Kurs Philips spadł o 5,5%, co jest jego najgorszym wynikiem od czterech lat. Największy w Europie producent sprzętu elektrycznego ogłosił, że jego zysk w trzecim kwartale wyniósł 331 mln euro. Analitycy spodziewali się wartości na poziomie 387 mln.
„Jest bardzo prawdopodobne, że w tym kwartale zobaczymy wiele wyników gorszych od oczekiwań. Wzrost cen surowców i słabszy dolar najpewniej miały silniejszy wpływ na zyski spółek niż mogliśmy przewidywać” – w ten sposób słabe wyniki Philipsa skomentował dla agencji Bloomberga Pio De Gregorio, analityk z mediolańskiego Centrobanca.
Jeszcze większy spadek, bo aż o 7%, zanotowały papiery UPM-Kymmene Oyj. Ten fiński producent papieru zapowiedział, że wyniki za trzeci kwartał będą niższe z powodu wysokich cen drewna oraz mocnego euro.
Zdaniem analityków ankietowanych przez agencję Bloomberga w tym kwartale średnia dynamika zysków spółek z indeksu EuroStoxx 600 wyniesie 9,4%, czyli znacznie więcej niż w USA, lecz mniej niż oczekiwano jeszcze miesiąc wcześniej.
Pod koniec dzisiejszego handlu na minusie jest większość giełd w Europie Zachodniej. Niemiecki DAX traci 0,98%, chodząc do poziomu 7.962,68 pkt. Paryski CAC40 zniżkuje o 0,71%, notując wartość 5.802,43 pkt. Londyński FTSE100 spada o 1,38%, do poziomu 6.637,70 pkt.
Pod wpływem gorszej rekomendacji z UBS o 3,5% straciły na wartości akcje koncernu Peugeot Citroen. Analitycy z tego szwajcarskiego banku zalecili swoim klientom sprzedaż walorów francuskiego koncernu motoryzacyjnego. Uznali, że zbyt duża koncentracja sprzedaży w Hiszpanii i Wlk. Brytanii może pogorszyć jego przyszłoroczne wyniki finansowe.
Rekordowo droga ropa oraz pozytywna rekomendacja z Citigroup dla branży poprawiła notowania spółek paliwowych. Kurs BP wzrósł o 0,9%, zaś akcje Shella poszły w górę o 1,1%. Nowy rekord ceny ropy od dziś wynosi 85,19$ za baryłkę, zaś analitycy z Citigroup podwyższyli prognozy zysków europejskich spółek paliwowych o 4%.
K.K.



























































