Ostatnie kwartały pokazują, że budowlanka ożywa, co przekłada się na wyniki spółek z branży. Koniunkturę dobrze wykorzystuje Erbud, który rośnie szybciej niż rynek. O kwartalnych wynikach spółki, portfelu zamówień na najbliższe lata oraz sytuacji w branży w rozmowie z Bankier.pl opowiada Dariusz Grzeszczak, prezes Erbud SA.



Adam Torchała, Bankier.pl: Erbud zaprezentował wyniki kwartalne. Czy jest Pan z nich zadowolony?
Dariusz Grzeszczak, prezes Erbud SA: Mamy 19% wzrost przychodów, podczas gdy rynek budowlany w Polsce urósł zaledwie o 3,5%. Zysk operacyjny wyniósł 8,54 mln zł, tj. wzrost o 39%. Zysk netto zwiększył się czterokrotnie – do 5,54 mln zł. Wzrostowi zysków towarzyszył wzrost gotówki o 43% do 158 905 tys. zł. To bardzo satysfakcjonujące wyniki, które wskazują na to, że mamy szanse zbliżyć się tym roku do rekordowych wyników 2014 roku lub je przewyższyć. W znacznym stopniu zależy to od kontraktacji w II półroczu. W kwietniu uzyskaliśmy portfel zleceń o wartości ok. 100 mln zł, to bardzo dobry wynik. Koniunktura nam sprzyja, a wszystkie kluczowe segmenty mają dobre perspektywy rozwoju.
Poprawili się Państwo rok do roku zarówno na poziomie przychodów, jak i zysków. Jakie były główne czynniki, które pozwoliły osiągnąć ten wzrost?
Zakończyliśmy 2014 r. z rekordowym wynikiem na poziomie 1,7 mld zł przychodów. W I kw. weszliśmy z dobrym portfelem i to pomogło zanotować dalsze wzrosty. Dodatkowo sprzyjające warunki atmosferyczne pozwoliły na zachowanie ciągłości prac budowlanych. Na działalności w segmencie kubaturowym osiągnęliśmy więc 5,9 mln zł zysku operacyjnego, segment deweloperski przyniósł 3 ,5 mln zł zysku, wzrost o 97% r/r. Segment inżynieryjno-drogowy zamknął kwartał z dodatnim wynikiem 61 tys. zł, jedynie segment energetyczny obniżył wynik EBIT Grupy o 988 tys. zł, pochodna sezonowości branży.

Dobre wyniki z ubiegłego roku oraz pozytywny I kwartał skłoniły zarząd do zarekomendowania WZA wypłaty dywidendy na poziomie 50 gr na akcje. RN pozytywnie zaopiniowała tę rekomendację. WZA zdecyduje o wypłacie z kilka dni.
Rosną jednak współczynniki zadłużenia. Czy zamierzają Państwo walczyć z tym trendem?
W 2015 r. zwiększeniu uległy linie kredytowo-ubezpieczeniowe do ponad 965 mln zł z 670 mln zł w I kw. 2014 r. Jest to pochodna wzrostu sprzedaży i wysokiego portfela zleceń. Nasz portfel zleceń na koniec marca wynosił 1,54 mld zł, z czego do realizacji w 2015 roku przypada 1,12 mld zł. Ponadto wzrost zadłużenia to pochodna także przeprowadzonych ostatnio akwizycji. W ostatnim czasie przeprowadziliśmy 4 akwizycje – w 2014 roku przejęliśmy dwie spółki: firmę NGK Ojrzyński oraz EnergoServ Pomorze, a na początku 2015 roku – dwa oddziały energetyczne od Polimex Mostostal . Dzięki tym transakcjom segment energetyczny został wzmocniony o 203 osoby oraz potencjał nowych długoterminowych projektów związanych z takimi klientami jak EDF Wybrzeże SA czy Alstom Power sp. z o.o. Dalej będziemy rozwijać się głównie organicznie, nie wykluczamy ewentualnie mniejszych akwizycji.
W branży budowlanej obserwujemy wyraźne ożywienie. Czy trend wzrostowy będzie trwał?
Według analiz rynkowych w 2015 r. rynek budowlany w Polsce powinien pozostawać w trendzie pozytywnym i osiągnąć kilka procent wzrostu. Koniunktura sektora będzie pobudzana przez inwestycje w energetyce oraz na kolejach, ale także stabilizację w budownictwie drogowym. Również projekty wcześniejszej perspektywy unijnej pozostają do rozliczenia do końca 2015 r.
Ile wynosi portfel zleceń Erbudu i jak są dla niego perspektywy?
Na koniec kwartału Grupa miała portfel zamówień o wartości ok. 1 537 955 tys. zł, z czego do realizacji w bieżącym roku jest 1 122 000 tys. zł. W kwietniu br. podpisaliśmy 8 kolejnych kontraktów na kwotę łącznie 99,3 mln zł. Główne segmenty w portfelu zleceń to obiekty użyteczności publicznej (4,7%), budynki mieszkalne (10,4%), biurowe (18%), szpitale (7,8%) oraz centra handlowe (21,6%), a także projekty energetyczne (11,9%), inżynieryjne (19,8%) oraz drogowe (2,2%). W ramach portfela zleceń ok. 11% stanowią projekty publiczne wobec 16,7% w analogicznym okresie 2014 r. Chcemy w br. zwiększać jeszcze portfel zleceń. Mamy dopiero maj więc jestem przekonany że pozyskamy projekty, które częściowo wejdą do tegorocznego portfela.
Które segmenty mają szansę na największy wzrost?
W br. widzimy możliwości dalszego rozwoju segmentu kubaturowego, inżynieryjno-drogowego i energetycznego. Na koniec marca 2015 r. segment kubaturowy posiadał portfel zleceń o wartości ok. 1 mld zł z tego do realizacji w br. pozostaje 741 mln zł. W kolejnych kwartałach planujemy pozyskać nowe projekty, z których cześć wejdzie do realizacji w br. Segment inżynieryjno-drogowy notuje piąty kwartał z rzędu wzrost portfela zleceń: na koniec marca 2015 r. miał portfel zleceń o wartości 338,7 mln zł wobec 115,7 mln zł w analogicznym okresie 2014 r. Zakładamy dalszą poprawę sprzedaży i wyników segmentu w 2015 r. Segment energetyczny zakończył I kw. br. z portfelem zleceń o wartości 164,7 mln zł. Zakładamy także dalszą rozbudowę segmentu w br. Energetyka to rozwijający się segment w Polsce w br. Segment deweloperski będzie się koncentrował w tym roku na komercjalizacji projektu Deptak w Poznaniu, który zostanie otwarty w maju br. W planach jest sprzedaż projektu w ciągu kilkunastu miesięcy. Ponadto spółka pracuje nad projektem mieszkaniowym w Warszawie, co powinno się przełożyć na wzrost zysków w kolejnych latach.


























































