Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe o 75 pkt. bazowych – wynika z poniedziałkowego komentarza firmy Ebury.


„Zakładamy, że Rada Polityki Pieniężnej we wtorek po raz kolejny podniesie stopy procentowe. Konsensus spodziewa się wzrostu o 50 pb., czyli takiej samej skali, jak w dwóch poprzednich miesiącach. Oczekiwania te nie są nieracjonalne, my jednak zakładamy, że decydenci zdecydują się na nieco większą podwyżkę, o 75 pb., co doprowadziłoby do wzrostu stopy referencyjnej do 3 proc.” – stwierdzono w poniedziałkowym komentarzu firmy Ebury na temat posiedzenia RPP.
W komentarzu wskazano, że oczekiwania na podwyżkę o 75 pkt. bazowych wzmacniają m.in. ryzyko, że inflacja na początku roku przebije poziom dwucyfrowy i rosnące ceny surowców i energii. Do tego jeszcze dochodzi ryzyko wywołania przez Rosję wojny z Ukrainą i sytuacja epidemiczna w Chinach. Do tych argumentów – jak wymieniono w komentarzu Ebury – dochodzą ostatnie dane z gospodarki, w tym te z przemysłu i z rynku pracy oraz widoczny ostatnio, silny zwrot w retoryce banków centralnych rozwiniętych krajów, szczególnie Fedu i EBC.
Jak wziąć kredyt hipoteczny z głową
17 lutego o godz. 15:00 eksperci z Santander Bank Polska poprowadzą webinar, w którym przybliżą najważniejsze dylematy stojące dziś przed kredytobiorcami. Podpowiedzą, jak przygotować się do zaciągnięcia zobowiązania i na co zwrócić uwagę w kontekście badania zdolności kredytowej. Przeanalizują ciemne i jasne strony kredytów ze zmienną i okresowo stałą stopą, a także wskażą najważniejsze kroki w procesie starania się o hipotekę.
Zapraszamy do zapisów. Szczegóły webinaru i możliwość zapisu znajdują się na stronie poświęconej temu wydarzeniu.
„Zdecydowanie nie zakładamy, że lutowa podwyżka będzie ostatnią ani też, że bank pójdzie w ślad Narodowego Banku Czech, który zaczął sugerować, że potencjał dalszego wzrostu stóp jest niewielki, a od drugiej połowy roku mogą być one nawet stopniowo obniżane. Spodziewamy się, że stopy w Polsce będą kontynuowały wzrost w stronę 4 proc. i osiągną ten poziom w perspektywie kilku miesięcy” – stwierdzono w komentarzu firmy Ebury.
Dodano w nim, że według szacunków firmy Ebury obecnie rynek wycenia podwyżkę stóp na wyższym poziomie niż 50 punktów bazowych, więc gdyby RPP zdecydowała się na podniesienie stóp w takiej skali, mogłoby to wpływać negatywnie na kurs złotego. Z kolei podwyżka o 75 pkt. bazowych mogłaby doprowadzić do wzrostu polskiej waluty.
„W szerszym, średnioterminowym ujęciu spodziewamy się, że zacieśnienie polityki będzie wspierać złotego w 2022 r. Ostatnie komentarze prezesa Glapińskiego sugerują dodatkowo preferencję silniejszej waluty w tym roku, co jest zgodne z naszymi oczekiwaniami i mocno kontrastuje z podejściem banku w poprzednich dwóch latach” – podano w komentarzu Ebury.
BOŚ: RPP z powodów technicznych mogłaby poszerzyć korytarz stóp proc.
„Oczekujemy, że podczas wtorkowego posiedzenia RPP podwyższy stopę referencyjną NBP o 50 pb do 2,75 proc. Jednocześnie nie wykluczamy, że w celu poszerzenia przedziału między stopą depozytową i lombardową, RPP zwiększy stopę depozytową jedynie o 25 pb (do 2,0 proc.), a lombardową o 75 pb (do 3,5 proc.). Oznaczałoby to poszerzenie korytarza do +/- 75 pb w stosunku do stopy referencyjnej NBP z +/- 50 pb obecnie" - powiedział PAP Biznes Tarnawa.
"Wskazując na taką możliwość nie mamy mocnych przesłanek merytorycznych, lecz patrzymy na relacje historyczne. Przed pandemią, przy stopie referencyjnej NBP na poziomie 1,50 proc., korytarz między stopą depozytową a lombardową wynosił +/-100 pb. wobec stopy referencyjnej NBP. Natomiast EBC przed kryzysowymi obniżkami kryzysowymi stóp utrzymywał korytarz +/- 75 pb wobec stopy referencyjnej EBC. Przy ultra niskich poziomach stóp nastąpiła naturalna kompresja tego korytarza, ale po podwyżkach być może RPP mogłaby uznać, że potrzebne jest jego poszerzenie z czysto technicznych powodów, ponieważ na pewnym poziomie stopy referencyjnej historycznie różnica między stopą depozytową i lombardową była większa" - dodał.
Od stycznia, po czwartej z rzędu podwyżce, stopa referencyjna wynosi 2,25 proc., lombardowa 2,75 proc., a depozytowa 1,75 proc.
Według ekonomisty BOŚ można także ewentualnie spekulować, że jeśli RPP zgodnie z bazowym scenariuszem zdecydowałaby się utrzymać rytm podwyżki stopy referencyjnej NBP o 50 pb, a jednocześnie chciała wysłać do otoczenia nieco bardziej jastrzębi sygnał, to informacja o podwyżce jednej ze stóp NBP (lombardowej) o 75 pb mogłaby zostać nagłośniona w przestrzeni medialnej.
Tarnawa zaznacza, że z punktu widzenia samego mechanizmu polityki monetarnej zmiana ta nie miałaby jednak większego znaczenia.
"Wciąż najważniejsza pozostaje kwestia, czy RPP będzie dalej podwyższać stopy po 50 pb, czy też jastrzębie wypowiedzi prezesa NBP znajdą odzwierciedlenie w większej skali podwyżek, na przykład żeby uwiarygodnić jego ostatnią pro-aprecjacyjną retorykę" - konkluduje ekonomista.
Od października RPP podwyższyła stopę referencyjną łącznie o 215 pb do 2,25 proc. Przed pandemią stopa referencyjna przez 5 lat utrzymywała się na poziomie 1,50 proc.
Ankietowani przez PAP Biznes ekonomiści spodziewają się, że RPP na posiedzeniu w dn. 8 lutego ponownie podniesie stopy procentowe - o 50 pb do 2,75 proc.autor: Marek Siudaj


























































