Euro słabnie, złotówka znowu w górę
Wczoraj o godzinie 14 kurs koszyka złożonego po połowie z dolara i euro spadł do 3,9510 złotego, czyli najniższego poziomu od lipca 1999 roku. Poprzednio tak mało za euro i dolara razem wzięte płaciliśmy 28 lipca 1999 roku. Kurs dolara wynosił o godz 14:00 4,0950 a kurs euro 3,8070. Spadek kursu dolara poniżej 4 złotych już w zasięgu ręki. wystarczy, by kurs euro wrócił względem dolara do poziomu 0,9500. Żal mi eksporterów, którzy nie zabezpieczyli się przez umocnieniem złotego na rynku terminowym. Na koniec dnia było troszkę lepiej za sprawa drożejącego dolara aż do poziomu 4,1050 ;-) W ostateczności zakończyliśmy dzień na poziomie 3,9560 zl za koszyk i jest to najwyższy kurs złotego od 28 lipca 1999 roku, czyli od 18 miesięcy. Gdybyśmy w dalszym ciągu mieli pełzająca dewaluacje kursu centralnego (tzw kurs parytetowy, zlikwidowany w kwietniu 2000), to pewnie już byśmy wyszli poza dopuszczalne wtedy pasmo 15% odchylenia od kursu parytetowego. Ciekawi mnie, kto w zaistniałej sytuacji "pęknie" pierwszy: urzędnicy z RPP, czy spekulanci. Według autora książki "Czas Spekulacji" Millmana, jeszcze nie zdarzyło się, by urzędnicy wygrali z rynkiem. I chodźmy nie wiem jak protestowali, wymachiwali rękoma, wypowiadali się ostrzegawczo, to dopóki w Polsce będą wysokie stopy procentowe przy spadającej inflacji, kurs złotego będzie się umacniać pod presją olbrzymiego popytu na naszą walutę. Jak sądzę od 3 miesięcy przez Koreks przeszło około 6 miliardów dolarów z zagranicy i po wymianie na złote poszły na rynek obligacji i bonów skarbowych. Do następnego posiedzenia RPP napłynie pewnie kolejnych 200-300 mln dolarów. Toż to ELDORADO. Chyba faktycznie robimy się potęgą gospodarczą świata, skoro mamy najsilniejszą walutę :))))
Dla uzupełnienia podam osobno kursu dolara i euro względem złotego, jakie wczoraj zanotowano na rynku walutowym. I tak kurs euro na koniec dnia osiągnął wartość 3,8070 złotego (dzień wcześniej 3,8531, czyli spadek o 1,20%) a kurs dolara na koniec dnia wyniósł 4,1050, czyli dokładnie tyle samo ile dzień wcześniej. Kurs dolara nie spada do złotego tylko dlatego, że na rynku EUR/USD trwa (moim zdaniem) korekta poprzedniego wzrostu kursu euro. Wczoraj na koniec dnia za euro płacono 0,9246 (minimum dnia wyniosło 0,9226) wobec 0,9380 dolara dzień wcześniej. Widzimy wiec, że wystarczy aby kurs euro podniósł się ponownie do poziomu 0,95 dolara, by przy stabilizacji kursu koszyka względem złotego, kurs jego spadł poniżej 4 złotych. Myślę jednak, że w świetle poniedziałkowej decyzji RPP to jeszcze nie koniec i złotówka dalej będzie się umacniać. Po przebiciu się kursu koszyka w dół poniżej 3,96 złotego i po osiągnięciu minimalnej wartości od 18 miesięcy, najbliższy poziom wsparcia znajduje się na poziomie 3,9230 (19 lipca 1999), kolejny na 3,8762 (13 stycznia 1999) a potem już tylko 3,7131 (5 stycznia 1999). Myślę, że aż tak mocno złoty się nie umocni, ale głowy uciąć bym nie dał. W 1992 roku kapitał spekulacyjny poradził sobie z łatwością z dużo większym rynkiem funta brytyjskiego, więc obecna sytuacja to pestka...(JM)




























































