REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pandemia zniechęciła Europejczyków do kupowania mieszkań. Polaków nieco mniej

Marcin Kaźmierczak2021-07-13 11:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-07-13 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Od kilku do ponad 20 proc. spadła w ciągu roku liczba transakcji na europejskich rynkach sprzedaży mieszkań – wynika z danych Eurostatu za 2020 r. W Polsce spadek był znacznie niższy i nie przekroczył 2 proc.

Pandemia zniechęciła Europejczyków do kupowania mieszkań. Polaków nieco mniej
Pandemia zniechęciła Europejczyków do kupowania mieszkań. Polaków nieco mniej
fot. Andrzej Bogacz /

Największy spadek liczby sprzedanych mieszkań w ciągu roku w ujęciu rocznym – o 23,3 proc. – miał miejsce na Cyprze. Kilkunastoprocentowe spadki względem 2019 r. zanotowano z kolei w Belgii (-17,4 proc. r/r), Irlandii (-16,4 proc. r/r) i Słowenii (-17,5 proc. r/r).

W największym spośród trzynastu analizowanych państw – Francji, liczba transakcji dokonanych na rynku sprzedaży mieszkań w 2020 r. była o 6,1 proc. niższa niż rok wcześniej.

Zgoła odmiennie kształtowała się w 2020 r. sytuacja na rynkach sprzedaży mieszkań na północy Europy. W Danii zanotowano bowiem wzrost liczby transakcji względem 2019 r. o 20,1 proc., a w Finlandii o 7,7 proc. W Holandii liczba sprzedanych mieszkań wzrosła w relacji rocznej o 10 proc. W dwóch poprzednich latach w największym z państw Beneluksu miały jednak miejsce spadki sięgające 10 proc.

Wakacje na giełdzie

Pandemia nie ścięła sprzedaży mieszkań w Polsce

Liczba transakcji na rynku sprzedaży mieszkań w Polsce spadła względem 2019 r. o 1,7 proc. Pomimo pandemii 2020 r. był pod względem liczby transakcji drugim w historii, ich liczba rosła bowiem nieprzerwanie od 2016 do 2019 r. Jak wynika z danych Eurostatu, największą dynamikę sprzedaży mieszkań notowano w latach 2017 i 2018, gdy w skali roku liczba transakcji rosła o 12-13 proc. Wyhamowanie tej tendencji przyszło w 2019 r., gdy względem 2018 r. liczba transakcji wzrosła o 2,4 proc.

Sprzedaż mieszkań w państwach Unii Europejskiej w 2020 r.

Państwo

Zmiana r/r [w proc.]

Zmiana względem 2015 r.

[w proc.]

Belgia

-17,4

-

Bułgaria

-9,6

-

Cypr

-23,3

+29,3

Dania

+20,1

+45,3

Finlandia

+7,7

+13,7

Francja

-6,1

+25,3

Holandia

+10,0

+30,8

Irlandia

-16,4

-4,0

Luksemburg

-4,0

+8,7

Polska

-1,7

+36,5

Portugalia

-5,3

+60,1

Słowenia

-17,5

-3.5

Węgry

-2.1

+14,6

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Eurostatu

W konsekwencji liczba transakcji dokonanych na rynku sprzedaży mieszkań w 2020 r. była o 36,5 proc. wyższa niż w 2015 r.

Spośród 13 analizowanych państw należących do Unii Europejskiej wyższy współczynnik zanotowano jedynie w Danii (+45,3 proc.) oraz Portugalii (+60,1 proc.). W ciągu ostatnich pięciu lat liczba sprzedanych mieszkań w ciągu roku spadła jedynie w Irlandii (-4 proc.) oraz Słowenii (-3,5 proc.).

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka Sebastiana Kulczyka wchodzi do Australii. „To hub do ekspansji w regionie Azji i Pacyfiku"
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
sel
A gdzie reszta krajów choćby Niemcy, Włochy Hiszpania? , nie są w Europie?.
czeslaw2020
Nie ma co oglądać się na innych, każdy rynek rządzi się swoimi lokalnymi prawami. W innych krajach UE nie ma takiego niedoboru mieszkań, nie ma takiego skoku cywilizacyjnego, jaki my od dwóch dekad przeżywamy i nie ma tak niskich stóp procentowych przy tak wysokiej inflacji. Punktem odniesienia powinno być nasze podwórko, a tu widzę Nie ma co oglądać się na innych, każdy rynek rządzi się swoimi lokalnymi prawami. W innych krajach UE nie ma takiego niedoboru mieszkań, nie ma takiego skoku cywilizacyjnego, jaki my od dwóch dekad przeżywamy i nie ma tak niskich stóp procentowych przy tak wysokiej inflacji. Punktem odniesienia powinno być nasze podwórko, a tu widzę duże ruchy w nieruchach...
trolley
Ja też widzę bardzo duży ruch. Sprzedaży. W dół hehe. A tego pitolenia o brakujących mieszkaniach to szkoda komentować. Najlepsze te naganiarskie dane o brakujących milionach. Jak się uparcie dopytujesz to dostajesz tabelkę. Przyglądasz się uważnie a tam data sprzed kilku lat. A w takiej Warszawie liczba mieszkań już jest w średniej Ja też widzę bardzo duży ruch. Sprzedaży. W dół hehe. A tego pitolenia o brakujących mieszkaniach to szkoda komentować. Najlepsze te naganiarskie dane o brakujących milionach. Jak się uparcie dopytujesz to dostajesz tabelkę. Przyglądasz się uważnie a tam data sprzed kilku lat. A w takiej Warszawie liczba mieszkań już jest w średniej europejskiej. No ale "ynwestorom" to zawsze będzie brakować. Tylko że teraz to będzie brakować... klientów :)
czeslaw2020 odpowiada trolley
Do Warszawy ciągną ludzie z prowincji i migranci, uwierz mi. Oni potrzebują gdzieś mieszkać, potrzebne są mieszkania, nowe mieszkania, żeby mogli zrealizować swoje potrzeby w tym zakresie. Tym bardziej, że słoiki i kolorowi nie lubią mieszkać z miejscowymi, bo ich nie lubią i się ich boją, więc wybierają nowe łosiedla. A więc trzeba Do Warszawy ciągną ludzie z prowincji i migranci, uwierz mi. Oni potrzebują gdzieś mieszkać, potrzebne są mieszkania, nowe mieszkania, żeby mogli zrealizować swoje potrzeby w tym zakresie. Tym bardziej, że słoiki i kolorowi nie lubią mieszkać z miejscowymi, bo ich nie lubią i się ich boją, więc wybierają nowe łosiedla. A więc trzeba więcej i więcej... a zgodnie z zasadami podaży i popytu ceny też będą większe i większe. Już wszystko jasne?
jpelerj odpowiada czeslaw2020
Człowieku, gdzie ty żyjesz i dla kogo te dyrdymały piszesz? "Kolorowi wybierają nowe osiedla", co za bełkot! Takimi plewami to tu nikogo nie nagonisz, to nie kluby GP. LOL
czeslaw2020 odpowiada jpelerj
To przejdź się po osiedlach na Woli, na Mordorze (o ile wejdziesz), to zobaczysz wielu Azjatów, Hindusów, niekoniecznie właścicieli mieszkań na tych osiedlach, być może tylko wynajmujących. Bo podobnie jak słoiki myślą, że w tej Warszawie to zabijajo, gwałco i mordujo, dlatego trzeba zamieszkać na grodzonym łosiedlu, z bramkami, To przejdź się po osiedlach na Woli, na Mordorze (o ile wejdziesz), to zobaczysz wielu Azjatów, Hindusów, niekoniecznie właścicieli mieszkań na tych osiedlach, być może tylko wynajmujących. Bo podobnie jak słoiki myślą, że w tej Warszawie to zabijajo, gwałco i mordujo, dlatego trzeba zamieszkać na grodzonym łosiedlu, z bramkami, kamerami, ochronami i Bóg wie co tam jeszcze...żeby po robocie czmychnąć do swojego kwadrata i tak sobie tam wegetować...
jpelerj odpowiada czeslaw2020
Ty w ogóle wiesz, co to Mordor? A ta Wola? Piszesz o tym nieszczęściu JW Destruction, gdzie najpierw miały być kondominia na wynajem, ale zbankrutowali, a na rogu przelotówki budowanej na zatrutym gruncie nikt nie chce mieszkać? Niedawno przyjechałeś do Wawy, prawda ? Chyba mocno różni się od twojej rodzinnej Ty w ogóle wiesz, co to Mordor? A ta Wola? Piszesz o tym nieszczęściu JW Destruction, gdzie najpierw miały być kondominia na wynajem, ale zbankrutowali, a na rogu przelotówki budowanej na zatrutym gruncie nikt nie chce mieszkać? Niedawno przyjechałeś do Wawy, prawda ? Chyba mocno różni się od twojej rodzinnej miejscowości?
czeslaw2020 odpowiada jpelerj
Tak wiem i to doskonale, bo w Warszawie się urodziłem, podobnie jak moi rodzice i dziadkowie. Operuję aktualnie używanymi nazwami, by trafiły do tych co nie wiedzą, że Mordor zbudowany został tam gdzie stały zakłady Służewca Przemysłowego, po którym zalatywało zapachem wędzonki z Zakładów Mięsnych. A Wola zbudowana została na miejscu Tak wiem i to doskonale, bo w Warszawie się urodziłem, podobnie jak moi rodzice i dziadkowie. Operuję aktualnie używanymi nazwami, by trafiły do tych co nie wiedzą, że Mordor zbudowany został tam gdzie stały zakłady Służewca Przemysłowego, po którym zalatywało zapachem wędzonki z Zakładów Mięsnych. A Wola zbudowana została na miejscu Zakładów Róży Luksemburg i wielu innych. Pamiętasz? I to właśnie gdy tam pojadę, prawie każdy samochód ma jakieś LLU czy inne LRY, bo tak jak pisałem, słoje myślą, że za ogrodzeniem ich osiedli zaraz ich zabiją, zgwałcą, albo nie wiem, co tam jeszcze. Ja dla siebie kupiłem mieszkanko w bloku z lat 60-tych na rodzinnym Mokotowie i nigdy nie chciałbym mieszkać na żadnym słoikowie. Teraz kapewu? A napisz skąd ty jesteś w takim razie...
jpelerj odpowiada czeslaw2020
Na Moksie, zwłaszcza w okolicach Wiktorskiej, to nie chciałbym mieszkać. Ja mieszkam od ponad 20 lat w ścisłym Śródmieściu, w okolicach Ronda ONZ (ale nie w blokach Za Żelazną Bramą). Dla ścisłości: Mordor to tylko część Służewca Przemysłowego, a to mieszkalne szczurowisko (coroczne plagi) w okolicy, to już nie Mordor. Tak, jak i Na Moksie, zwłaszcza w okolicach Wiktorskiej, to nie chciałbym mieszkać. Ja mieszkam od ponad 20 lat w ścisłym Śródmieściu, w okolicach Ronda ONZ (ale nie w blokach Za Żelazną Bramą). Dla ścisłości: Mordor to tylko część Służewca Przemysłowego, a to mieszkalne szczurowisko (coroczne plagi) w okolicy, to już nie Mordor. Tak, jak i Wola to nie tylko tereny po zakładach Róży Luksemburg, zabudowywane przez JWC. Okolice np. Jana Kazimierza to były pola i działki. To samo Szczęśliwice. Przerzucanie się opowieściami o starych karabinach nie zmienia faktu, że opowiadasz celowo głupoty, tłumacząc się, żeby to "trafiło do tych, co nie wiedzą". Postaraj się trochę, jak chcesz naganiać ostatnie leszcze!
czeslaw2020 odpowiada jpelerj
O ja też nie, bo te bloki wokół Dąbrowskiego to mnie dołują, sama geriatria zresztą, musiałem je mijać chodząc do liceum Kochanowskiego... Ale Mokotów jest dla mnie the best, tu mieszkałem od dzieciństwa i tu znam wszystkie zakamary, niektóre wyglądają podobnie jak kiedyś... teraz mieszkam w okolicach Rakowieckiej, jako stary Warszawiak O ja też nie, bo te bloki wokół Dąbrowskiego to mnie dołują, sama geriatria zresztą, musiałem je mijać chodząc do liceum Kochanowskiego... Ale Mokotów jest dla mnie the best, tu mieszkałem od dzieciństwa i tu znam wszystkie zakamary, niektóre wyglądają podobnie jak kiedyś... teraz mieszkam w okolicach Rakowieckiej, jako stary Warszawiak nie mógłbym mieszkać w tych bezpłciowych osiedlach ze szkła i stali, z przyjezdnymi, co buty i śmieci wystawiają przed drzwiami...

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki