym głównie na ten z 1907 r., kiedy to pięć miesięcy po wejściu gospodarki USA w fazę recesji nastąpił krach w sektorze bankowym.

Armia i bankowość

Pierwszy Zarząd Systemu, czyli tzw. Radę Gubernatorów powołano jednak dopiero 10 sierpnia 1914 r. Zdaniem analityków był to już ostatni moment na podjęcie takiej decyzji, bowiem 10 dni wcześniej w odpowiedzi na mobilizację armii rosyjskiej, Niemcy wypowiedziały wojnę Rosji i rozpoczęła się I wojna światowa. W 1977 r. – w cztery lata po ostatecznym odejściu od zasady stałego parytetu wymiany dolara amerykańskiego na złoto uchwalono, że głównymi celami FED są: stabilizacja cen oraz maksymalizacja produkcji i zatrudnienia.

Do Systemu Rezerwy Federalnej należy około połowa amerykańskich banków. Po spełnieniu odpowiednich kryteriów mogą do niego należeć również te banki, które zostały powołane na mocy statutu stanowego. System – co ciekawe – tworzy nie jeden, ale aż 12 banków regionalnych (patrz mapa). Jak już wcześniej wspomniano, działaniem FED kieruje siedmioosobowy zarząd zwany Radą Gubernatorów. Jego członkowie wyznaczani są na 14-letnie kadencje przez prezydenta Stanów Zjednoczonych i zatwierdzani przez Senat. Co 2 lata kończy się kadencja jednego z nich. Przewodniczący Rady Gubernatorów jest wybierany spośród nich co 4 lata.

Decyzje co do kluczowych kwestii polityki pieniężnej, w tym przede wszystkim ustalenia poziomu głównej stopy procentowej Stanów Zjednoczonych (funduszy federalnych) podejmuje ciało zwane Federalnym Komitetem Otwartego Rynku (FOMC). Tworzy go dwanaście osób: Rada Gubernatorów oraz pięciu prezesów regionalnych oddziałów Systemu Rezerwy Federalnej. Jego przewodniczącym tradycyjnie mianowany jest szef Rady Gubernatorów, a wiceprzewodniczącym zostaje z zasady szef nowojorskiego FED-u. Co roku jeden z pozostałych członków będących prezesami regionalnych oddziałów zmienia się. Jest on wybierany z jednego z czterech okręgów. Pierwszy tworzą: Boston, Filadelfia oraz Richmond. Drugi: Cleveland oraz Chicago. Trzeci: Atlanta, St. Louis i Dallas, a ostatni: Minneapolis, Kansas City oraz San Francisco.

Kto następny?

Dotychczasowe działania banku centralnego USA oceniane są na rynku bardzo dobrze, a jego szef Alan Greenspan darzony jest przez inwestorów niemal bezgranicznym zaufaniem. Wystąpienia przewodniczącego Rady Gubernatorów są bacznie śledzone, a większość z nich ma ogromy wpływ na wszystkie bez mała segmenty rynku. Podobnie rzecz ma się z cyklicznymi raportami na temat stanu gospodarki publikowanymi przez FED. Osiem razy w roku przedstawiana jest tak zwana „Beżowa Księga”, a co pół roku System Rezerwy Federalnej sporządza raport dla Kongresu na temat polityki monetarnej (ostatni w lipcu).

Wykres 1
System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych (12 banków regionalnych)

Źródło: www.federalreserve.gov

Od 11 sierpnia 1987 r. nieprzerwanie funkcję przewodniczącego Rady Gubernatorów sprawuje Alan Greenspan. Na stanowisku tym zastąpił Paul’a Volckera i cieszy się nieustannym poparciem wszystkich kolejnych prezydentów Stanów Zjednoczonych: Ronalda Regana (przez którego został powołany), Georga Bush’a, Billa Clintona i obecnie Georga Bush’a Jr. Z wcześniejszych wielu stanowisk doktora ekonomii (tytuł ten otrzymał na uniwersytecie w Nowym Jorku) Alana Grennspana zarówno w instytucjach publicznych, jak i prywatnych przedsiębiorstwach warto wymienić, iż w latach 1974 – 1977 był szefem doradców ekonomicznych prezydenta Forda. Jak pisze Witold Gadomski w Gazecie Wyborczej (30 listopada – 1 grudnia 2002 r.) „posada ta w USA jest często ukoronowaniem kariery wybitnych ekonomistów”. Inwestorzy coraz częściej zaczynają sobie jednak zadawać pytanie, czy Greenspan ponownie będzie się starał o wybór na kolejną kadencję. Ich niepokój budzi również to, kto może ewentualnie zastąpić go na fotelu przewodniczącego Rady Gubernatorów i FOMC i jaki może to mieć wpływ na politykę monetarną Stanów Zjednoczonych. Na internetowych stronach tygodnika „The Economist” w artykule zatytułowanym „Thinking about life after Greenspan” spekuluje się, że być może nowy przewodniczący może być poddawany presji wprowadzenia bardziej przejrzystych zasad polityki prowadzonej przez FED na przykład na wzór banku centralnego Anglii.

Dla gospodarki

W 2001 r. Federalny Komitet Otwartego Rynku na czele z Alanem Greenspanem aż 11 razy obniżał poziom stóp procentowych. W wyniku tych działań stopa funduszy federalnych zmniejszona została z 6,5 proc. do 1,75 proc. i znalazła się na najniższym poziomie od 1960 r. Działania FED-u miały na celu pobudzenie zwalniającej amerykańskiej gospodarki, szczególnie po ataku terrorystycznym na World Trade Center. Według danych przedstawionych przez nowojorską grupę badawczą Conference Board gospodarka Stanów Zjednoczonych w marcu tego roku weszła w fazę recesji. Spadki na giełdach, na których w różny sposób (osobiście, poprzez fundusze inwestycyjne, emerytalne itd.) inwestuje ponad połowa obywateli USA, skłoniła amerykańskich konsumentów do zmniejszenia wydatków, a te ostatnie odpowiedzialne są aż za około dwie trzecie tempa rozwoju gospodarczego Stanów Zjednoczonych.

Aspekt psychologiczny

Choć na początku 2002 r. w amerykańskiej gospodarce obserwowaliśmy ożywienie (w I kwartale tempo wzrostu PKB wyniosło 5 proc.) to kolejne miesiące przyniosły ponowne pogorszenie nastrojów na rynku. Seria skandali w innych (po Enronie) amerykańskich spółkach, słabe wyniki przedsiębiorstw, zbliżająca się wielkimi krokami wojna z Irakiem oraz pogarszająca się sytuacja na rynku pracy, którą prezydent George W. Bush określił mianem dużego problemu doprowadziły do ponownego pogorszenia nastrojów konsumenckich. System Rezerwy Federalnej musiał ponownie zareagować. Po prawie rocznej przewie w dniu 6 listopada zaskoczył inwestorów obniżając stopy procentowe w dwukrotnie większym niż oczekiwano stopniu, tj. o 50 pkt bazowych. Stopa funduszy federalnych została obniżona do 1,25 proc., do najniższego poziomu od 44 lat. FED po decyzji podkreślił, że obniżka ma na celu pobudzenie słabnącej amerykańskiej gospodarki. Poinformowano również, że niebezpieczeństwa dalszego osłabienia koniunktury i wzrostu inflacji są zrównoważone. Choć zdaniem ekonomistów na efekty każdej obniżki stóp procentowej trzeba poczekać przynajmniej 6 miesięcy, to dla FED-u ważniejszy był aspekt psychologiczny tej decyzji mający na celu poprawę nastrojów inwestycyjnych na giełdach. Nieco miesiąc później, 10 grudnia Federalny Komitet Otwartego Rynku na ostatnim posiedzeniu w 2002 r. zgodnie z prognozami prawie wszystkich analityków utrzymał poziom stóp procentowych niezmieniony i ponownie zapewnił, że niebezpieczeństwa dalszego osłabienia koniunktury i wzrostu inflacji są zrównoważone. Ekonomiści odczytują to jako zapowiedź tego, że poziom stóp procentowych nie będzie w najbliższym okresie zmieniany. Co więcej, część z nich jest przekonana, że stopy mogą już tylko rosnąć, nie przewidują jednak aby zaostrzenie polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych mogło nastąpić wcześniej niż w trzecim kwartale 2003 r. Pytanie tylko, czy nie jest jeszcze za wcześnie na zbytni optymizm. Część analityków obawia się, że produkt krajowy brutto w IV kwartale 2002 r. nie będzie zbyt duży. Dodatkowo w listopadzie stopa bezrobocia wyniosła 6,0 proc., czyli grubo powyżej oczekiwań i była najwyższa od kwietnia 2002 r., a liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych spadła o 40 tys. (choć oczekiwano jej wzrostu o 38 tys.). Niepokoi ich również to, że inflacja pozostaje wciąż bardzo niska, a FED już dwunasty raz od początku 2001 r. obniżył cel inflacyjny. Inwestorzy zadają sobie sprawę oczywiście z tego, że Stany Zjednoczone nie znajdą się w tak tragicznej sytuacji jak japońska gospodarka, jednak niepewność wśród nich pozostaje.

Wykres 2
Poziom głównej stopy procentowej Stanów Zjednoczonych – funduszy federalnych.

Źródło: www.federalreserve.gov

Skład Rady Gubernatorów FED:

Alan Greenspan – Przewodniczący
Ben S. Bernanke
Susan Schmidt Bies
Roger W. Ferguson Jr.
Edward M. Gramlich
Donald L. Kohn
Mark W. Olson


Źródło: www.federalreserve.gov

Marek Nienałtowski
Warszawska Grupa Inwestycyjna S.A.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki