Na terenie Unii Europejskiej wyprodukowano w 2016 roku o 1/3 mniej papierosów niż jeszcze dziesięć lat temu. Polska wciąż jednak należy do ścisłej czołówki producentów tych używek nikotynowych wśród państw członkowskich – wynika z wczorajszej publikacji Eurostatu.
Wczoraj obchodzony był Światowy Dzień Bez Papierosa (31 maja). Z tej okazji Eurostat przygotował grafikę prezentująca skalę produkcji tradycyjnych papierosów. Liderem pozostają Niemcy, którzy odpowiadają za 1/3 europejskiej produkcji używek dla amatorów przysłowiowego dymka. Polska plasuje się na drugim miejscu z udziałem wynoszącym 19 proc., a podium zamyka Rumunia produkująca 15 proc. europejskich papierosów.
Europa produkuje 50 paczek papierosów na mieszkańca
Więcej niż 10 mld szt. papierosów produkowała rocznie jeszcze Grecja, Portugalia, Serbia i Bułgaria. W sumie na terenie Unii Europejskiej wyprodukowano w 2016 roku 527 mld papierosów – to średnio 50 standardowych paczek (po 20 szt. papierosów) na Europejczyka. To o 36 mld sztuk papierosów mniej niż rok wcześniej i o 33 proc. mniej niż 10 lat temu.
Ostatnie analizy konsumpcji produktów tytoniowych w krajach UE były sporządzane w 2014 roku – wtedy według szacunków średnio co 5. obywatel (w grupie wiekowej od 15 lat) Unii Europejskiej sięgał po papierosy codziennie. Najwięcej palaczy odnotowano w Grecji (27 proc.), Bułgarii (27 proc.), na Węgrzech (26 proc.), Cyprze (25 proc.) oraz w Chorwacji (24,5 proc.). W Polsce odsetek regularnie palących papierosy sięgnął 22 proc. (połowa z nich deklarowała, że wypala więcej niż paczkę papierosów dziennie).
Według szacunków Komisji Europejskiej palenie wciąż jest najczęstszą przyczyną śmierci możliwych do uniknięcia w Unii Europejskiej. 59 proc. Europejczyków próbowało rzucić palenie, ale sukces dotyczył tylko 20 proc.

Udział raka płuc w śmiertelnych przypadkach raka w Unii Europejskiej wyniósł w 2015 roku 21 proc. Polska niestety plasowała się powyżej tej średniej (niecałe 25 proc.) wraz z Węgrami, Grekami, Duńczykami, Holendrami, Belgami, Brytyjczykami i Luksemburczykami.
Papierosy stają się passe?
Choć sama Unia część środków przeznacza na kampanie antynikotynowe, sprawy w swoje ręce biorą też pojedyncze państwa – i wcale mowa tu nie tylko o taki środkach perswazji jak wyższa akcyza.
Francuzi dopiero co świętowali spadek liczby palących o 1 mln osób w relacji rok do roku. Tamtejszy rząd zaakceptował w ubiegłym roku plan stopniowego sztucznego zawyżania cen paczki papierosów do 10 euro – czyli równowartości mniej więcej 40 zł. – Moim celem jest to, żeby pokolenie urodzone dzisiaj było pierwszym bez tytoniu – zapowiedziała w weekend minister w rozmowie z serwisem Hospimedia. – Walka z paleniem tytoniu, który jest głównym powodem zgonów, zostanie zintensyfikowana – tłumaczył wtedy Edouard Philippe, premier Francji. Średnia cena paczki papierosów we Francji kosztowała w zeszłoroczne wakacje ok. 6,5 euro za sztukę, czyli ok. 27 zł.
Na bardziej nietypowy sposób walki z uzależnieniem Francuzi wpadli kilka miesięcy później. Ministerstwo Zdrowia znad Sekwany ogłosiło pod koniec ubiegłego roku prace nad projektem zakazującym pokazywania papierosów w filmach. Według planu minister Agnes Buzyn ma to działać na zasadzie „marketingu społecznego”. Powoływano się m.in. na badania League Against Cancer, według których w 70 proc. nowych filmów produkcji francuskiej co najmniej jeden z bohaterów pali podczas swojej sceny.





























































