Grupa EM&F liczy w tym roku na ustabilizowanie przepływów pieniężnych. Chce zwiększać poziom EBITDA - poinformował PAP Krzysztof Rabiański, prezes spółki.
"Chciałbym, by to był stabilny rok, po burzliwym 2014 roku, gdy energia i wysiłek skierowane były na proces refinansowania. Chciałbym, by w tym roku można było się koncentrować na zwiększaniu EBITDA i dalszym budowaniu wartości podstawowych biznesów" - powiedział PAP Rabiański.
"Celem jest ustabilizowanie przepływów i dalsze poprawianie dodatniej EBITDA z działalności kontynuowanej we wszystkich spółkach" - dodał.
W 2014 roku przychody grupy EM&F z działalności kontynuowanej wzrosły o 2 proc. rdr do 2,98 mld zł. EBITDA z działalności kontynuowanej spadła o 9 proc. rdr do 223 mln zł, a EBITDA skorygowana wyniosła 230 mln zł (spadek o 6 proc. rdr).

Przepływy pieniężne z działalności podstawowej wzrosły o 150 mln zł rok do roku, głównie w wyniku poprawy wyników operacyjnych Grupy Smyk i segmentu E-commerce oraz optymalizacji kapitału obrotowego i wydatków inwestycyjnych w Empiku i Smyku.
"Smyk jest największą spółką w grupie, jego EBITDA dynamicznie rośnie. Spółka poprawia się we wszystkich parametrach i we wszystkich krajach" - powiedział Rabiański.
Skorygowana EBITDA Grupy Smyk wzrosła w ubiegłym roku o 41 proc. rdr do 85 mln zł.
W Polsce planowane jest otwarcie w tym roku 10-15 nowych sklepów Smyk.
"Zakładamy wzrost sprzedaży, poprawę efektywności, rozwój brandów własnych. Będziemy też myśleć o franczyzie" - powiedział prezes EM&F.
W Niemczech planowany jest dalszy wzrost udziału wysokomarżowych ubranek w sprzedaży oraz dalszy rozwój sklepu internetowego.
"Sklepy na Ukrainie, w Rosji i Rumunii rozwijają się w sposób właściwy, mają dodatnie przepływy pieniężne, generują wzrost sprzedaży" - powiedział Rabiański.
"Staramy się oceniać biznes w Rosji i na Ukrainie na bazie przepływów w walucie lokalnej. Nie ma sygnałów, że strukturalnie te biznesy mają jakiś problem. Nie ma też powodów, by przewidywać załamanie w tym roku. Oczywiście jest problem konsolidacji i przeliczenia sprzedaży na PLN. Myślę jednak, że w tym roku waluty nie będą się już tak mocno osłabiać" - dodał.
W 2015 roku Grupa Smyk nie planuje otwarć nowych sklepów za granicą.
Skorygowana EBITDA Grupy Empik spadła w ubiegłym roku o 42 proc. rdr do 74 mln zł.
"EBITDA Empiku spadła rdr, ale koncentrowaliśmy się bardziej na poprawie efektywności gotówkowej (lepsza konwersja EBITDA na gotówkę). Chcieliśmy poprawić percepcję cenową, stąd wprowadziliśmy dodatkowe promocje. Uwolniliśmy więcej zapasów i wygenerowaliśmy więcej gotówki, prawie 90 mln zł" - powiedział prezes.
"W 2015 roku nadal będziemy się skupiać na asortymencie, pracować nad poprawą oferty, by zbudować portfel produktów zbieżny z postrzeganiem Empiku: książki, płyty winylowe, gry strategiczne, edukacyjne. Chcemy, by udział książek wzrósł do 45 proc. z 43 proc. obecnie" - dodał.
Planowane jest otwarcie w tym roku 10-15 salonów Empik.
Prezes pytany o planowany CAPEX grupy, odpowiedział: "Tegoroczne nakłady inwestycyjne będą w miarę stabilne, pewnie będą trochę poniżej amortyzacji. Nie będziemy chcieli poprawiać przepływów pieniężnych, radykalnie tnąc CAPEX".
Anna Pełka (PAP)
pel/ osz/
































































