REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Eksport ratuje gospodarkę

2013-08-12 14:17
publikacja
2013-08-12 14:17

Eksport wyrażony w euro wyniósł w pierwszym połowie tego roku 74,2 mld euro, a import 74,7 mld euro, co oznacza, że ujemne saldo wyniosło 0,5 mld euro - podał w poniedziałek GUS. Przed rokiem deficyt wyniósł 6,5 mld euro.

W komunikacie dodano, że eksport wyrażony w euro zwiększył się o 6,0 proc., a import zmniejszył się o 2,3 proc.

Wartość polskiego eksportu i importu (w mld zł)

źródło: GUS

Poinformowano też, że eksport wyrażony w złotych wyniósł 307 mld zł, a import 309,1 mld zł. Oznacza to, iż w porównaniu z analogicznym okresem 2012 r. eksport urósł o 2,8 proc., a import zmniejszył się o 5,3 proc. "Ujemne saldo ukształtowało się na poziomie 2,1 mld zł, podczas gdy w ubiegłym roku było to 27,6 mld zł" - napisano.

"Eksport wyrażony w dolarach wyniósł 97,7 mld dol., a import 98,4 mld dol. (wzrost odpowiednio o 7,1 proc. i spadek o 1,4 proc.). Ujemne saldo ukształtowało się w wysokości 0,7 mld dol. (w analogicznym okresie ub. roku minus 8,7 mld dol.)" - dodano.

Z danych GUS wynika, że w pierwszym półroczu deficyt w handlu odnotowano z krajami rozwijającymi się i sięgnął on 8,5 mld euro, a także z krajami Europy Środkowo-Wschodniej 3,6 mld euro. "Dodatnie saldo uzyskano w obrotach z krajami rozwiniętymi 11,6 mld euro, w tym z krajami UE saldo osiągnęło poziom 12,1 mld euro" - stwierdzono.

Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Krzysztof Kolany

Polska eksportem stoi

Gdyby nie świetna postawa eksporterów, to od pół roku mielibyśmy do czynienia z recesją pełną gębą, ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami. Wzrost wartości wyeksportowanych towarów aż o 6% rdr (licząc w euro) pozwolił zrekompensować spadek popytu wewnętrznego i utrzymać dodatnią dynamikę PKB.

O ile dostawy do strefy euro pozostawały w stagnacji (wzrost tylko o 1,1%), to bardzo szybko – bo w tempie 22,6% - rósł eksport do krajów rozwijających się.

Oznacza to, że polskie przedsiębiorstwa potrafią znaleźć nowych odbiorców na swoje towary. Choć poza UE trafia tylko jedna czwarta polskiego eksportu, udział ten szybko rośnie. W ten sposób polska gospodarka podąża śladem Niemiec i być może już za dekadę nie będzie tak silnie uzależniona od europejskich rynków zbytu jak obecnie.

Udział krajów rozwiniętych w polskim eksporcie ogółem wynosił 81,6 proc., w tym UE 74,3 proc., a w imporcie 65,6 proc. (w tym UE 57,6 proc.). W analogicznym okresie 2012 r. było to odpowiednio 83,4 proc. (w tym UE 77,4 proc.) i 65,1 proc. (w tym UE 58,2 proc.)

"Udział Niemiec w eksporcie był niższy niż w analogicznym okresie ub. roku o 0,7 pkt. proc. i wyniósł 25,0 proc., a w imporcie obniżył się o 0,4 pkt. proc. i stanowił 21,2 proc. Dodatnie saldo wyniosło 2,7 mld euro, wobec 1,5 mld euro w analogicznym okresie ub. roku" - wskazano w komunikacie.

W pierwszym półroczu br. wśród głównych partnerów handlowych Polski odnotowano wzrost eksportu w skali roku do Rosji, na Ukrainę, Słowację oraz do Szwecji, a importu ze Stanów Zjednoczonych oraz z Chin.

"Natomiast spadek eksportu odnotowano w obrotach z Włochami, Holandią, Francją, Czechami, Wielką Brytanią oraz Niemcami, a importu z Rosją, Włochami, Francją, Niemcami, Holandią, Czechami, Wielką Brytanią oraz Belgią" - stwierdził GUS w komunikacie.

Dodano, że obroty z pierwszą dziesiątką naszych partnerów handlowych stanowiły 65,1 proc. eksportu (w analogicznym okresie ub. roku było to 67,3 proc.) i 67,0 proc. importu ogółem (przed rokiem było to 68,4 proc.). (PAP)

rbk/ je/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pod Warszawą powstanie centrum danych AI nawet za 1 mld EUR. „Dojrzałe rynki mają już ograniczone moce”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Czechy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki