REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Europejska Agencja Leków wydała pozytywną opinię o szczepionce Johnson & Johnson

2021-03-11 14:39, akt.2021-03-11 15:53
publikacja
2021-03-11 14:39
aktualizacja
2021-03-11 15:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Europejska Agencja Leków (EMA) wydała w czwartek pozytywną opinię o szczepionce przeciwko Covid-19 firmy Johnson & Johnson. Może ona być podawana osobom w wieku powyżej 18 lat. Decyzja o dopuszczeniu jej przez KE na unijny rynek jest spodziewana również w czwartek.

Europejska Agencja Leków wydała pozytywną opinię o szczepionce Johnson & Johnson
Europejska Agencja Leków wydała pozytywną opinię o szczepionce Johnson & Johnson
fot. vovidzha / / Shutterstock

"Dzięki tej ostatniej pozytywnej opinii władze w całej Unii Europejskiej będą miały kolejną możliwość walki z pandemią oraz ochrony życia i zdrowia swoich obywateli" - napisała w oświadczeniu prasowym przesłanym mediom dyrektor EMA Emer Cooke. Według Agencji szczepionka okazała się skuteczna w 67 proc. w zapobieganiu zakażeniom wywołującym Covid-19.

Decyzja EMA pozwala teraz Komisji Europejskiej udzielić zgody na sprzedaż szczepionki na unijnym rynku. Prawdopodobnie nastąpi to również w czwartek.

"Europejska Agencja Leków wydała pozytywną ocenę szczepionki Covid-19 firmy Janssen. Szczepionka jest zarówno bezpieczna, jak i skuteczna. Teraz zajmiemy się szybko przyznaniem pozwolenia na dopuszczenie do obrotu" - napisała Komisja Europejska na Twitterze.

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski poinformował w środę PAP, że pierwsza dostawa tego preparatu może trafić do Polski w II połowie kwietnia.

"Zapis w umowie z firmą Johnson & Johnson jest taki, że dostawa preparatu nastąpi miesiąc od potwierdzenia harmonogramu dostawy. Nie dostaliśmy jeszcze harmonogramu, czyli można się spodziewać, że pierwsza dostawa nastąpi w drugiej połowie kwietnia" – poinformował w środę PAP prezes RARS Michał Kuczmierowski.

W drugim kwartale do Polski ma trafić ok. 2,5 mln dawek tego preparatu – wynika z informacji przekazanych przez Kuczmierowskiego.

Wakacje na giełdzie

KE zabezpieczyła w kontrakcie z J&J 200 mln dawek szczepionki z opcją na dodatkowe 200 mln.

W odróżnieniu od trzech dotychczasowych zatwierdzonych szczepionek przeciwko Covid-19 (Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca) w przypadku Johnson & Johnson do uzyskania odporności powinna wystarczyć pojedyncza dawka. Nie musi też być przechowywana w zamrażarce - można ją trzymać do trzech miesięcy w zwykłej lodówce.

Czwartkową decyzję EMA przesłaniają jednak obawy o to, czy amerykańska firma dostarczy do UE w II kwartale tego roku taką liczbę dawek, jaka została zapisana w kontrakcie, zawartym przez KE. Dostawy do UE na pewno nie rozpoczną się przed połową kwietnia.

Kilka dni temu urzędnik unijny powiedział agencji Reuters, że Johnson & Johnson przekazał UE, iż boryka się z problemami z dostawami, które mogą skomplikować plany dostarczenia 55 mln dawek preparatu do Wspólnoty w II kwartale roku.

Szczepionka Johnson&Johnson jest jednodawkowa, łatwiej ją przechowywać

Szczepionka przeciwko COVID-19 firmy Johnson&Johnson  podawana jest w jednej dawce i można ją trzymać w zwykłej lodówce. Z badań wynika, że w 28 dni od podania zapobiega ona ciężkiemu przebiegowi COVID-19 w 85 proc. Z czasem jej skuteczność wzrasta.

Jednodawkowa szczepionka Johnson&Johnson (znana też jako Ad26.COV2.S lub JNJ-78436735) zyskała w czwartek pozytywną opinię Europejskiej Agencji Leków (EMA). Preparat może być podawany osobom w wieku powyżej 18 lat. Również w czwartek Komisja Europejska oświadczyła, że szczepionka ta jest bezpieczna i skuteczna. Zapowiedziała, że szybko zajmie się przyznaniem pozwolenia na jej dopuszczenie do obrotu.

Szczepionkę opracowały firma Janssen Pharmaceutica (będąca częścią globalnego koncernu Johnson&Johnson) oraz specjaliści z Beth Israel Deaconess Medical Center (BIDMC). Prace ruszyły już w styczniu roku 2020. W marcu rząd USA przekazał 456 milionów dol. na rozwój i produkcję szczepionki. Badania 1 i 2 fazy rozpoczęły się w marcu.

Szczepionka Johnson&Johnson przeciwko COVID-19 wykorzystuje tę samą technologię, co wcześniej opracowana przez ten zespół i zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków szczepionka przeciwko wirusowi ebola oraz będące w fazie badań szczepionki przeciwko syncytialnemu wirusowi oddechowemu (RSV), wirusom HIV i zika. Są to szczepionki na bazie niezdolnego do replikacji adenowirusa Ad26, uważane za ogólnie bezpieczne i wysoce immunogenne.

Ad26 jest nośnikiem materiału genetycznego (w tym wypadku - DNA, a nie mRNA), pod wpływem którego komórki zaszczepionej osoby zaczynają wytwarzać białko wypustkowe (białko kolca, białko S) wirusa SARS-CoV-2, powodującego COVID-19. Dostarczona przez adenowirusa "instrukcja" zapisana w DNA zostaje w komórce "przetłumaczona" na mRNA, dzięki któremu powstaje białko kolca. Białka kolca i ich fragmenty trafiają do błony komórkowej i wchodzą w kontakt z układem odpornościowym. Reagując na białko wirusa, organizm wytwarza odporność. Samo białko nie jest wirusem SARS-CoV-2, nie może więc spowodować choroby. Podobnie jak inne, także i tę szczepionkę podaje się domięśniowo (zastrzyk w mięsień naramienny).

Wyniki trzeciej fazy badań klinicznych ogłoszone w komunikacie spółki Johnson&Johnson z 29 stycznia wskazują, że szczepionka jest skuteczna i bezpieczna. Najważniejsze dane dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa opierają się na badaniu obejmującym 43 783 uczestników z 468 objawowymi przypadkami COVID-19. Chodzi o randomizowane, podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo badanie kliniczne z udziałem osób powyżej 18. roku życia.

Uczestnicy badania pochodzili z różnych regionów geograficznych i były wśród nich osoby zakażone nowym wariantem koronawirusa SARS-CoV-2. Ogólna skuteczność w zapobieganiu umiarkowanemu do ciężkiego przebiegowi COVID-19 po upływie 28 dni od podania szczepionki wyniosła 66 proc. Początek ochrony obserwowano już w 14. dniu. Poziom zapobiegania umiarkowanemu do ciężkiego przebiegowi zakażenia COVID-19 po upływie 28 dni od podania szczepionki wynosił 72 proc. w Stanach Zjednoczonych, 66 proc. w Ameryce Łacińskiej i 57 proc. w Południowej Afryce.

Jak wskazują eksperci, szczepionka Johnson&Johnson jest mniej skuteczna od szczepionek mRNA produkcji BioNTech/Pfizer i Moderna, ale bardziej niż szczepionka AstraZeneca.

Skuteczność zapobiegania ciężkiemu przebiegowi COVID-19 po zaszczepieniu wynosiła 85 proc. po upływie 28 dni od podania szczepionki u wszystkich dorosłych w wieku 18 lat i starszych oraz we wszystkich badanych regionach. Skuteczność w zapobieganiu ciężkiemu przebiegowi choroby wzrastała z czasem, a po 49 dniach nie odnotowano ani jednego przypadku u zaszczepionych uczestników.

Wcześniej Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zapowiadała, że zezwoli na używanie preparatów, które są bezpieczne i co najmniej w 50 proc. skuteczne. Dla porównania, jak podają amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) szczepionka przeciwko grypie zmniejsza ogólnie ryzyko zachorowania o 40 do 60 proc.

Wydaje się, że szczepionka jest mniej skuteczna przeciwko nowym wariantom koronawirusa. Poziom ochrony wyniósł zaledwie 57 proc. w Afryce Południowej, gdzie szybko rozprzestrzenia się nowy, wysoce zaraźliwy szczep o nazwie B.1.351.

Wstępne informacje dotyczące bezpieczeństwa ujawnione dla szczepionki wskazują, że najczęstsze reakcje po jej podaniu to ból w miejscu wstrzyknięcia, zmęczenie, ból głowy, bóle mięśni. Najczęstszym ogólnoustrojowym działaniem niepożądanym była gorączka, którą zaobserwowano u 9 proc. zaszczepionych. Poważne powikłania były częstsze w grupie, która otrzymała placebo, niż w przypadku prawdziwej szczepionki. Nie zaobserwowano wstrząsu anafilaktycznego. Miejscowe i ogólnoustrojowe reakcje wystąpiły w dniu szczepienia lub następnego dnia i na ogół ustępowały w ciągu 24 godzin. Reakcje ogólnoustrojowe były bardzo podatne na leki przeciwgorączkowe i nie stwierdzono potrzeby ich profilaktycznego stosowania. Po podaniu drugiej dawki wśród uczestników w wieku od 18 do 55 lat, częstość występowania ogólnoustrojowych poważnych działań niepożądanych była znacznie niższa niż po pierwszej immunizacji zarówno w grupie otrzymującej małą, jak i dużą dawkę.

W odróżnieniu od trzech już zarejestrowanych szczepionek przeciwko COVID-19 (Pfizer, Moderna i AstraZeneca), które wymagają podania dwóch dawek w odstępie 3-4 tygodni, w przypadku szczepionki Johnson&Johnson do uzyskania odporności powinna wystarczyć pojedyncza dawka. Nie musi też być przechowywana w zamrażarce - można ją trzymać w zwykłej lodówce. Zarówno łatwość przechowywania, jak i to, że wystarczy jedna dawka stanowią duże ułatwienie dla pracowników służby zdrowia odpowiedzialnych za logistykę.

Z badań FDA wynika, że szczepionka Johnson&Johnson w 28 dni po podaniu jest skuteczna w 66 proc., jeśli chodzi o zapobieganie umiarkowanie ciężkiego i ciężkiego przebiegu COVID-19. Co ważne, żaden z zaszczepionych uczestników badania, który zachorował po 28 dniach od otrzymania preparatu, nie wymagał hospitalizacji.

Producent szacuje, że szczepionka utrzyma swoje właściwości przez dwa lata przechowywania w temperaturze minus 20 st. C, z czego przez co najmniej trzy miesiące może być przechowywana w temperaturze 2-8 st. C.

W sierpniu 2020 rząd USA zgodził się zapłacić firmie Johnson&Johnson miliard dolarów za 100 milionów dawek szczepionki. 8 października Unia Europejska podpisała zamówienie na 200 milionów dawek. W sumie do końca roku firma zamierza wyprodukować ich co najmniej miliard. Jak ogłoszono 2 marca 2021, w produkcji pomoże firma Merck. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

asc/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
ajwaj_
Wszystko sprawdzli wieczorem w sobote
A to spradzaja ?
Podążaj za pieniędzmi!!! Must See Videos!
____________
Wow!!! Strzał Pfizer DePop zawiera ten sam składnik, który jest używany w egzekucjach!
Manulife Insurance Co. nie wypłaca pieniędzy za nikogo, kto bierze eksperymentalny zastrzyk Covid DePop!
-DePop >
Wszystko sprawdzli wieczorem w sobote
A to spradzaja ?
Podążaj za pieniędzmi!!! Must See Videos!
____________
Wow!!! Strzał Pfizer DePop zawiera ten sam składnik, który jest używany w egzekucjach!
Manulife Insurance Co. nie wypłaca pieniędzy za nikogo, kto bierze eksperymentalny zastrzyk Covid DePop!
-DePop > de-populacji

https://beforeitsnews.com/christian-news/2021/03/wow-the-pfizer-depop-shot-has-the-same-ingredient-used-in-executions-manulife-insurance-co-not-paying-out-for-anyone-taking-the-experimental-covid-depop-shot-torontos-top-doctor-provi-2594888.html
1as
Ta agencja wydaje same pozytywne opinie i dopuszcza wszystko. Tylko dlaczego potem zakazują stosowania tego? Vide Astra Zeneca...
masekrut555
Johnson & Johnson to jeden z 12 kluczowych graczy którzy wzięli udział w "Event 201" - planowaniu & zarządzaniu plandemicznemu które odbyło się 2 miesiące przed początkiem plandemii w Chinach. Jest to też bezpośredni partner World Economic Forum, które forsuje take coś jak Wielki Reset, Agenda 2030 (mamy na gov.Johnson & Johnson to jeden z 12 kluczowych graczy którzy wzięli udział w "Event 201" - planowaniu & zarządzaniu plandemicznemu które odbyło się 2 miesiące przed początkiem plandemii w Chinach. Jest to też bezpośredni partner World Economic Forum, które forsuje take coś jak Wielki Reset, Agenda 2030 (mamy na gov.pl), agenda 21 (mamy na gov.pl), green new deal (nowy polski ład), agenda Build Back Better (u nas Krajowy Plan Odbudowy).
Rząd światowy istnieje od dawna.... nieoficjalnie.
darius19
przypominam ze szczepienia sa DOBROWOLNE. A propos - cosik antyszczepionkowcy poznikali.Smuteczek.
jarekzbyszek
A Mabion znajdzie dostawców reaktorów, worków do reaktorów, pożywek do produkcji w drugim kwartale i będzie produkował szczepionki? Jakie to piękne i nierealne.
zenonn
Jak już zrobi, to będzie się ludzi szczepić co kwartał.
Kasa, kasa, kasa

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki