"Elektryki" szturmują Europę. Polska nadal w ogonie

W ubiegłym roku przybyło w Unii Europejskiej ponad 200 000 szt. samochodów elektrycznych i ponad 430 000 szt. hybrydowych. Kiedy rewolucja motoryzacyjna nabiera rozpędu u naszych sąsiadów, w naszym kraju dopiero skromnie raczkuje – wynika z danych ACEA.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Liczba rejestracji samochodów z silnikami na alternatywne źródła energii wzrosła o ponad 1/3 w relacji rok do roku. Największe tempo wciąż dotyczy aut hybrydowych, które sprzedają się najlepiej w swojej kategorii – rejestrowano je w 2017 r. o ponad połowę częściej niż rok wcześniej.

Kiedy zestawimy jednak liczbę rejestracji samochodów innych niż z napędami benzynowymi i na olej napędowy z liczbą rejestracji samochodów osobowych ogółem, statystyki nie pozostawiają złudzeń – to wciąż ciekawostka w skali całej Unii Europejskiej. Silniki na paliwa alternatywne stanowiły 5,7 proc. wszystkich rejestrowanych samochodów, a same elektryki to zaledwie 1,4 proc. w 2017 roku.

Tylko 0,22 proc. samochodów rejestrowanych w Polsce było elektrycznych w 2017 roku

O ile ogólny udział paliw alternatywnych na polskim rynku był w ubiegłym roku taki sam jak średnia dla Unii Europejskiej, to w przypadku samochodów elektrycznych jest znacznie gorzej. W Polsce zaledwie 0,22 proc. ze wszystkich zarejestrowanych osobówek było wyposażone w silnik elektryczny ładowany z zewnętrznego źródła energii. Znacznie lepiej sprzedają się u nas hybrydy – stanowiły 3,5 proc. nowych samochodów. Spory udział, choć mniejszy już niż hybrydy, wciąż mają samochody z napędem na gaz – ta kategoria stanowiła niecałe 3 proc. rynku.

Dynamika roczna liczby rejestracji elektryków w Polsce wyniosła ok. 50 proc., ale jak widać po danych, był to efekt niskiej bazy. W sumie w ubiegłym roku polskie dowody rejestracyjne wydano dla 1069 szt. takich samochodów. O 60 proc. wzrosła liczba zarejestrowanych hybryd (z ok. 10 000 na 16 000 szt.).

Nasi południowo-wschodni sąsiedzi bardziej inwestują w elektromobilność

A jak popyt kształtował się wśród pozostałych państw członkowskich? Liderem zestawienia zdecydowanie jest Hiszpania, w której zarejestrowano blisko dwa razy więcej samochodów z silnikami na paliwa alternatywne w relacji rok do roku (87,5 proc.). Dobry wynik odnotowano także w Niemczech (79,6 proc.).

Wśród mniejszych państw, w których liczba rejestracji takich pojazdów jest niższa (mniej niż 20 000 szt. rocznie), dynamika notowała jeszcze wyższe odczyty. Słowacy zarejestrowali ich prawie 3000 w 2017 roku, co było ponad trzykrotnie lepszym wynikiem niż w 2016 r. Ponad dwa razy większa liczba rejestracji dotyczyła również Węgier, Bułgarii i Słowenii.

Łączny popyt w UE na napędy alternatywne sięgnął już prawie 1 mln szt. pojazdów i wyniósł w 2017 roku 852 933 szt.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 0 jarekzbyszek

Kto wyślą te głupie komentarze, że elektryki się nie opłacają? Akurat przykład Norwegii jest idiotyczny. Prawie cały gaz i ropę sprzedają innym. Sami ogrzewają się tanim prądem i promują elektryki. Niech trują się miłośnicy spalinówek jak karbindel

! Odpowiedz
0 1 fakpejsy

Na parkingu 300 aut a jeden elektryk sie laduje,no to faktycznie widac ich "troche"!

! Odpowiedz
4 22 karbinadel

Jeżeli auta elektryczne nie będą miały sensu ekonomicznego, to na dłuższa metę żadne ulgi, państwowe dotacje ani inne ideologiczne wymysły nie pomogą. Nawet w tak bogatym kraju jak Norwegia nie da się oszukiwać ekonomii w nieskończoność

! Odpowiedz
18 6 hfjdj

Ban na spalinowki wystarczy i juz. Dotacje by chcial.... hahahahaha poprzewracalo sie wam od tych zasilkow i doplat....

! Odpowiedz
9 28 ajwaj

I OK - dowód rozsadku Polaków :)
"swiat sie zmienia
coraz trudniej o jelenia"

! Odpowiedz
15 3 pluto85md

Jak dokoncze budowe domu autonomicznego, to zainwestuje w hybryde plug-in i dodatkowa moc produkcyji energii. Mam nadzieje ze do tego czasu (3-4 lata) ceny hybryd spadna o 4-6%. Z wlasnym zrodlem energii dzis zwrot roznicy elektryk-benzyna zwraca sie po 13 latach, hybryda-benzyna po 7 latach przy jezdzie 50% na ladowaniach i 50% na hybrydzie. Jak sie spelnia moje zalozenia to zwrot na wlasnej energii uzyskam po 5 latach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 16 sel

50 lat temu produkowaliśmy elektryczne melexy ,a dzisiaj autobusy

! Odpowiedz
8 9 zenonka

e tam, nic nie zastąpi Passata 1.8 TDI..

! Odpowiedz
1 63 andrz464

Dobra, OK, idźmy z duchem czasów. Wrzuciłem na alledrogo szukanie NOWYCH samochodów z napędem elektrycznym. Na 20465 nowych aut znalazło się 31 z napędem elektrycznym. Najtańszy za 47 tysi jest na 2 osoby, moc 10 KM więc możemy pominąć. Najtańsze prawdziwe auto z najpopularniejszej klasy kompakt - Nissan Leaf kosztuje 115 tys. czyli jeszcze raz tyle co Nissan Pulsar (praktycznie to samo, ale z silnikiem benzynowym). I to by było na tyle w temacie ekologii. Dziękuję za uwagę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 13 ricozez

Tu chodzi byś brał kredyt na tą dorożkę co spowoduje,że autko będzie kosztowało około 200000 zł czyli praktycznie domek jednorodzinny !

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Narzędzia