Mario Draghi z zadowoleniem może patrzeć na dane o podaży pieniądza i dynamice kredytu w strefie euro. Po trzyletnim „koszmarze” EBC zauważa wreszcie efekty swojej polityki.


Podaż pieniądza M3 w strefie euro wzrosła w styczniu o 4,6% rdr – poinformował Europejski Bank Centralny. To najwyższa dynamika tego wskaźnika od kwietnia 2009 roku. Jeszcze szybciej rósł agregat M1 – czyli kategoria obejmująca gotówkę w obiegu (wzrost o 7,3%) i bankowe wkłady a vista (+10,5%). M1 zwiększył się aż 10% rdr wobec 9,1% w lutym i 8,9% w styczniu. Analitycy spodziewali się dziś wzrostu M3 o 4,3%.

W najnowszym raporcie władze EBC szczególną uwagę zwracają zapewne na podaż kredytu dla sektora prywatnego, która w marcu była o 0,1% wyższa niż przed rokiem. To pierwszy dodatni odczyt od 35 miesięcy. Dodatnia dynamika to efekt wzrostu podaży kredytu dla przedsiębiorstw niefinansowych (2,3% r/r wobec jedynie 0,5% w lutym), ponieważ kredyt dla gospodarstw domowych pozostał na takim samym poziomie, co w marcu 2014 r.
Zobacz także
Pobudzenie akcji kredytowej było się jednym z priorytetów europejskich władz monetarnych. W tym celu EBC zaordynował dwie fale LTRO, w ramach których pożyczył bankom ponad bilion euro, ściął stopy procentowe w okolice zera (depozytową nawet poniżej zera) oraz uruchomił program skupu aktywów (QE).
Michał Żuławiński





























































